Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3219 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Drottkvaett czyli zostań skaldem

Drottkvaett czyli zostań skaldem

Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez KozioU » wtorek, 15 marca 2011, 01:00

Do założenia takiego wątku zainspirowała mnie koleżanka, która kiedyś wciągnęła mnie w podobną zabawę.

Drottkvaett to taki rodzaj dworskiego wiersza skaldycznego, składającego się najczęściej z 8 wersów po 6 sylab w wersie. Rym nie znajdował się na końcu wersu, ale w jego środku na zasadzie podobieństw w brzmieniu. Na przykład:
Znaj Odyna znak
Skrywa go morski rumak

Jednak najważniejszą rzeczą są w nich kenningi, czyli niezwykle rozbudowane metafory, charakterystyczne dla poezji skaldów i literatury nordyjskiej. Chodzi o to, by jak najwięcej słów było ukrytych w przenośniach odnoszących się do mitologii. Odczytywanie prawdziwego znaczenia tych słów jest całkiem zabawną łamigłówką i pretekstem do wnikliwego grzebania w sagach i Eddach.
I tak w powyższym (bardzo prościutkim) wersie: Odyna znak - runy, morski rumak - okręt, okręt na burcie którego wyryto runy - Skidbladnir - statek należący do Freya, podsumowując - wejdą na okręt Freya.

Kiedy pierwszy raz wciągnięto mnie do podobnej zabawy ułożyłem taki prościutki drottkvaett. Nie wyszło mi do końca z rymami i liczbą sylab w wersie, bo też poeta ze mnie żaden, ale mniej więcej odpowiada to temu o co chodzi w poezji skaldycznej.

Proponuję zabawę literacką w odgadywanie znaczenia poszczególnych kenningów i całego wiersza, a może ktoś odnajdzie w sobie skalda i coś sam napisze. A tu mój pierwszy w życiu drottkvaett:

Kto Fensalir pani
Cnych próśb nie usłuchał,
Ręką ślepca posłał
Naprzeciw Tyra zguby.
Głód, Łaknienie czeka
W Smutku korytarzach,
Darmo Hermod prosi,
Thökk łzy nie uroni.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez xxx » wtorek, 15 marca 2011, 01:24

yyy... ja myślę, że w niewłaściwym czasie zacząłeś grę... zbyt mało nas tu na razie - i każdy z obecnych bez dłuższego namysłu rozszyfruje i poszczególne kenningi i całość... natomiast propozycja zabawy twórczej jest niezłym wyzwaniem... ja jeszcze chyba nie jestem gotowa by je przyjąć, ale to kwestia czasu, jak sądzę ;)
xxx
 

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez KozioU » wtorek, 15 marca 2011, 01:35

No ja wiem, że ten jest banalny, ale przykład musi być prosty. To tak na rozruch. Jak będą chętni (a parę osób biegłych w piórze już tu mamy), to się rozkręci.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Szerszen » wtorek, 15 marca 2011, 07:44

A ja uważam, że to dobry początek - nowi, którzy przyjdą zastaną to jako "gotowy produkt" - wartościowy merytorycznie i jednocześnie ze "smaczkiem"...
Tuż obok chętnie bym utworzył wątek (który zresztą można powiązać i z tym) - a również niosący w sobie "zabawę w skalda". Jest to system RPG (tak KozioU.... ) a jego przetłumaczone zasady są tu: http://runy.net.pl/?q=node/98
Tu zaś jest prosta saga, jaką napisałem, po faktycznej grze... http://runy.net.pl/?q=node/100

Dla osób nowych w temacie naszych wierzeń to... dobra wprawka IMHO, do poznania i zrozumienia, przynajmniej częściowo Wyrd. Dla obytych... system gotowy do fajnej zabawy. W wersji zmodyfikowanej może służyć do budowania opowieści na forum (bo PBF bym tego nie nazwał) - zarówno poetyckich jak i prozaicznych.

A że germańce lubili dobrą zabawę... to myślę że i przy kenningach i przy takiej rozrywce może nam czas miło upływać.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez xxx » wtorek, 15 marca 2011, 10:15

Zrób wątek, Szerszeniu, zrób...
xxx
 

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Tyrsson Ulvhjerte » piątek, 1 kwietnia 2011, 19:47

Cóż, ja niby się bawię w pisanie wierszy, ale to nie poezja skaldyczna. KozioU, wyślę Ci kiedyś priva z moją interpretacją, ok? Muszę znaleźć czas, na napisanie.
Avatar użytkownika
Tyrsson Ulvhjerte
 
Posty: 111
Dołączył(a): piątek, 1 kwietnia 2011, 16:09

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez KozioU » sobota, 2 kwietnia 2011, 01:26

Wysyłaj, albo pisz tutaj, będzie przyczynek do dalszej dyskusji. Poezja (skaldyczna również) ma zawsze tyle interpretacji ilu czytelników, więc zachęcam do pisania tu, bo może coś fajnego z tego wyniknie. Kiedyś interpretując cudzy drottkvaett wysmażyliśmy z kumplem taką opowieść, że autorce spodobała się ona bardziej niż jej własna interpretacja.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Tyrsson Ulvhjerte » sobota, 2 kwietnia 2011, 16:47

No niech będzie. Tutaj coś mojego.


Pieśń o Tyrze (krótka)

Kiedyś wielki, potężny, wspaniały.
Tyr, wśród bogów najodważniejszy...
On ojcem męstwa i piastunem odwagi.
Bez prawej dłoni rusza do boju.

W Ragnarok, ostatni dzień istnienia
Stanie w szranki z armią cienia...
Zginę w tym boju, znów się poświęci.
Jak kiedyś, byśmy żyć mogli.

Był dzień piękny i jasny, pogodny.
Bogowie chcieli schwytać syna Lokego.
Lecz bestia była dla nich zbyt sprytna.
Wilk nie dał się podstępem złapać...

Postanowiono spróbować układu z potworem.
Bestia na propozycje przystała, pod warunkiem.
Że jeden z bogów prawą dłoń mu w pysk włoży.
Tylko Tyr się odważył...

Potężny wilk zrozumiał, że jest w pułapce.
Ostatnim kłapnięciem potężnych szczęk,
Pozbawił dłoni Wspaniałego Tyra.
Stracił ją dla Nas, byśmy żyć mogli...
Avatar użytkownika
Tyrsson Ulvhjerte
 
Posty: 111
Dołączył(a): piątek, 1 kwietnia 2011, 16:09

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Szerszen » piątek, 15 kwietnia 2011, 19:41

Włócz-nie-chybną dzierży w dłoni
wróg czarownic, dróg obrońca
Gdzie smoczyca z gór do morza
starej wiary, głosi szlak

Chociaż nieraz za swe słowa
złą monetę w zamian dostał
by zrozumieć go potrzeba
zgłębić szlaki pierwszych osad.

Może i nie jest to typowy drottkvaet... bo jednak po polsku dużo ciężej się skleja... ale zagadka o kim to.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Szerszen » niedziela, 17 kwietnia 2011, 07:33

Widzę... las odpowiedzi. ;) To było o Ulfie.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Sztuka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości