Strona 1 z 22

Centralizacja / rejestracja

PostNapisane: piątek, 26 października 2012, 14:05
przez KozioU
[Wydzielone z wątku pogrzebowego (viewtopic.php?f=55&t=502&p=8702#p8702). KozioU!]

Nie mamy na to szans, bo brak nam centralizacji. To wada, ale i zaleta.

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: piątek, 26 października 2012, 19:07
przez Szerszen
Dokładnie jak prawi KozioU. Były już w historii Asatru próby centralizacji i komercjalizacji - niektóre nadal istnieją i zawsze prowadziło to raczej do rozłamów i rozdrobnienia.
Nie nadajemy się po prostu na sektę.

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: piątek, 2 listopada 2012, 21:35
przez Isa
W tym miejscu, panowie, racji do końca nie macie.

Asatru pojmowane całościowo - wszystkie kraje, wszystkie organizacje - oczywiście scentralizowane nie jest. Ale jeśli chodzi o poszczególne organizacje (a IASC był okazją, żeby spotkać przedstawicieli około 20 takowych i usłyszeć o tym z pierwszej ręki) jak najbardziej posiadają "scentralizowaną władzę", którą bardziej współcześnie nazywać możemy "zarządem". Co lepsze, Asatru Polska było jedyną organizacją takiego zwierzchnictwa pozbawioną, co troszkę się naszym zachodnim i północnym przyjaciołom w głowach nie mieściło ;)

Nie zmienia to faktu, że Asatru Polska nie jest i na pewno w przeciągu wielu lat nie zostanie scentralizowane. Byłabym chyba pierwszą osobą, która całkiem dosłownie poszłaby na noże z delikwentem próbującym przeforsować podobną inicjatywę. Doświadczenie wskazuje bardzo wyraźnie, że podobnych rozwiązań w organizacjach młodziutkich należy się wystrzegać, bo takie samozwańcze autorytety, obdarzone jednak charyzmą, próbujące mianować się "papieżami", zazwyczaj bardzo szybko podporządkowują interesy grupy własnym interesom, przekraczają wszelkie granice, wykorzystują zaufanie, a na koniec kompromitują się na całej linii, przy okazji niestety kompromitując organizację.

Takie sytuacje miały miejsce i można je było w środowisku pogańskim obserwować - od rodzimowierców, po wiccan. Asatru nie musi do tego grona w przyszłości dołączyć ;)

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: piątek, 2 listopada 2012, 22:18
przez KozioU
@]:D

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: sobota, 3 listopada 2012, 11:16
przez Ulf
Isa napisał(a):
Nie zmienia to faktu, że Asatru Polska nie jest i na pewno w przeciągu wielu lat nie zostanie scentralizowane.


Pozwole sobie spytac skad ta pewnosc.
Jednoczesnie rodzi sie pytanie czym jest w takim razie Asatru Polska, i kto, i na jakiej zasadzie moglby lub nie, decyzje o takiej centralizacji podjac...

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: sobota, 3 listopada 2012, 13:17
przez Isa
Czym jest Asatru Polska obecnie?
Nieformalną organizacją. Pogranicze tej organizacji być może czasem się zaciera, nie jest jasne, ale jednocześnie pozwala na dynamikę rozwoju. Kto jest w trzonie i nadaje organizacji jej charakter to ci ludzie, których przynależność i lojalność nie ulega wątpliwości, ci ludzie, którzy w miarę swoich możliwości spotykają się regularnie (zarówno w mniejszych, lokalnych grupach, jak i na zlotach ogólnopolskich) i którzy też są na nie zapraszani. Trzon, o którym piszę, nie jest scentralizowaną władzą, bo zawiera w sobie zbyt wiele osób, ponad połowę tych, których do Asatru Polska zaliczyć można, a do tego jest otwarty na osoby pojawiające się i stopniowo zyskujące zaufanie. Ten model, który tak naprawdę wykluł się w swej pełnej demokratycznej formie po zeszłorocznym Vetrablocie, jest ciągle młody, ale póki co doskonale spełnia swoje zadanie, co widać w natychmiastowym reagowaniu na sytuacje kryzysowe, powolnym, ale przecież wolontaryjnym, tworzeniu nowej strony internetowej, snutych planach na lato itd. Ten model nie jest zorientowany na osobę, ale na społeczność. Nie ma w nim miejsca na ambicje i partykularne interesy, a jednocześnie pozwala zabłysnąć indywidualnemu wkładowi tych, co działają na rzecz grupy, podkreśla różnorodność i bogactwo tej grupy.

Dlaczego sądzę, że Asatru Polska nie zostanie jeszcze długo scentralizowane? Z wyjątkiem nielicznych jednostek, które potencjalnie mogłyby takie plany żywić (widząc oczywiście siebie w roli "papieża"), panuje u nas konsens co do tej sprawy. Możemy się nie zgadzać w kwestiach takich, jak dosłowność interpretacji tekstów źródłowych, czy problem dualizmu: otwarte-zamknięte zloty. W tej sprawie jednak okazuje się, że mówimy tym samym głosem. Wiemy, czego chcemy, wiemy, czego sobie nie życzymy, i jako społeczność - nie żadna pojedyncza osoba, już samo to myślenie zdradza pewne autorytarne zapędy - jesteśmy w stanie demokratycznie, spontanicznie, a przede wszystkim wspólnie do takich sytuacji nie dopuścić.

Zasadniczo żałuję, że nie mieliśmy o tym szansy porozmawiać ostatnio we Wrocławiu - ale niestety, nie wszystkie kwestie da się poruszyć w przeciągu marnych 20 minut, którymi dysponowałam. ;)

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: sobota, 3 listopada 2012, 13:49
przez Ulf
Wyjasnienie interesujace i sensowne.
W takim razie kim jest jednak te prawie 50 osob, ktore w ankiecie na FB wyrazily chec przystapienia do (ewentualnego) Religijnego Zwiazku Asatryjskiego, ktory bylby juz z samej definicji organizacja scentralizowana?
Czy osoby nalezace do trzonu nieformalnej grupy Asatru Polska i nadajace jej charakter, nie byly w tej grupie 50? ]:D

To tylko taka mysl ktora mi sie nasunela, po Twojej odpowiedzi, Iso.

I rowniez zaluje ze ograniczony czas ostatnio we Wroclawiu, nie pozwolil nam poruszyc i tego tematu. Sadze jednak, ze nadarzy sie jeszcze ku temu okazja...

@]:D

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: sobota, 3 listopada 2012, 15:38
przez Isa
Ulf napisał(a):W takim razie kim jest jednak te prawie 50 osob, ktore w ankiecie na FB wyrazily chec przystapienia do (ewentualnego) Religijnego Zwiazku Asatryjskiego, ktory bylby juz z samej definicji organizacja scentralizowana?


Bardzo proszę, nie interpretujmy ankiety na FB jako coś więcej, niż to, czym faktycznie była:

1/ Wymierność i adekwatność ankiety jest wątpliwa - i to w dwie strony. Już Thordis zauważyła, że chociażby jej samej na FB nie ma. Tym samym w ankiecie nie wzięło udziału pewnie więcej osób, które potencjalnie mogłyby być takim projektem zainteresowane. Jednocześnie FB żyje swoim życiem - bardzo wielu użytkowników klika "lubię to" czy bierze udział w jakimś wydarzeniu tylko w obszarze internetowym. Wyniki ankiety nie mają przełożenia na rzeczywistość.
2/ Ankieta była - jak zaznaczono badawcza. Może należy doprecyzować, co rozumiemy przez określenie "badawcza". Nie chodziło o danie nam podstaw do rozważań nad rejestracją, nie wspominając nawet o naborze potencjalnych podpisujących się pod wnioskiem. Badawcza oznaczała zorientowanie się w ogólnym trendzie i naprawdę nic ponad to.

Prawda jest taka, że na chwilę obecną - w mojej prywatnej opinii nie jest to nawet właściwy czas - zwyczajnie nie jesteśmy w stanie związku wyznaniowego zarejestrować. I kwestia centralizacji (istotnie wymagana w procesie rejestracji, skądinąd dość kosztownej) jest najmniejszym z problemów. Znacznie bardziej kłopotliwe byłoby to, co obecnie uważam za naszą zaletę, a mianowicie różnorodność. We wniosku należy określić formułę obrzędów (tu jeszcze może dalibyśmy sobie radę, mimo bardzo różnych modeli blotów), a także źródła i zasady doktrynalne (no właśnie...). A Asatru nie jest dogmatyczne.

Pewnego dnia rejestracja związku wyznaniowego będzie potrzebna, zgadzam się. Chociażby z uwagi na to, że powoli pojawiają się coraz liczniej dzieci. A te dzieci będą dorastać i - jak ostatnio w rozmowie argumentowała Myszaq - nad ich głowami będzie wisiało widmo posądzeń o przynależność do sekty. Wreszcie też, w pewnym momencie Asatru w Polsce, rozumiane jako społeczność, dojrzeje do tego, aby funkcjonować oficjalnie. Tylko że ten moment jeszcze nie nadszedł.

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: sobota, 3 listopada 2012, 15:56
przez Szerszen
@]:D @]:D @]:D

Re: Ciałopalenie

PostNapisane: sobota, 3 listopada 2012, 15:57
przez Ulf
Zgadzam sie sie z Toba absolutnie co do tego "ze jeszcze nie czas".

Moja uwaga dotyczyla jedynie rozbieznosci Twojego stwierdzenia:
Dlaczego sądzę, że Asatru Polska nie zostanie jeszcze długo scentralizowane? Z wyjątkiem nielicznych jednostek, które potencjalnie mogłyby takie plany żywić (widząc oczywiście siebie w roli "papieża"), panuje u nas konsens co do tej sprawy.

z wynikami tej chocby i badawczej ankiety.

Nawet z zastrzezeniem o internetowej ulomnosci jej wyniku, wskazuje on na to, ze dyskusje na ten temat sa potrzebne, a autorytatywne stwierdzenia czy to pojedynczych osob czy grup maja sie nijak do ogolnej asatryjskiej rzeczywistosci w Polsce...