Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

artykuły do dyskusji i przemyśleń

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez Szerszen » niedziela, 27 marca 2011, 22:55

Wiesz traktując to jako "oko za oko" to i Skadi przyszła po "krew za krew" a potem trafił jej się ożenek - więc i u nas nie jest tak, że jak zabiłeś mi brata to ja muszę zabić Twojego, aby było po równo.
Jeśli drugiego chrześcijanina zadowala "modlitwa za niego" albo same przeprosiny - to jego sprawa (Skadi zadowoliła się mężem... i to włącznie z warunkiem, że go sobie wybierze po stopach, mimo iż żądała Baldura). Ważne że istnieje wymóg zadośćuczynienia - tak jak u nas, choć wypływający z innych przyczyn.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez KozioU » niedziela, 27 marca 2011, 23:10

Zgadzam się z Szerszeniem, że aby nie upowszechniać nieprawdziwych informacji na forum i stronie, gdzie tekst wyląduje, warto dodać przypis od tłumacza wyjaśniający sprawę i tak zaraz zrobię.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez xxx » niedziela, 27 marca 2011, 23:22

Szerszeniu, ale jesteś wciąż przy "jeśli innego chrześcijanina zadowala"...
To nie innego chrześcijanina ma zadośćuczynienie zadowolić. Ono ma zadowolić JHVH. Innemu chrześcijaninowi można wynagrodzić sto razy, jeśli się to nie spodoba szefowi, to i tak na nic...
Chrześcijanin, żeby sam uniknąć grzechu, powinien radośnie sam wybaczyć popełnione wobec niego wykroczenia czy sprawione mu krzywdy ("i odpuść nam nasze winy, jako I MY ODPUSZCZAMY") - i to nawet bez zadośćuczynienia... to przydaje mu chrześcijańskiej szlachetności i zasług w oczach Pana, oczekiwanie zadośćuczynienia zaś świadczy o małostkowości... wprowadzone do katechizmu wymaganie zadośćuczynienia bliźniemu w gruncie rzeczy moim zdaniem ma proces przebaczania po prostu ułatwić...

To ma cholernie silne konotacje magiczno-intencjonalne, ale w to wchodzić nie będę... Bo dla chrześcijanina liczą się (choć wydaje się to kompletnie nielogiczne i pozbawione jakiegokolwiek sensu) PRZEDE WSZYSTKIM intencje, "chciałem dobrze, a wyszło jak wyszło" to naprawdę dla nich poważne wytłumaczenie...

Za mocno stoisz na ziemi, zbyt logicznie rozumujesz - na chrześcijanina się zdecydowanie nie nadajesz :)
Jak my wszyscy :twisted:


(a odnosząc się do zasady "oko za oko" nie miałam na myśli naszego podejścia, ale raczej przedchrześcijańskie bliskowschodnie, z prawem Hammurabiego włącznie)
xxx
 

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez KozioU » niedziela, 27 marca 2011, 23:29

OK, zrobiłem przypis. Elwingo, zerknij proszę, czy jest OK, bo ja merytorycznie jestem kiepski w materii doktryny KRK.

Szerszeniu, teraz lepiej?

Elwinga napisał(a):Za mocno stoisz na ziemi, zbyt logicznie rozumujesz - na chrześcijanina się zdecydowanie nie nadajesz


Bo trzeba wierzyć, a nie analizować! ;)
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez xxx » niedziela, 27 marca 2011, 23:43

Nie rozbudowywałabym tak tego przypisu, nie ma potrzeby wchodzić w szczegóły, o których litera przepisów katechizmowych nie mówi, a wynikają raczej z ich ducha. Zostawiłabym pierwsze zdanie, drugie wywaliła, ewentualnie dodała link do (cytowanego zresztą przez Szerszenia) tekstu z Wikipedii:
Trzy akty penitenta
Zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego [↑ KKK 1491], sakrament pokuty składa się z trzech aktów penitenta oraz z rozgrzeszenia kapłana. Aktami penitenta są:
Żal za grzechy.
Spowiedź lub ujawnienie grzechów przed kapłanem.
Postanowienie wypełnienia zadośćuczynienia i czynów pokutnych.
.

Nie piszemy o chrześcijanach... zwłaszcza na stronie, o nich co najwyżej możemy sobie poplotkować tutaj, a i tak niezbyt często, bo i po co - takie jest przynajmniej moje zdanie.
xxx
 

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez KozioU » niedziela, 27 marca 2011, 23:49

Dzięki, poprawione zgodnie z Twoją sugestią.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez xxx » niedziela, 27 marca 2011, 23:53

o, i tak moim zdaniem jest OK :)
xxx
 

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 28 marca 2011, 06:56

Koziou jak dla mnie - aktualny przypis jest ok.
Dziękuję.

Elwingo - ja też jestem za tym aby tu jak najmniej o chrześcijanach rozmawiać, bo nie jesteśmy od tego ale jeśli sami wypływają, to uważam, że lepiej do nich podchodzić obiektywnie/tłumacząc niektóre rzeczy raczej literą prawa niż rozkminiać co, który filozof chrześcijański chciał powiedzieć. Jak sama zauważyłaś - stoimy zbyt twardo na nogach aby ich zrozumieć.

Z zamierzchłych czasów, pamiętam też swoją rozmowę z jednym księdzem, który powiedział mi wprost: przebaczenie to jedno, oznacza że do danej sprawy się już potem nie wraca ale kara i zadośćuczynienie to drugie i jest niezbędne do możliwości przebaczenia.

Dla nas nauka, na przyszłość (niektórzy już ją znają) - o ile tekst nie jest typowo porównawczy, unikać jak ognia odniesień i porównań z chrześcijaństwem
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez Ulf » wtorek, 29 marca 2011, 09:48

Mnie zas wydaje sie ze slowo "naduzycie" w przypisie jest sformulowaniem niewlasciwym i za ostrym - naduzycie kojarzy sie ze zla wola i proba manipulacji, a tego nie mozemy raczej autorowi zarzucic. Osobiscie uwazam ze powyzszy lapsus wynika poprostu z niedoinformowania - ostatecznie nie kazdy moze i musi byc ekspertem od doktryny chrzescijanskiej.
Tak sie zastanawiam BTW, czy nie nalezaloby poinformowac autora o tej niescislosci w tekscie. Mysle ze mogloby to miec korzystny wplyw na obopolna przyszla wspolprace :)
Ulf
 

Re: Jak poganie naprawiają wyrządzone krzywdy

Postprzez Szerszen » wtorek, 29 marca 2011, 09:50

To IMHO dobry pomysł - zarówno zamiana słowa naduzycie na nieścisłość, jak i napisanie do autora.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Asatryjskie teksty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron