Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3595 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Blacklist - czyli czego nie warto czytać.
Strona 1 z 1

Blacklist - czyli czego nie warto czytać.

PostNapisane: czwartek, 30 stycznia 2014, 16:44
przez Trollsdóttir
Zainspirowana dyskusją w wątku Germanie (nie musicie czytać, lepiej sobie nie psuć krwi) zadaję pytanie: jakich rzeczy nie czytać? Dlaczego? Oczywiście argument w stylu "rasistowska/nazistowka propaganda" rozumieją się same przez się.

Ja na blacklistę wrzucam "Mity Skandynawskie" Rafała Maciszewskiego z 2004 roku; nominacja w kategorii "właściwa treść do mnie nie dotarła przez kryptokatolickie podejście".

Re: Blacklist - czyli czego nie czytać.

PostNapisane: czwartek, 30 stycznia 2014, 17:37
przez Hrefna
Hm... A ja bym powiedziała (chociaż jako osoba z syndromem Gutenberga zapewne wypowiem się nieobiektywnie), że czytać to należy wszystko. Tylko trzeba wyrobić w sobie nawyk czytania krytycznego - i zamiast przyjmować za dobrą monetę wszystko, co zostało w temacie napisane, jeżeli cokolwiek w danej lekturze obudzi jakiekolwiek wątpliwości lub zostawi niedosyt poznawczy - czytać dalej, szukać materiału, który te wątpliwości rozwieje albo nasyci niedosyt. Albo obali zawarte w niej wątpliwe tezy.

Z mojej strony, z punktu widzenia osoby zainteresowanej (też) rekonstrukcyjną magią ludów północnej i zachodniej Europy, nie polecam poważnego traktowania "Magii Wikingów" Adriana Devine i wszystkiego, co napisał pan Leszek Matela. Przeczytać jak najbardziej można, jeśli ktoś ma nadmiar czasu, bo dzieła tych panów są komiczne, również pod względem literacko-stylistycznym, jednak nie mają żadnej wartości merytorycznej, toteż są lekturą wyłącznie rozrywkową.

Re: Blacklist - czyli czego nie czytać.

PostNapisane: czwartek, 30 stycznia 2014, 17:42
przez Trollsdóttir
Jeżeli chodzi o runy: Chrzanowska jest jeszcze "lepsza" w swojej run interpretacji od Mateli (którego nie polecam w rzadnej dziedzinie); Kulejewska nie ma problemu z używaniem Aniołów Światła i run w jednej interpretacji :/

I niby czytać trzeba wszystko, ale przekazywanie negatywnych opinii jest równie ważne co przekazywanie pozytywnych.

Re: Blacklist - czyli czego nie czytać.

PostNapisane: czwartek, 30 stycznia 2014, 18:04
przez Hrefna
A z ostatnim zdaniem zgadzam się całkowicie. W kwestii run do Chrzanowskiej i Kulejewskiej dodam jeszcze Thorssona, Kolesowa, Bluma, Piasecką i przede wszystkim prekursora "nowoczesnego" podejścia do run czyli pana Guido von Lista.

Re: Blacklist - czyli czego nie czytać.

PostNapisane: czwartek, 30 stycznia 2014, 18:07
przez Ulf
Nooo... ja bym troche uwazal z ta czarna lista ];)
Bo predzej czy pozniej znajdzie sie jakis madry inaczej, ktory doczyta sie w tym " a oni robiom czarne listy i chcom palic ksionszki ".
Idiotow nie brakuje. Zwlaszcza w internecie.

Re: Blacklist - czyli czego nie warto czytać.

PostNapisane: czwartek, 30 stycznia 2014, 18:24
przez KozioU
Pozwoliłem sobie dodać jedno słowo do tytułu wątku, które chyba wyjaśnia o co chodzi.

Re: Blacklist - czyli czego nie warto czytać.

PostNapisane: czwartek, 30 stycznia 2014, 18:49
przez Trollsdóttir
Racja KozioU @]:D
Moje niedopatrzenie. Chodzi mi li tylko o rzeczy, które rozczarowały nas, względnie chcemy kogoś ostrzec, bo wiążą się z jakąś dziką/chorą wg opiniodawcy ideologią.