Ask vs Aregirs / Thordis

czyli potyczki wszelakie

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez Thordis » poniedziałek, 5 września 2011, 14:48

To ja jeszcze na koniec dodam swoje ostatnie trzy grosze w tej dyskusji, bo nie sądzę, żebym miała w tym temacie coś więcej do powiedzenia, niż już powiedziałam. Zostałam zaczepiona, odpowiedziałam. Temat uważam za zamknięty. Chciałam tylko jeszcze poruszyć kwestię żartów i obrażania się o nie i zasłaniania wojowniczą naturą i bronieniem swojej urażonej dumy, jednocześnie wracając do punktu wyjścia, czyli powodu, dla którego zostałam zaczepiona.

Radość jest lepsza od poczucia winy.

Tyle ode mnie. Bawcie się dobrze, chłopaki :) Dobra napierdalanka nie jest zła :D (oj, źle ze mną, znowu zaczynam błaznować i klauna strugać...) :mrgreen:
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez Ask » czwartek, 8 września 2011, 17:29

Chcecie riposty no to proszę:
@Aregirs - to co mnie uraziło, nie dotyczyło nawet tego księdza, (wisi mi to smutnym kalafiorem), bardziej mnie zbiesiło określenie mnie mianem podwójnego agenta. Nie wiem jak w twoim, ale w moim środowisku podwójny agent oznacza konfidenta i jest najcięższą z możliwych obelg (poza cwelem oczywiście ;) ). Więc jeżeli wśród moich znajomych ktoś określi kogoś konfidentem (nawet w żartach :!: ), to musi to umiec poprzec, także fizycznie ;) i liczyc się z konsekwencjami :argument: . Pamiętaj o tym, to taka moja dobra rada na przyszłośc, abyś nie czuł się zaskoczony reakcją otoczenia :D. Chyba ze mieszkasz w zamkniętym gettcie dla bogatych i jeżdzisz samochodem do prywatnej szkoły i nie masz kontaktu z rzewyczywistością ulicy ;) :D
Twoje poglądy polityczne mnie nie interesują, w ogóle jestem zdania, że mieszanka religii z polityką kończy się inkwizycją lub partaitagami :D . Ale tak z czystej ciekawości, jako libertarianin stoisz po stronie anarcho kapitalistów czy zwolenników politycznej sekty Janusza Korwin - Mikkego? Ponieważ i jedni i drudzy nazywają siebie libertarianami (choc JKM nie wprost, gdyż jak zwykle ma on potężny bałagan ideologiczny w głowie :ugeek: )

@ Thordis - zrozumiałem ciebie doskonale, nie jestem za tak głupi za jakiego mnie masz ;). Z Aregirsem zdaża nam się często spinac, ale to już taka nasza forumowa świecka tradycja :mrgreen: . Natomiast wiem jaka jest formuła twoich wpisów na forum, cóż, jeżeli uważasz że bycie pyskatą jest pozytywną cechą Asatru to mogę jedynie powinszowac tej publicystyki :roll: . A i dostosowując się do Twojego poziomu wypowiedzi, w odpowiedzi na temat zarzucania mojej Matce nierządu, mogę tylko rzec iż wypowiadasz się jakby Twój ojciec począł Ciebie po pijaku ;) :P. Jak się poczułaś?

[Przestrzegam wszystkich przed dalszym rozwijaniem wątku wycieczek osobisto-rodzinnych. KozioU!]
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez Thordis » czwartek, 8 września 2011, 21:26

Ask napisał(a):Thordis - zrozumiałem ciebie doskonale, nie jestem za tak głupi za jakiego mnie masz


To Ty powiedziałeś.

Ask napisał(a):Natomiast wiem jaka jest formuła twoich wpisów na forum, cóż, jeżeli uważasz że bycie pyskatą jest pozytywną cechą Asatru to mogę jedynie powinszowac tej publicystyki


Jestem pyskata i jest mi z tym dobrze. Nie zamierzam się z tego tłumaczyć. Nie podoba się - nie rozmawiaj ze mną, nie czytaj.

PS. Nie obraziłam Twojej matki. Stwierdziłam tylko, że gdyby ktoś ją obraził to reakcja byłaby zasadna. A w tym wypadku, moim zdaniem, nie była. Czytaj ze zrozumieniem.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez Sigrarr » czwartek, 8 września 2011, 21:32

Ask napisał(a):@Aregirs - to co mnie uraziło, nie dotyczyło nawet tego księdza, (wisi mi to smutnym kalafiorem), bardziej mnie zbiesiło określenie mnie mianem podwójnego agenta. Nie wiem jak w twoim, ale w moim środowisku podwójny agent oznacza konfidenta i jest najcięższą z możliwych obelg (poza cwelem oczywiście ;) ). Więc jeżeli wśród moich znajomych ktoś określi kogoś konfidentem (nawet w żartach :!: ), to musi to umiec poprzec, także fizycznie ;) i liczyc się z konsekwencjami :argument: . Pamiętaj o tym, to taka moja dobra rada na przyszłośc, abyś nie czuł się zaskoczony reakcją otoczenia :D. Chyba ze mieszkasz w zamkniętym gettcie dla bogatych i jeżdzisz samochodem do prywatnej szkoły i nie masz kontaktu z rzewyczywistością ulicy ;) :D

W moim środowisku (słowniku) podwójny agent to podwójny agent (działa na dwa fronty) a konfident to konfident (donosi).
Ask napisał(a):Ale tak z czystej ciekawości, jako libertarianin stoisz po stronie anarcho kapitalistów czy zwolenników politycznej sekty Janusza Korwin - Mikkego? Ponieważ i jedni i drudzy nazywają siebie libertarianami (choc JKM nie wprost, gdyż jak zwykle ma on potężny bałagan ideologiczny w głowie :ugeek: )

Ostatnimi czasy była (a może jest nadal) w tym światku moda na nazywanie siebie libertarianami, zwłaszcza wśród młodszych jego przedstawicieli i spowodowało to pewien zamęt, bo ci, którzy zawsze byli konserwatywnymi/klasycznymi liberałami albo konserwatystami nagle okazali się libertarianami, bo... bo tak. Nie bez winy jest na tym polu, jak to określiłeś, bałagan ideologiczny w głowie Korwina, który miesza mnóstwo różnych systemów i próbuje przedstawić go jako jeden spójny. Jednak generalnie korwiniści to są raczej właśnie koliberałowie, klasyczni lib. albo konserwatyści, a rzadko - libertarianie, którzy się dzielą wg słynnego podziału "anarchokapitaliści vs minarchiści". A wracając do pytania - ja chyba siedzę okrakiem na barykadzie; jestem wolnorynkowcem, ale nie uważam się za anarchistę*, choć z kolei (bardzo) hipotetyczną rynkową anarchię oceniam pozytywnie. Zastanawiam się, czy wyjaśniłem, czy zagmatwałem...

* a nazywam się libertarianinem, a nie liberałem, bo 1) nie stawiam hipotetycznej liberalizacji górnych granic 2) słowo "liberalizm" jest obciążone francuskim oświeceniem, "liberalizmem obyczajowym" i liberalizmem we współczesnym znaczeniu amerykańskim, takim że (z pewną dozą przybliżenia) liberalizm = socjaldemokracja 3) przyzwyczaiłem się przez parę uprzednich lat deklarowania się jako anarchokapitalista ;]
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez Sigrarr » czwartek, 8 września 2011, 21:48

PS [Wybaczcie post pod postem.] Jak teraz patrzę, Ask, to ściśle rzecz biorąc nawet nie nazwałem Cię podwójnym agentem, więc formalnie rzecz biorąc drugi raz masz do mnie pretensje o coś, czego nie napisałem (przedtem było tak w temacie o Islamie). Tak więc, skoro już sobie udzielamy rad na przyszłość, to masz i radę ode mnie: zanim, będąc wkurzonym, odpowiesz na post, przeanalizuj najpierw jego treść.
Z mojej strony EOT.
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez Ask » sobota, 10 września 2011, 17:24

@Thordis, Aregirs - nie ma sensu kontynuowac tej wątpliwej jakości dyskusji, która może rozwinąc tylko w kierunku Nilfhelu ;) . Wydaje mi się że wszyscy powinniśmy brac odpowiedzialnośc za słowa, mnie oczywiście nie wyłączając :) . Pamiętajmy że jesteśmy różnymi osobowościami i takież mamy temperamenty, których zetknięcie może czasem spowodowac wybuch :twisted: . Czas skończyc, gdyż robimy z sieie pośmiewisko. To tyle.
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez Vrede » niedziela, 11 września 2011, 12:31

Tak, wiem, że to Wasza dyskusja - ale skoro się skończyła, to pozwolę sobie wtrącić się.
Wszystkim Wam się należy :piwo: - zajebiście się Was czytało i potwierdziły się po raz kolejny obiegowe opinie o "konfliktach" asatryjskich, czyli:
nikt się nie obraził, nikt się nie nadymał (no może troszkę, ale w granicach przyzwoitości ;-)), nie było strzelania fochami, odbiegania od tematu i dorabiania organów słuchu narządom rozrodczym. Szybko wyjaśniona sprawa: argumenty, fakty, definicje - wszystko prosto z mostu, bez nawijania makaronu na uszy. Niezmiernie mnie to cieszy :-D Takie "kłótnie" to nie pośmiewisko, tylko świetny dowód na to, że osoby o różnych temperamentach i odmiennych doświadczeniach - potrafią sobie wszystko wyjaśnić, bez obrzucania się odchodami (w pewnym momencie trochę zapachniało, ale nie było to kontynuowane). Dobrze widzieć, że potwierdzają się zasady:
1. nie musimy się kochać, dlatego że łączy nas ta sama wiara ( to nie utopia!)
2. Szanujemy się dlatego, że łączy nas ta sama wiara (nawet jeśli interlokutor nas zirytuje)
3. Nie marnujemy czasu na rozdrapywanie ran i lubowanie się w konfliktach, nie szukamy sobie na siłę wrogów
4. Sprawy wyjaśnia się szybko i szczerze.

I mam nadzieję, że spotkamy się wszyscy pod koniec października, żebym mogła Wam to piwo podać osobiście! :-D
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez Ulf » niedziela, 11 września 2011, 13:45

Podpisuje sie pod postem Vrede.
Moge tylko powtorzyc to co juz mowilem wielokrotnie - mimo ze jestesmy rozni, mamy rozne temperamenty i czasami mamy rozne spojrzenia na pewne sprawy, to najwazniejsze jest to, ze pomimo roznych punktow widzenia patrzymy WSPOLNIE w jednym kierunku :)
Piwo dla wszystkich :)
:piwo:
Ulf
 

Re: Ask vs Aregirs / Thordis

Postprzez KozioU » wtorek, 20 września 2011, 00:38

Wiem, że wykopuję po fakcie, ale jeszcze dodałbym swoje 3 grosze do postu Vrede. Mam niemal pewność, że gdyby cała dyskusja odbywała się na żywo, F2F, przy piwku, to obrażania się byłoby jeszcze mniej, a cały "konflikt" skończyłby się po 5 minutach zamówieniem następnej kolejki czegoś do picia. Internet niestety z reguły zaostrza złe nastroje, a literki i emotki są tylko nędzną namiastką rzeczowej dyskusji. Więc tym bardziej - do zobaczenia jesienią!
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Holmgang

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron