Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3191 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - O źródłach asatryjskiej etyki
Strona 7 z 8

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: wtorek, 10 lipca 2012, 11:05
przez KozioU
Thordis napisał(a):W kwestii nomenklatury. A nie zastanowicie się nad określeniem "wartości"?


Dokładnie tak to się nazywa w aksjologii, czyli teorii wartości.

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: wtorek, 10 lipca 2012, 11:19
przez myszaq
KozioU napisał(a):Honor - opisałbym we wstępie, że to wartość naczelna z której wypływają wszystkie inne, ale że my honor rozumiemy po swojemu (to co pisała powyżej Vrede, nie na sposób patriotyczno-polsko-katolicko-męczeński, lecz jako godność własną i innych - nawet obcych - ludzi).

1. z "rodziną" i jej ujęciem jest ewidentnie problem, więc wszystko to o czym była tu mowa w tym kontekście nazwałbym "lojalnością" ;
2. Odpowiedzialność - zostawił bym bez zmian;
3. Praca - praca sama w sobie wartością nie jest, ja bardzo chciałbym żyć z bankowych procentów; jeśli chodzi o wymiar dążenia do celu, nazwałbym ten punkt "konsekwentnością" lub raczej "wytrwałością";
4. Prawda nie jest IMO wartością naszego systemu, nieprzyjaciół często się okłamuje, a podstęp jest absolutnie akceptowany; ten punkt nazwałbym "uczciwością";
5. Gościnność (i hojność) - bez zmian;
6. Sprawiedliwość - rozumiem, że chodzi o przestrzeganie prawa, nazwałbym to szerzej "prawością", która zawiera również gotowość obrony porządku i słabszych, co dla mnie osobiście jest bardzo ważne;
7. Odwaga - bez zmian;
8. Siła - bez zmian, ew. w opisie że nie chodzi o to "ile bierzesz na klatę", lecz o siłę charakteru, niezłomność;
9. Samodyscyplina - pokrywa się z odpowiedzialnością w sporym zakresie, ale IMO może zostać.


Generalnie - @]:D

Jedyne co to ta praca - praca jako praca może niekoniecznie, ale albo tak jak zaproponowałeś, albo wspomniana już wcześniej pracowitość.

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: wtorek, 10 lipca 2012, 11:27
przez Szerszen
Zdecydowanie zamiana pracy na pracowitość... bo praca to może być gdzieś/u kogoś a pracowitość to właśnie cecha.

Podobnie w wypadku siły - IMHO słowo na tyle niejednoznaczne w odniesieniu do wartości, że bez dodatku typu "siła charakteru" jest totalnie mylne.

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: wtorek, 10 lipca 2012, 11:41
przez ThorrUlfR
Idąc waszym tokiem rozumowania to:
1. jak napisał KozioU, Honor jako wartość nadrzędna mająca odniesienie do wszystkich pozostałych,
2. Rodzina na pierwszym miejscu jako sedno Asatru,
3. jak napisał Szerszeń zdecydowanie Pracowitość nie praca sama w sobie.

i taka mała dygresja zróbcie osobne tematy do każdej wartości żeby się nie rozmywało w dyskusji

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: wtorek, 10 lipca 2012, 12:15
przez KozioU
ThorrUlfR napisał(a):i taka mała dygresja zróbcie osobne tematy do każdej wartości żeby się nie rozmywało w dyskusji


Wtedy to się dopiero rozmyje... Nawet to co listy się nie zgodziliśmy jeszcze, więc może niech zostanie w jednym miejscu. Bo tak będziemy mieć bałagan.

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: środa, 11 lipca 2012, 11:19
przez Gotthard
No to po kolejnych zmianach lista wyglądała by tak:

Honor jako wartość nadrzędna.

1. Rodzina (lojalność)
2. Odpowiedzialność
3. Pracowitość i wytrwałość
4. Uczciwość
5. Gościnność (i hojność)
6. Sprawiedliwość (prawość)
7. Odwaga
8. Siła (niezłomność)
9. Samodyscyplina

Może warto by połączyć "Pracowitość i wytrwałość" z "Samodyscypliną" - wydaje mi się, że ma to sporo ze sobą wspólnego ]8]

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: czwartek, 9 sierpnia 2012, 00:11
przez Isa
Zgadzam się, że samodyscyplina łączy się z pracowitością i wytrwałością, niejako leży u ich podstaw. Co natomiast - dla zachowania 9, skoro wszyscy ją tak lubią ;) - rozbiłabym to gościnność i hojność, bo - moim zdaniem - są dwoma różnymi rzeczami, których mianowniki tylko do pewnego stopnia są wspólne.

Kiedy się nad tą hojnością zastanawiam, to mam jednak pewne wątpliwości. Hojność dla rodziny i przyjaciół, owszem. Ale we wszelkim innym kontekście - modelowym rozwiązaniem raczej nazwałabym brak skąpstwa. Tyle że brak skąpstwa niekoniecznie implikuje hojność. Oczywiście, to tylko kwestia interpretacji - i odrobinę zabawa ze słowami i znaczeniami ;) - a interpretacja leży u podstaw jakichkolwiek list "cnót" i preferowanych wartości.

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: czwartek, 9 sierpnia 2012, 20:41
przez Szerszen
I potem się okazuje, że innowierca to już nie człowiek... a przynajmniej "innej" kategorii... albo sługa tego złego... więc "nie jest grzechem a wręcz zasługą" go zarąbać/orżnąć... etc... jak to w religiach monoteistycznych występuje.

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: czwartek, 9 sierpnia 2012, 21:32
przez Isa
Czy to jest odniesienie do mojej opinii o hojności?

Mówiąc/pisząc "rodzina i przyjaciele" mam w większości na myśli nie-asatryjczyków, więc przytyk z innowiercami jest zupełnie nietrafiony, Szerszeniu. Natomiast nie poczuwam się do chrześcijańskiej odpowiedzialności za cały świat i jego problemy. Nie zamierzam się też umartwiać. Jeżeli ktoś mi bliski poprosi mnie o wykonanie jakiegoś przedmiotu, świadczenie usługi - robię to dla niego z przyjemnością. Dalej idąc - takiej osobie chętnie daję prezenty. Obdarzanie czymkolwiek jednak ludzi obcych - często niepotrafiących tego docenić - w imię błędnie pojmowanej hojności osobiście nazwę tylko naiwnością i brakiem szacunku dla własnej pracy, zasobów i czasu. Tę samą pracę, zasoby i czas mogę wykorzystać pożyteczniej dla siebie lub ludzi, którzy na to zasługują. Więc tak, skąpstwo nie jest dobre, ale hojności nie należy kierować do całego świata.

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

PostNapisane: czwartek, 9 sierpnia 2012, 22:48
przez Szerszen
Ja tylko zwracam uwagę na groźbę przegięcia w drugą stronę. Nic ad personam...