Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3135 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - O źródłach asatryjskiej etyki

O źródłach asatryjskiej etyki

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szerszen » sobota, 26 marca 2011, 17:06

Nie... to jest jedna z naszych "niewielu wad" - nikt tu się nie zirytował.

Porównałaś Eddy do Biblii, więc odpowiadamy że nasze zasady mają inne podstawy. Mówimy to kategorycznie i wprost - ale... z tego co obserwuję, to osoby związane z naszą wiarą, mają tendencje do wzrastającej bezpośredniości. Nie stosujemy niedomówień, zwłaszcza omawiając naszą wiarę bo na dłuższą metę prowadzą do głębszych nieporozumień.

Edda jest źródłem pisanym, cennym ale jednocześnie - zarówno podważalnym mitologicznie jak i religijnie. Nie jest tekstem objawionym - żadną miarą.

Nie unosimy się - mówimy wprost jak to u nas wygląda. W istocie, osoby które mają do czynienia w większości z bezpłciowymi dyskusjami typu "obie strony mają rację, więc kochajmy się", czasami odbierają nas jako wręcz napastliwych, a niemal zawsze jako mocno kategorycznych w osądach - ten typ tak ma. Między innymi dlatego z niektórymi nie jesteśmy w stanie się dogadać, lub jest to trudne.

Polecam Ci poniższy tekst:
http://www.heathengods.com/library/wicc ... hammer.pdf

Ułatwi Ci zrozumienie choćby dlaczego nie identyfikujemy się z ruchami new age, mimo iż odnosi się głównie do relacji Wiccan i Asatryjczyków, wiele z niego można odnieść i do relacji Asatryjczycy - ezoterycy/new agowcy etc... etc...
Myślę, że i komunikacja będzie łatwiejsza gdy będziesz miała świadomość, że my po prostu mamy taki styl wypowiedzi.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez anatemka » sobota, 26 marca 2011, 17:37

hjehje, myslałam, że poczytam, z tu zonk-po ang (no, co, u mnie w szkole był rosyjski, rosyjski i niemiecki)

Elza, szanowne towarzystwo się nie irytuje, oglądałaś Eryka wikinga? świetnie sie dogaduja z chrześcijanami :D
anatemka
 
Posty: 6
Dołączył(a): piątek, 11 marca 2011, 08:08

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Ulf » sobota, 26 marca 2011, 18:02

Ana - to nie fair. Znowu mnie to bedzie przesladowac :DDD
http://www.youtube.com/watch?v=Wyng77qF ... re=related
Ulf
 

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szerszen » sobota, 26 marca 2011, 19:55

Ja to mam na dvd... i powiem wam coś... jeden z fajniejszych filmów. ale fakt, to nie fair... dziś sobie chyba obejrzę.

Ona - Wiesz co robisz?
On - Paliłem i rabowałem na wybrzeżu...
Ona - A gwałciłeś?

I ta mina... bezcenne... :D :D :D
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez KozioU » sobota, 26 marca 2011, 20:06

Elzo, nikt się nie irytuje ani nikomu nie wtyka, jesteśmy luźni jak gumka w majtach. Po prostu jesteśmy osobami dośc bezpośrednimi, wyrażającymi się w zdecydowany sposób, ale poza tym jesteśmy mili i przyjaźni. Na tym forum będziesz musiała się przyzwyczaić do tego stylu wypowiedzi i równie asertywnie wyrażać swoje zdanie, albo będziesz się często czuć zakrzyczana i zgnębiona.

Kiedy jakiś Asatryjczyk się zirytuje i będzie komuś "wtykał", wierz mi poznasz to od razu i nie będziesz miała wątpliwości, że kogoś wkurzyłaś.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Elza » sobota, 26 marca 2011, 20:17

Elza, szanowne towarzystwo się nie irytuje, oglądałaś Eryka wikinga? świetnie sie dogaduja z chrześcijanami :D


Tego filmu nie ogladalam jak zreszta innych o podobnej tresci.
Najzwyczajniej nie rozumialam czym sie kieruja bohaterowie :mrgreen:
Teraz mi bedzie latwiej zrozumiec .
No moze jeszcze nie do konca,poki co poznalam dopiero malenki wycinek ogromnej historii o Asatryjczykach.
Elza
 

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez anatemka » sobota, 26 marca 2011, 20:23

ooo, w tym filmie widac czym sie kieruja bohaterowie :D
nie trzeba sie na mitologiach wyznawac :D
anatemka
 
Posty: 6
Dołączył(a): piątek, 11 marca 2011, 08:08

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szerszen » sobota, 26 marca 2011, 20:30

Tak... są w istocie pozornie prosci i nieskomplikowani... ale jednak są smaczki w nim, które przy podstawowej znajomości mitologii i dawnego podejścia do pewnych spraw, nabierają nowego sensu.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez anatemka » sobota, 26 marca 2011, 20:35

[...]
Wiem, Szerszeniu, ale klimat filmu jest zajebisty nawet bez znajomości tych 'smaczków'
anatemka
 
Posty: 6
Dołączył(a): piątek, 11 marca 2011, 08:08

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Elza » sobota, 26 marca 2011, 20:49

Jest na plytach dvd?
Teraz jest moj czas,cokolwiek to znaczy i mam nadzieje ze jeszcze obejrze nie tylko ten film.
Bez wdawania sie w szczegoly,okrezna droga trafilam na "temat" ogromnie fascynujacy :)
Oj,pomeczycie sie tu ze mna ;) :roll:
Elza
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Etyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron