Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3303 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

Postprzez Isa » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 23:53

[Wydzielone z wątku o Thorze. KozioU!]

KozioU napisał(a):No wszyscy ciskali, chyba że woleli akurat włócznią rzucać.

Co prowadzi nas do wniosku, że trafność owego ciskania musiała plasować się na bardzo niskim poziomie... No chyba, że w siebie wzajemnie nie celowali w ogóle, ale jakoś trudno w to uwierzyć ;)
Íss er árbörkr
ok unnar þak
ok feigra manna fár.
Avatar użytkownika
Isa
 
Posty: 279
Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2011, 18:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez KozioU » wtorek, 31 stycznia 2012, 00:16

Isa napisał(a):Co prowadzi nas do wniosku, że trafność owego ciskania musiała plasować się na bardzo niskim poziomie... No chyba, że w siebie wzajemnie nie celowali w ogóle, ale jakoś trudno w to uwierzyć ;)


Celowali i to skutecznie. Nie pamiętasz naszego wykładu o wojnie?
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez Isa » wtorek, 31 stycznia 2012, 03:15

Pamiętam, ale logicznie rzecz ujmując, wniosek jest zupełnie odmienny. Jeżeli:
1/ każdy z nich ciskał strzałami, włóczniami czy czymkolwiek innym oraz
2/ każdy chociaż raz w swoim długim życiu (nie licząc wojny Asów i Wanów, a także Ragnaroku) trafił celnie,
przy założeniach, że
A/ nie dochodziło do sytuacji, gdzie większa liczba napastników obierała sobie jeden cel (np. dziesięciu na jednego) oraz
B/ przynajmniej połowa trafionych ofiar umierała (umówmy się, raczej nie rzucali dla zabawy),
to nastąpić musiała znacząca redukcja liczebności samych zainteresowanych (prosta matematyka). A tego przez większość opisywanego czasu de facto nie dostrzegamy (popraw mnie, jeśli między momentem nastania pokoju między Asami i Wanami, a Ragnarokiem, z grupy tychże Asów i Wanów lub ich stronników znanych z imienia umarło więcej niż 10 osób - jest 3 w nocy, więc nie będę próbować się doliczać).
Oczywiście całe to rozumowanie można dość łatwo obalić (oszczędzę sama sobie wypisywania tutaj kontrargumentów), bo wywiedzione jest z próby obrony komentarza, który miał być humorystycznym, a chyba okazał zbyt niejasno sformułowany.
Wszystko pół żartem, pół serio, w ramach - być może - niestosownego dystansu w moim podejściu do źródeł ;)
Íss er árbörkr
ok unnar þak
ok feigra manna fár.
Avatar użytkownika
Isa
 
Posty: 279
Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2011, 18:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez KozioU » wtorek, 31 stycznia 2012, 09:58

Biorąc pod uwagę, że cała wojna była w czasach "przedhistorycznych" (bo mityczna "teraźniejszość" to czas po zawarciu pokoju), to dla mnie sprawa jest prosta: imion tych, którzy zginęli po prostu nie znamy, a w źródłach pojawiają się tylko ci którzy dotrwali do końca wojny (zresztą z tą śmiercią - zwłaszcza w przypadku Wanów - też do końca nie jest tak prosto, jak pewnie pamiętasz z rozmów przed Vetrablotem).
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez Szerszen » wtorek, 31 stycznia 2012, 12:22

Hmm... chyba nie zwróciliscie uwagi... że kontekst jasno pokazuje ciskanie... raczej w ludzi, niż między sobą.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez KozioU » wtorek, 31 stycznia 2012, 14:21

Tak, ale dość luźno sobie dywagujemy i snujemy rozważania.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

Postprzez Isa » środa, 1 lutego 2012, 21:05

Tak, na co powinnam odpowiedzieć, że zasadniczo (statystycznie) dziwnym jest, że polegli tylko ci, których imiona nie są znane, na co z kolei Ty mi odpowiesz, że to z uwagi na ową "przedhistoryczność mitologiczną" :P

Swoją drogą, aż szkoda, że wojna Asów i Wanów jest opisana tak skromnie - w porównaniu z przewidywanym Ragnarokiem - bo gdyby uwzględnić owych bezimiennych poległych powstałaby kolejna historia na miarę eposu bohaterskiego ;)
Íss er árbörkr
ok unnar þak
ok feigra manna fár.
Avatar użytkownika
Isa
 
Posty: 279
Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2011, 18:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

Postprzez Thordis » czwartek, 2 lutego 2012, 10:01

Ale to zawsze daje pole do popisu dla pisarzy fantasy ]:D ]:P Też czymś muszą na chleb zarabiać ]:P A ja się dziwię, że jeszcze żaden na to nie wpadł ]:0
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

Postprzez Szerszen » czwartek, 2 lutego 2012, 10:14

No nie wiem... dzieła Tolkiena można podciągnąć pod wiele... źródeł i pieję raczej do Silmarilliona niż do Władcy.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

Postprzez KozioU » czwartek, 2 lutego 2012, 10:20

Nie jestem aż takim fanem, przez Silmarillion nie przebrnąłem.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron