Oddział AFA w Polsce

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez Viking » wtorek, 9 kwietnia 2013, 21:29

A od czego zaczynał to nie wiem - musiałbym go zapytać ale może sprzatał miejsca na ogniska i dokarmiał koty zanim jeszcze usłyszał o Asatru ];) Niedługo i świętami i wykładami się zajmiemy ale jak narazie te propozycje zostały dobrze przyjete przez innych o wiele bardziej doświadczonych koordynatorów, swoją drogą to zadziwiające jak wielu ludzi tutaj wie od czego AFA powinno zaczynać w Polsce ]:)
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez Ruda » środa, 10 kwietnia 2013, 07:28

Dokarmianie psów i kotów, sprzątanie lasów to zacne zajęcia, ale tym moglibyśmy się zająć rekreacyjnie, a nie podpinać tego pod asatru. No chyba, że chcemy założyć organizację pro-eko.
Poza tym zgadzam się z szw2230: najpierw trzeba ludziom przybliżyć czym asatru jest. No chyba, że to taki chwyt marketingowy na ekologów: przyłączą się do sprzątania lasów, dokarmiania zwierząt a potem bach! ich z zaskoczenia na blot ]:D
Ruda
 
Posty: 15
Dołączył(a): sobota, 23 marca 2013, 11:15
Lokalizacja: Kraków

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez Thordis » środa, 10 kwietnia 2013, 07:43

Wcale nie takie zadziwiające. A kto, przepraszam Cię bardzo, ma lepiej wiedzieć czego POLSCY ASATRYJCZYCY spodziewają się i ewentualnie potrzebują od asatryjskiej organizacji, jeżeli nie sami... polscy asatryjczycy? Przecież tak naprawdę to my tutaj żyjemy i my znamy konkretnie polskie realia. Czy doświadczeni koordynatorzy z innych części świata mają jakiekolwiek pojęcie na temat rozwoju Asatru w Polsce? Konkretnie w Polsce? Czy poza Twoimi relacjami moją jakikolwiek dostęp do informacji na ten temat? Czy rozumieją polską mentalność? Wiedzą na jakim polskie Asatru jest etapie i z jakimi zmaga się problemami, czy i jak się rozwija, w jakim kierunku, jakie są tendencje społeczne? A żeby robić coś w konkretnym miejscu, trzeba to miejsce znać i dostosować się do jego realiów i mentalności jego mieszkańców. To, co doskonale rusza Amerykanów, nie musi wcale tak samo zadziałać wśród Polaków. Tak samo Amerykanów nie chwyci to samo, co Polaków. Zauważ jak bardzo różne to kraje i ludzie, z zupełnie innymi problemami społecznymi, inną kulturą, inną mentalnością, inny sposób myślenia.

A druga sprawa... na ile chcecie, żeby chwyciło? Ilu i jakich ludzi? Na ilość, czy na jakość? Jeżeli to pierwsze, to bardziej mi się to składa, jeżeli drugie - niekoniecznie.

I co ma chwycić - Asatru czy ekologia? Bo jeżeli Asatru to nie poprzez ekologię. Ekologia może być dodatkiem do działalności już istniejącej, rozwiniętej organizacji, tak jak w USA, jedną z wielu dziedzin, którymi się sama organizacja zajmuje i wówczas to ma sens - gdy dobrze rozwinięta organizacja religijna poza sprawami duchowymi chce się zająć też pożytecznymi przyziemnymi sprawami i łapie się jednocześnie za ekologię, wspieranie weteranów i dajmy na to (przykład wyssany z palca) pomoc sierotom. No ok, super. Ale jeżeli zaczyna się od ekologii, a nie od samego meritum, czyli religii, z miejsca jest się zauważonym i rozpoznawalnym nie jako organizacja religijna, tylko proekologiczna.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez Vrede » środa, 10 kwietnia 2013, 10:46

@Thordis - pytania, które zadałaś są lepsze i bardziej szczegółowe od tych, nad którymi ja myślałam, więc cieszę sie, że się pojawiły. A dodatek o polskiej mentalności jeszcze lepiej dopełnia całość.
Odpowiedzi Vikinga na większość z pytań sugerują, że polska AFA będzie zajmować się tym samym, co my obecnie. Organizowanie spotkań, zlotów, wykładów itd. Nie sposób tego nie poprzeć i się z tym niezgodzić, bo przecież właśnie to robimy. Osobiście nie wstąpię do amerykańskiej oganizacji, tzn do jej polskiego odłamu, bo mam tu swoją, która robi to samo - tylko nie pobiera składek :-) Ale chętnie się przyjrzę z bliska temu co się będzie działo, jeżeli pojawi się jakaś interesująca inicjatywa.
@Vikingu, bardzo mi się spodobało to:
bycie asatryjczykiem do dla mnie nie tylko odprawianie rytuałów czy spotykanie się przy miodzie. To też takie akcje bo przez swoje życie tak samo jesteśmy asatryjczykami jak przez rytuały. A robiąc coś, zwłaszcza jesli jest to trudne czy zaczyna się od zera nie mniej czcimy bogów niż wylewając na ziemie litry miodu.

Od razu mi się przypominają wszystkie wycieczki na Ślężę, z której schodziliśmy zbierając po drodze wywalone przez beztroskich tursytów śmieci. (Co jest obrzydliwe, wkurwia a przede wszystkim szkodzi zwierzętom). Oczyszczanie miejsc blotu czy też po prostu miejsca, w którym obozujemy, sprzątanie po sobie, wbijanie dobrego przykładu do głowy tym, którzy widzą po raz pierwszy w życiu człowieka, który podnosi nie przez siebie wyrzuconą butelkę a własne odpadki zbiera do wora i wynosi go z lasu. Po Ostarze zazwyczaj coś też sadzimy (zależy jakie nasiona czy sadzonki są w OBI ;-P), KozioU raz nawet drzewko posadził (chociaż z tego co pamiętam to raczej w ramach przysmaku dla saren a nie w celu wyhodowania czegoś większego). Nie sposób jednak tego nazwać akcją proekologiczną. Do takich akcji po prostu się dołączamy, jeżeli jest taka możliwość i religia nie ma tu nic do rzeczy. W zeszłym roku wywoziliśmy koce i starą pościel do schroniska, kto mógł kupował też karmę. Do wrocławskiej Straży Dla Zwierząt większość z nas ma nr wklepany w telefon i większość już z niego korzystała (i to nie raz), kiedy była potrzebna interwencja. Zupełnie bez związku z religią. Wracając, więc do tego co napisałeś. To bardzo dobry pomysł w obrębie własnej grupy. Wspólne działania łączą ludzi, dobry cel przynosi wiele różnych korzyści wszystkim w to zaangażowanym. Nie umiem sobie tego wyobrazić jednak jako publicznej akcji, w której bierze udział większa ilość ludzi i która równocześnie dostarcza jakiś informacji na temat Asatru. Jak masz zamiar to przeprowadzić? Bo skoro jest to akcja publiczna to rozumiem, że jakoś się ludzie o tym dowiedzieć muszą oraz że liczysz na jakąś reprezentacyjną liczbę chętnych. Do tego musiałoby być jakieś nawiązanie do religii, skoro tak jak piszesz, toasatryjczycy mają inspirować, a nie grupka kolegów z osiedla - to o Asatru pewnie będzie jakaś wzmianka. Czy jesteś zobligowany przez AFA jako koordynator do przeprowadzenia w ciągu tych 6 miesięcy jakieś akcji lub kilku takich wydarzeń? Jakiego wsparcia Ci udzielają? Bo przecież nie nagłośnią tego w amerykańskiej TV...
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez szw2230 » środa, 10 kwietnia 2013, 11:34

Pięknie ubrałyście w słowa to, co mi chodziło po głowie. ]:D
Natura jest świątynią, kędy słupy żywe
Niepojęte nam słowa wymawiają czasem.
Człowiek wśród nich przechodzi jak symbolów lasem,
One mu zaś spojrzenia rzucają życzliwe.



Piwo a miód pijali, o wino nie dbali.
Avatar użytkownika
szw2230
 
Posty: 17
Dołączył(a): poniedziałek, 1 kwietnia 2013, 12:20
Lokalizacja: Lublin

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez KozioU » środa, 10 kwietnia 2013, 13:08

Thordis napisał(a):I co ma chwycić - Asatru czy ekologia? Bo jeżeli Asatru to nie poprzez ekologię. Ekologia może być dodatkiem do działalności już istniejącej, rozwiniętej organizacji, tak jak w USA, jedną z wielu dziedzin, którymi się sama organizacja zajmuje i wówczas to ma sens - gdy dobrze rozwinięta organizacja religijna poza sprawami duchowymi chce się zająć też pożytecznymi przyziemnymi sprawami i łapie się jednocześnie za ekologię, wspieranie weteranów i dajmy na to (przykład wyssany z palca) pomoc sierotom. No ok, super. Ale jeżeli zaczyna się od ekologii, a nie od samego meritum, czyli religii, z miejsca jest się zauważonym i rozpoznawalnym nie jako organizacja religijna, tylko proekologiczna.


Dokładnie o to mi chodziło. Pomaganie zwierzętom czy sprzątanie lasu to bardzo chlubna działalność, ale lepiej i skuteczniej jest dołączyć się z tym do jakiejś dużej i istniejącej organizacji, która ma lepsze rozeznanie w temacie i większą skuteczność. AFA jest duża i może robić to na własną rękę, ale Twoje sprzątanie lasu w 4 czy 6 osób będzie nieefektywne i nie zrobi na nikim wrażenia, nawet jak wykupicie billboardy "Ten las sprząta AFA Polska" bo nikt nie ma pojęcia kto to jest i czemu sprząta właśnie ten las. Mówię to nie aby się przypieprzać, tylko jako były PRowiec organizacji ekologicznej. Aby o Twoich akcjach zechciał ktokolwiek napisać czy powiedzieć parę słów w radiu (bo rozumiem, że o reklamę i rozgłos głównie chodzi) najpierw musisz zbudować sobie markę, choćby lokalnie. A tego nie można zrobić, nie mając najpierw "produktu" czyli w Twoim przypadku owej "zawartości religijnej". Inaczej będzie to wyglądało jak akcja reklamowa sklepu z pustymi półkami - nawet jak jakiś klient przyjdzie, to pokręci się bez sensu i wyjdzie zniesmaczony.

Vrede napisał(a):Po Ostarze zazwyczaj coś też sadzimy (zależy jakie nasiona czy sadzonki są w OBI ;-P), KozioU raz nawet drzewko posadził (chociaż z tego co pamiętam to raczej w ramach przysmaku dla saren a nie w celu wyhodowania czegoś większego).


Ostatnio też był taki plan, ale pogoda miała na ten temat inne zdanie :-) Nic to, posadzimy na Walpurgię, może już nie będzie śniegu!
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez Viking » środa, 10 kwietnia 2013, 13:12

Ale ja doskonale zdaje sobie sprawe z tego że polska mentalność jest inna - jednak trafiają się też ludzie o bardziej amerykańskiej mentalności ;) Nie chodzi nam o to aby się zmieniac i dopasowywać pod tym względem - AFA to pewna forma, pewna wersja Asatru która jednemu może odpowiadać a innemu nie. W Polsce może być mało osób którym ta forma będzie odpowiadać ale chodzi o to aby to było dla nich a nie dopasowane do polskiego odbiorcy jak smak kawy. Jest alternatywa, jest inna opcja i o to chodzi - nie o to aby była jedna organizacja ale o to aby ktoś o nieco innej mentalności/poglądach poszedł do nas a ktoś inny do was a ktoś inny jeszcze do kogoś innego.
I myśle że jednak takie sprzątanie to jednak ma związek z religią bo Asatru to też etyka a to co robimy albo nie robimy wynika po części z naszej etyki, z cech które mamy a które w Asatru są cenione. Można bardzo ładnie letni plenerowy wykład o etyce Asatru połączyć z blotem i ogniskiem a potem pójściem do lasu i posprzataniem, innym razem można załatwić kontener na śmieci komuś kto będzie miał podobny pomysł a jeszcze innym razem zwyczajnie iśc z kumplami - albo zachęci to kogoś żeby poszedł i posprzatał - opcji jest masa.
Jako koordynator oczywiście nie musze takich rzeczy robić - to kwestia tego co chce się zrobić - tak naprawde mógłbym być kimś w rodzaju rzecznika na Polske który odpowiadałby na ewentualne pytania ludzi z poza AFA gdybym się za bardzo nie chciał narobić. Oczywiście to dobre pytanie jaką pomoc moge uzyskać - jesli chodzi o sprzatanie lasu to raczej żadną bo nikt nie pojedzie ze Stanów czy nawet z Niemiec aby zbierać ze mną butelki. Jednak jeśli chodzi o zbieranie karmy to dowie się o tym cała organizacja i myśle że spokojnie można liczyć na pomoc, zwłaszcza w posaci paczek, jeśli np jest ktoś w Niemczech kto ma sklep zoologiczny albo zwyczajnie będzie chciał pomóc. Na swięta czy wykłady też można się spodziewać pomocy, odwiedzin wykładowców. Są też fundusze na organizacja poważnych imprez - można je dostać ale myśle że do takich wydarzeń jeszcze u nas daleko (na to są te składki;). Moge poprosić kogoś o zrobienie strony, napisanie tekstu który akurat będzie mi potrzebny. Generalnie działa to tak że jesteś w AFA robisz coś to inni się o tym dowiadują i pomagają ci jak potrafią i jak chcą - albo jesli ich zainspirujesz to robią coś podobnego u siebie. Nie wszystkie akcje są medialne - takie moje sprzatanie może zachęcić jakiegoś koordynatora z Ameryki i zwyczajnie po święcie będzie zabierał ludzi i sprzatał okolice.
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez Viking » środa, 10 kwietnia 2013, 13:20

Jeszcze co do podziału w AFA to nie wygląda tak jak w PFI że są tak naprawde autonomiczne oddziały itd struktura jest troche inna. To jedna cała organizacja a taki koordynator jak ja dostaje obszar działania i działa w ramach organizacji - czyli tak naprawde nie ma polskiego oddziału AFA (używam tego terminu bo psauje do polskich warunków), organizacja ta zwyczajnie diała w Polsce jako całość. PFI np pobiera osobne składki w oddziałach z tego co wiem, tu składki ze wszystkich oddziałów idą do jednej kasy. Tak samo każde wydarzenie tutaj nie jest tylko wydarzeniem zorganizowanym przez AFA Polska - to zwyczajnie wydarzenie Asatru Folk Assembly.
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez Viking » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 19:43

No nie wiem co będzie dalej z tą opinią organizacji rasistowskiej i nazistowskiej bo odkąd powstał oddział to już się sporo w imieniu AFA nasłuchałem że jesteśmy - Żydami, komunistami, wspieramy homoseksualne lobby i chcemy zniszczyć Europejczyków @]:D
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Oddział AFA w Polsce

Postprzez KozioU » poniedziałek, 15 kwietnia 2013, 21:02

Viking napisał(a):wspieramy homoseksualne lobby


O, popatrz. To zupełnie tak samo jak Asatru Śląsk mówiło o nas dwa lata temu.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Neopogańskie ścieżki i bezdroża

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron