Egoizm, intencje i emocje.

artykuły do dyskusji i przemyśleń

Re: Egoizm, intencje i emocje.

Postprzez Vrede » niedziela, 27 marca 2011, 13:21

Jako osoba w wieku tzw. średnim zastanawiam się, do którego wora mnie wrzucacie? :-D tych pochopnych młodych, czy starszych z bagażami (doświadczeń).
Do każdej sytuacji (jak np tej opisanej w tekscie) można podejść na dwa sposoby: prosty - czyli, spojrzenie na główną, zewnętrzną warstwę sprawy, albo skomplikowany - i wgryzać się w poszczególne warstwy, analizować, zastanawiać się i doszukiwać przyczynków. A rozwiązanie najczęściej jest gdzieś pomiędzy. Zwłaszcza w przypadku tak zagmatwanych spraw jak relacje rodzinne.
Gdyby przykład był inny, np niechcący zarysowujesz sąsiadowi auto podczas wyjazdu z parkingu, albo przez przypadek tłuczesz komuś szklankę - to chyba nikt z Was by się nie rozwodził zbyt długo nad tym, że wynagrodzenie spowodowanych strat jest oczywiste. Chociaż tutaj też czynnikiem komplikującym sprawę jest charakter osoby, której "wchodzisz w szkodę". Są ludzie, którzy będą mieli daleko w tyle fakt, że stłuczono im szklankę, zapomną o tym po paru minutach i zwykłe przeprosiny zupełni im wystarczą. A są tacy, którzy będą wypominać tą szklankę przy każdej okazji dopóki im się nie odkupi drugiej, identycznej. Wszystko można skomplikować, jak się chce :>
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Egoizm, intencje i emocje.

Postprzez Szerszen » niedziela, 27 marca 2011, 15:41

Zaraz tam do wora...

Wiesz co, znam dwie sytuacje z relacji zarysowania samochodu... i to przez nieznajomego...

W pierwszej - winowajca olał sprawę.
W drugiej - zostawił kartkę - że zarysował, bardzo przeprasza i prosi o kontakt pod numerem "xyz"

Nie ważne komu. Ważna jest odpowiedzialność za własne czyny.
Idąc do mitologii... nieśmiertelny przykład ze Skadi - która przyszła pomścić swego ojca a skończyło się na targu...
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Egoizm, intencje i emocje.

Postprzez KozioU » niedziela, 27 marca 2011, 18:44

Na małżeństwie się skończyło, Szerszeniu! Więc warto pamiętać, że często odstępując od zemsty, nawet słusznej, możemy otrzymać szansę na coś, co inaczej by się nie zdarzyło. Wyrd jest pod tym względem nieobliczalny.

A wspomniany przeze mnie tekst Marka Stinsona o naprawianiu wyrządzonych krzywd i odpowiedzialności za swoje czyny jest już w sąsiednim wątku.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Egoizm, intencje i emocje.

Postprzez Lena » niedziela, 27 marca 2011, 18:59

Generalnie zgadzam się z Vrede, Ulfem i Szerszeniem. Ja na swój prywatny użytek jestem bardzo ostrożna w obiecywaniu czegokolwiek, braniu odpowiedzialności za innych (Hej Vrede, myślisz, że to starość przeze mnie przemawia ;) ?).
Myślę, że osobną ważną i rzadką umiejętność stanowi wycofywanie się z honorem ze zobowiązań, sytuacji, w których nie chcemy już tkwić. Lepiej już zakończyć sprawę, postarać się wynagrodzić powstałe straty, krzywdy. Niż kontynuować robienie czegoś, co nam zupełnie nie odpowiada i okazywać wszystkim jak jesteśmy „honorowi” i jak przez to cierpimy.
Co do Skadi, to moja ulubiona opowieść. Wiwat faceci z wypielęgnowanymi stopami :D !
Avatar użytkownika
Lena
 
Posty: 29
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 08:49

Re: Egoizm, intencje i emocje.

Postprzez Szerszen » niedziela, 27 marca 2011, 19:19

KozioU... będę obstawiał, że jednak na targu... ona chciała Baldura... a oni... jej zaproponowali poznanie go po nogach... to był targ - finalnym towarem było małżeństwo z Njordem, zresztą niezbyt szczęśliwe.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Egoizm, intencje i emocje.

Postprzez Szept » sobota, 9 kwietnia 2011, 15:33

Zgadzam się w zasadzie z większością wypowiedzi tutaj, więc powtarzac nie będę.
Ale Ulf, to co napisaleś:

Jako poganie „jesteśmy naszymi czynami”.


Jest to świetnie ujęte, prosto, zwięźle i na temat. I nie odnosi sie tylko do pogan. Dzięki
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Re: Egoizm, intencje i emocje.

Postprzez Ulf » sobota, 9 kwietnia 2011, 15:40

Schlebia mi to niezwykle, ze wzielas mnie za autora tego pieknego powiedzenia :mrgreen:
Ale gwoli scislosci ( i praw autorskich 8-) ) trzeba powiedziec, ze jest to cytat z Marka Ludwiga Stinsona "cheftaina" amerykanskiego Jotun’s Bane Kindred.
Ulf
 

Re: Egoizm, intencje i emocje.

Postprzez Szept » sobota, 9 kwietnia 2011, 16:11

A to dziękuję za wyjaśnienie. :)
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Poprzednia strona

Powrót do Asatryjskie teksty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron