Strona 3 z 4

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 17:27
przez Wotan
Germanie.
W kulturze Germanów i Skandynawów swastyka nosiła nazwę Młot Thora i była związana z bogiem Thorem i jego młotem Mjolnirem


:geek: Dafuq?

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 23:08
przez Hrefna
Nie tak znowu dafuq', Wotanie ;)

H.R. Ellis Davidson, Gods and Myths of Northern Europe, 1964, repr. Harmondsworth, Middlesex: Penguin, 1990, ISBN 0-14-013627-4 napisał(a):The protective sign of the hammer was worn by women, as we know from the fact that it has been found in women's graves. It seems to have been used by the warrior also, in the form of the swastika. [...] Primarily it appears to have had connections with light and fire, and to have been linked with the sun-wheel. It may have been on account of Thor's association with lightning that this sign was used as an alternative to the hammer, for it is found on memorial stones in Scandinavia besides inscriptions to Thor. When we find it on the pommel of a warrior's sword and on his sword-belt, the assumption is that the warrior was placing himself under the Thunder God's protection.

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: piątek, 25 stycznia 2013, 11:45
przez Wotan
Mhm, ciekawe dziękuje.

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: wtorek, 26 lutego 2013, 23:23
przez Sylcia
Przeglądając dzisiaj baaardzo stare wycinki z gazet natknęłam się na fotkę niegdyś popularnej piosenkarki Avril Lavigne z młotkiem na szyi :shock:
przeszperałam więc internet w poszukiwaniu o co tutaj chodzi i znalazłam coś jeszcze lepszego
http://www.imagebam.com/image/78664a166415171 (proszę sobie zbliżyć na szyję xD)
moją jedyną reakcją jest: DLACZEGO??????? :shock:

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: środa, 27 lutego 2013, 01:29
przez KozioU
Dużo ludzi nosi zwyczajnie jako biżuterię. W pobliskim Lidlu często wpadam na kasjerkę z runicznym wisiorkiem (wygląda na rękodzieło, a nie masówkę) na szyi. Młotki u ludzi też mi często w metrze czy autobusie włażą w oczy. Ot, taka moda.

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: środa, 27 lutego 2013, 01:48
przez Hrefna
Ha, ta kasjerka z tego Lidla staje się znaną postacią. Wymieniłyśmy kilka zdań, gdy robiłam tam zakupy idąc z wizytą do znajomych - z aprobatą zauważyła mój młotek, a ja jej trójróg :D

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: poniedziałek, 11 marca 2013, 21:00
przez Slomka
Co do nieuctwa, młota itp. ostatnio u Drzyzgi była emolasencja, której powołaniem jest "po śmierci trafić do Walhary (pisownia oryginalna) i z cycem na wierzchu podawać bogom piwo".
Mam nadzieję, że się jej spełni i trafi do Walhary, bo chyba nigdzie indziej nie ma większych szans.. Ale była bardzo pro i bardzo oczytana i w ogóle taka wszędobylska i wszytkowiedząca.

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: poniedziałek, 11 marca 2013, 22:41
przez Szerszen
Nasi bogowie bardzo lubią piwo z cyca ;-)

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: poniedziałek, 11 marca 2013, 22:52
przez KozioU
Ale mam nadzieję, że ten cyc to jakiś fajny był chociaż? Bo do podawania piwa inteligencja nie jest jej potrzebna.

Re: Wyświechtany Mjölnir

PostNapisane: wtorek, 12 marca 2013, 08:13
przez Slomka
KozioU napisał(a):Ale mam nadzieję, że ten cyc to jakiś fajny był chociaż? Bo do podawania piwa inteligencja nie jest jej potrzebna.

Powiem tak, cyc przeciętny,ale do zaakceptowania jeśli będzie milczała w czasie nalewania.