Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3635 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Dlaczego założyłem kindred...
Strona 2 z 3

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 06:36
przez Szerszen
Da mu piwa!!!!!! (Kozłowi)

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 09:43
przez Vrede
:-D KozioU, wymiatasz! :-D
Ale wracając do tematu...
Wg mnie, ludzie których chciałoby się mieć w kindredzie to tacy z którymi łączy nas:
a) wiara, b) przyjaźń. Prawdziwa, wypróbowana, mocna przyjaźń a nie tylko miłe gadki przy piwku.
O ile w miarę łatwo jest znaleźć a) oraz pewnie każdy z nas posiada tych z grupy b) to dosyć ciężko trafić na takie kombo 2 w 1, czyli taki prawdziwy "łączening" - jak to określa Gjoll ;-)
Nie dziwi w tym momencie fakt, że polskie kindredy które znamy, najczęściej są 2-3 osobowe a dookoła nich kilkunastoosobowe grupy zainteresowanych. Uważam zresztą, że to bardzo dobry początek ;-D
Mam nadzieję, że będzie się ich robiło coraz więcej :-)

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: wtorek, 5 lipca 2011, 00:43
przez Tyrsson Ulvhjerte
Od siebie dodam tyle:

Samotność w Asatru szkodzi.

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: piątek, 5 sierpnia 2011, 13:29
przez Thordis
Niektórym nawet bardzo ;P Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, prawda? ;)

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: sobota, 6 sierpnia 2011, 15:07
przez Sol
W pewnym momencie po prostu przychodzi czas, kiedy nie chce się być w tym samotnie. ;)

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: sobota, 6 sierpnia 2011, 15:49
przez Thordis
Solcia, ale pamiętaj o "mówisz-masz" :D

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: niedziela, 7 sierpnia 2011, 10:57
przez Sol
Tak, tak! Thor nie daje mi zapomnieć... ;)

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: niedziela, 7 sierpnia 2011, 20:36
przez Thordis
I wracaj już, Paskudo, z tego urlopu, bo moje "mówisz-masz" tak się rozrosło, że mam wielką ochotę o tym z Tobą pogadać... ;)

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: poniedziałek, 5 marca 2012, 14:42
przez Luiza
W sumie zgadzam się z Szerszeniem, rodzina najważniejsza. Jeśli z kimś łączą mnie więzy tak silne jak z rodziną, a nie jest to rodzina to też nie jest aż tak ważne czy to asatryjczycy (byle nie monoteiści).

Re: Dlaczego założyłem kindred...

PostNapisane: piątek, 31 sierpnia 2012, 17:20
przez Arnikka
Vrede napisał(a): Kiedy sobie podsumowałam ostatni rok to widzę, jak wiele pracy, czasu i energii pochłania organizowanie tego wszystkiego: zarówno platformy wymiany informacji w sieci (makabryczny pożeracz czasu) jak i organizowanie spotkań lokalnych czy ogólnopolskich.


Rządź i rozporządzaj, przecież można podzielić listę spraw do załatwienia na kilka osób- każdy będzie miał zakres obowiązków, które będzie musiał wypełnić co zdejmie z twoich barków ciężar a i da możliwość sprawdzenia się i wykazania innym członkom społeczności, poza tym to doskonały sprawdzian dla naszego zorganizowania i zaangażowania. Nie musisz być Zosią-Samosią ;)

Vrede napisał(a):Nie można też zakładać, ze wszyscy ludzie z którymi będziemy coś robić, okażą się w przyszłości niezawodnymi przyjaciółmi. Ludzie, to tylko ludzie, bez względu na to, czy poganie czy nie. (Jako poganka stawiam sobie i swoim "braciom i siostrom w wierze" o wiele wyższe wymagania niż "normalnym" osobnikom, więc może i dlatego za bardzo rozczarowują mnie czasami te niektóre, ludzkie zachowania).


Obawiam się, że nie tylko wiara powinna być wyznacznikiem w przypadku oceny otaczających nas ludzi :/ Pamiętajmy, że w 90% przypadków mamy zawodne katolickie wychowanie ... niestety.