Młoty bojowe

Młoty bojowe

Postprzez Asus » środa, 29 czerwca 2011, 06:28

Naszło mnie ostatnio na rozważania na temat bojowych młotów - skoro Thor używa właśnie takiego sprzętu, no i był (jest) to mega popularny symbol, czemu nie spotyka się bojowych młotów u rekonstrukcjonistów? To kwestia niedopuszczenia ich do walki (wiadomo jakie spustoszenie może poczynić młot) czy po prostu braki tego typu broni w źródłach, czy może jeszcze czegoś innego? Grzebałem trochę w źródłach i faktycznie nie znalazłem czegoś podobnego, ale może po prostu za słabo szukałem?
Avatar użytkownika
Asus
 
Posty: 40
Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2011, 09:08

Re: Młoty bojowe

Postprzez Szerszen » środa, 29 czerwca 2011, 08:56

Bo młoty bojowe miały krótką... i późną historię - w sumie zostały wymyślone po to aby rozgniatać te skorupy, w które zakuwali się rycerze (z nimi w środku). Do niczego innego się nie nadawały, bo nawet tarcze lepiej się trzaska toporem/mieczem.

A Mjolnir... powiedzmy szczerze wyrósł na "broń bojową" ale niekoniecznie nią był "od początku" tak samo jak sprowadzanie Thora do roli wojownika bez kontekstu kulturowego jest jednym wielkim nieporozumieniem.
To Bóg, do którego się zwracasz o dobrą pogodę, o zdrowie, o pomoc w ciężkich chwilach a nie na polu walki. Jego młot jest raczej atrybutem Jego funkcji niż bronią samą w sobie - używa jej... ale na tej samej zasadzie jak kowal oderwany od roboty, weźmie młot kowalski, bo ma go pod ręką.

Zresztą symboliczne analogie "twardogłowych" olbrzymów, często o kamiennych/kamiennopodobnych głowach też sugerują raczej użycie "narzędzia obuchowego" niż kłującego.

Już ktoś wspomniał, że sporo Mjollnirów było znalezionych w grobach kobiecych (były też i w męskich więc nie ma tu co sprowadzać go do "damskiej ozdóbki" - choć są dobrą odpowiedzią na "olbrzym męczy kobiety" z Thurisaz) - w pewnym momencie symbol ten stał się po prostu oznaką religijną. Proces "zmiany religii", to nigdy nie jest "tego i tego dnia Szwecja przyjeła chrzest i od tamtej pory pogan brak" - a przy takim procesie, zawsze są też tarcia, pomiędzy zwolennikami "starej wiary" i "nowej wiary". Odpowiedzią na krzyżyki noszone przez chrześcijan mógł być więc młot - tym bardziej iż w źródłach mamy nawet informacje o kreśleniu jego znaku w formule błogosławieństwa, co często było mylone (jacy sprytni ci germanie) i ze znakiem krzyża... W pewien sposób mogło to pomagać w unikaniu "kłopotliwych sytuacji" na styku pogaństwo/chrześcijaństwo - zwłaszcza w warunkach dyplomatycznych.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Młoty bojowe

Postprzez Ulf » środa, 29 czerwca 2011, 09:02

A tu ( z lenistwa :P ) link do dyskusji na ten temat na innym forum, bo choc forum inne, to dyskutanci nasi ;) i moze nie chce im sie znowu tego samego powtarzac :P
http://www.paganfederation.org/forum-pl ... f=7&t=2333
Ulf
 

Re: Młoty bojowe

Postprzez Asus » środa, 29 czerwca 2011, 11:29

Dzięki panowie za wyczerpującą odpowiedź :piwo: Tak jak się obawiałem, młotek to jednak mrok - no niestety, bo ostatnio wyszedł mi spod łapek całkiem sprytny i miałem nadzieje ze będzie miał więcej funkcji niż ewentualną "ścienno-rytualną" ;)
Avatar użytkownika
Asus
 
Posty: 40
Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2011, 09:08

Re: Młoty bojowe

Postprzez Szerszen » środa, 29 czerwca 2011, 11:54

Ej... ale nikt nie broni używać młotka do więcej niż jednej funkcji. Ja przykładowo swoim wbijam gwoździe i rozwalam ściany...
No ale na imprezę rekonstrukcyjną bym go nie brał, chyba że robiąc za kowala - a i tu bym się zastanowił... (może za stolarza).
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Rekonstrukcja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron