Centralizacja / rejestracja

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez Coffee » wtorek, 6 listopada 2012, 12:50

Wtrącę swoje 3 grosze.

1) mogą nas pochować na cmentarzu komunalnym, a jak takiego nie ma to nawet na katolickim muszą i klecha może sobie co najwyżej zerżnąć ministranta ze złości.

2) związku wyznaniowego nie będzie długi czas, bo odsuwając już wszelkie argumenty w tym wątku dotyczące ludzi, wiary papieży cudów wianków nie ma jednej podstawowej rzeczy: KASY. Rejestracja związku 5000, utrzymanie siedziby i w końcu działalność to również koszty. Nie ma na to pieniędzy. I starczy. I naprawdę nie trzeba wymyślać cudów by stwierdzić na tak czy na nie, tylko podejść do tego ekonomicznie. Poza tym odnośnie etapowości i innych takich. Ustawa wyraźnie mówi co nalezy poczynić jakie dokumenty zebrać i co określić by spełnić warunki formalne do rejestracji, w tym zakłada jak i gdzie i w jaki sposób ma być sformalizowana religia, począwszy od hierarchii do opisu "prawd wiary"
https://www.facebook.com/ironbeardforge
In iron we trust.
We have beards.
We forge metal.
Welcome.
Coffee
 
Posty: 99
Dołączył(a): piątek, 2 września 2011, 13:56

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez Isa » wtorek, 6 listopada 2012, 14:04

ThorrUlfR napisał(a):moim zdaniem liczba realnych wyznawców nie przekracza w naszym kraju 250 osób zaznaczam, iż są to moje prywatne wyliczenia i mogą być niedokładne

O, zdecydowanie nie przekracza. Mówiąc szczerze, zastanawiam się, czy któraś cyferka z tych trzech nie wcisnęła Ci się nadprogramowo...
Íss er árbörkr
ok unnar þak
ok feigra manna fár.
Avatar użytkownika
Isa
 
Posty: 279
Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2011, 18:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez ThorrUlfR » wtorek, 6 listopada 2012, 14:18

Isa
W latach 90-tych kiedy do zarejestrowania zwiazku wyznaniowego potrzeba było nie 100 a 15 obywateli polskich, kiedy to wraz z przyjaciółmi zastanawialismy sie nad założeniem formalnego zwiazku - przekraczaliśmy wymaganą prawem liczbę i to znacznie.
Nie wiem czy wszystkie osoby wytrwały w wierze do dzisiaj, ale mam pewność, iż żadna nie jest na tym forum, tak więc moja pomyłka z pewnoscia nie przekracza 100 osób ]:D .
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez Szerszen » wtorek, 6 listopada 2012, 15:15

Wbrew pozorom nie jest nas tak mało... tylko - nie wszyscy dochowujący wierności asom chcą się zwać asatryjczykami, z różnych przyczyn. To również należy mieć na uwadze.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez Isa » wtorek, 6 listopada 2012, 18:18

I tu właśnie zaczyna się przysłowiowa jazda bez trzymanki... Jak określić liczbę asatryjczyków, kiedy nie wiemy, kogo nazwać asatryjczykami?

Z jednej strony przykład podany bez Szerszenia - dajmy na to: rekonstrukcjonista wierzeń skandynawskich, ale uparcie wystrzegający się określenia "asatryjczyk". Trudno go za takiego uznawać wbrew jego woli.

Po drugiej stronie (przykład celowo skrajny) typ maszerujący na koncerty z młotkiem na szyi, wrzeszczący do kufla piwa "Hail Odyn! Hail Thor!", a w niedzielę z babcią biegający do kościoła i niemający totalnie nic wspólnego z asatryjskim światopoglądem. Ale sam siebie nazywający asatryjczykiem. Chyba nie muszę dodawać, że osobiście bym to zakwestionowała.

Oczywiście na skali pomiędzy powyższymi mieści się bardzo dużo. W znacznym stopniu to kwestia subiektywnego, a zatem niekoniecznie zawsze słusznego, uznania. I obawiam się, że tak długo, jak Asatru formalnie nie istnieje, tak długo, bez nadanych granic, nie jesteśmy w stanie poza ową uznaniowość wykroczyć.
Íss er árbörkr
ok unnar þak
ok feigra manna fár.
Avatar użytkownika
Isa
 
Posty: 279
Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2011, 18:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez Ascuns » wtorek, 6 listopada 2012, 18:51

Witam.

Wiem, że jestem całkiem nowy i do tej pory się nie przedstawiłem, ale nurtują mnie pewne kwestie, idealnie pasujące do tego tematu. Przynajmniej ja tak uważam.

Mianowicie po pierwsze z tego co mi wiadomo sama nazwa Asatru nie jest właściwie adekwatna do większości ludzi podążających ścieżką pogaństwa germańskiego. I tutaj niektórzy z Was mogą mieć zapewne rację. Jakim mianem określić związek wyznaniowy pogaństwa germańskiego? Cholera jedna wie. Z drugiej strony interesuje mnie bardzo czy w Polsce nie dochodzi do sytuacji, gdy ktoś używa względem siebie określenia asatryjczyk z czystej wygody, ponieważ to najpopularniejsze określenie związane z jego ścieżką. Mam tutaj na myśli, czysto hipotetycznie, osobę oddającą ofiary i cześć wyłącznie Thorowi, bądź Njordowi. I co ważniejsze. Czy tacy przedstawiciele wiary są jakoś... szukam określenia. Znaczy, czy traktujecie ich pełnoprawnie?

Obrazek

Ciekawi mnie również niezmiernie dlaczego macie, tak naprawdę, poważne opory przed legalizacją? W końcu Germanie stanowili ludzi niezwykle honorowych, a przede wszystkim prawych. Oczywiście na swój własny sposób. Co więcej Wasze cnoty w dużej mierze - według mnie - namawiają wyznawców do podejmowania wyzwań, a założenie sprawnie prosperującego związku byłoby czymś takim z pewnością. Więc tak. Macie cnotę Wytrwałości. Mi tutaj pasuje. Honor - jak najbardziej. Prawda (być może rozumiana również jako Uczciwość) też. Wcześniej zostaliście zaatakowani mocnymi słowami. Mam tylko nadzieję, że nie oberwę rykoszetem ;) A tak. Przedsiębiorczość się kłania.

Generalnie czy religia plemienna, społeczna, nakłaniająca się wręcz do zrzeszania, głośno oznajmiająca, że największą (jedną z najważniejszych) wartości jest rodzina w szerokim znaczeniu tego słowa, nie powinna posiadać jakiegoś legalnego przedstawicielstwa? Teraz, niestety, na upartego jakiś nawiedzony krzyżowiec mógłby zasadzić się z kamerką w lesie na pogan germańskich, nakręcić rytuał - nie dajcie bogowie braterstwo krwi - i narobić dymu. Może to i brzmi śmiesznie, ale artykuł Szerszenia, z całym szacunkiem, może stanowić kiepską linię obrony. Dlaczego? Jest anonimowy. Nie widziałem pod nim imienia i nazwiska autora, a to dyskredytuje każde internetowe źródło. Co najważniejsze natomiast stanowi on opinię osoby prywatnej. Ktoś inny mógłby napisać artykuł "12 dowodów na to, że wyznawcy pogaństwa germańskiego są nazistami/hitlerowcami/pijakami/faszystami/komunistami/sekciarzami*" i dowieść w nim prawdziwości swoich racji. Według mnie nie tędy droga. Oczywiście tego typu teksty są potrzebne, ale raczej nie wróżę im dużej siły przebicia na kanwie formalnej.

Ponadto cały czas słyszę tylko i wyłącznie negatywne opinie odnośnie założenia związku. Naprawdę nie ma żadnych plusów? Choćby takich, że możemy próbować przeforsowywać własne obrządki dla członków w jak najbardziej formalnej, uznawanej prawnie formie. Koszty oczywiście będą zawsze, ale tak szczerze wszyscy ponosimy je również prywatnie. I - co najlepsze - przymusowo płacimy na KRK (chyba, że mam nieaktualne dane, wtedy pardon), więc czemu by nie wspierać własnej wiary w formie np darowizny, którą odliczamy od podatku?

Obrazek

5000zł? Samo zalegalizowanie wiary pochłonęłoby chyba tylko połowę tej kwoty. Pomyślmy. 100 ludzi, z czego każdy musi wpłacić jakieś 25zł. To daje nam 100 x 25 = 2500. No i oczywiście nie JEDNA osoba ma tyle wyłożyć. Z tego co wiem każdy członek-założyciel musi wpłacić wspomniane 25 złociszy i dopełnić niezbędnych formalności.

Jak to się mówi? Kto nie gra, ten nie wygrywa. Oczywiście można mnożyć w nieskończoność argumenty PRZECIW, żreć między sobą niczym najgorsi wrogowie, ale pozostaje jedno pytanie. Jaki tego sens? Poganie germańscy powinni chyba się łączyć, konsolidować, jednoczyć. Chyba, że górę weźmie gorąca krew. Wtedy poleje się krew.

* niepotrzebne skreślić
Ascuns
 

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez Tyrsson Ulvhjerte » wtorek, 6 listopada 2012, 19:07

Dawno mnie nie było. Chyba nie aż tak dawno. Zresztą nieważne.

Doszły mnie słuchy, że kroi się Allthing w sprawie ważniejszej, aniżeli urządzenie wielkiej, kilkudniowej libacji.

ThorrUlfrie jeśli tylko zlot się odbędzie propozycje na pewno zaistnieją. I to konkretne. Tutaj rozpisywał się nie będę - załatwianie poważnych spraw przez InTYRnet wychodzi mi bokiem.

100 ludzi. Generalnie ŻADNA rodzina nie przekroczy tego w drugim pokoleniu. Nawet najliczniejsze grupy wiernych skupiają z reguły singli. Podczas ostatnich lat słyszałem o ilości par nie przekraczającej 10. Podobnie z dziećmi. Powód? Prosty. Kasa. Zawsze o to chodzi. Dzieciaki to - niestety - sporo wydatków, zwłaszcza w tak CENZURA państwie.

A i odpowiedzcie przedmówcy, ok? Ascuns zadał w sumie ciekawe pytania.

Proszę też informować mnie o Alltingu na bieżąco. Przegapienie tak wiekopomnego wydarzenia byłoby dla mnie osobistą porażką. Może wreszcie coś się ruszy do przodu. W stronę prawa.
Avatar użytkownika
Tyrsson Ulvhjerte
 
Posty: 111
Dołączył(a): piątek, 1 kwietnia 2011, 16:09

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez ThorrUlfR » wtorek, 6 listopada 2012, 19:11

W jednym przyznam Ci rację Ascuns - powinieneś najpierw się przedstawić!
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez KozioU » wtorek, 6 listopada 2012, 19:27

Widzę, że najwięcej do powiedzenia w dziedzinie rejestracji naszego związku wyznaniowego mają osoby spoza tego grona lub nawet wyznawcy innych religii. Ciekawe.

Ascunsie, skoro to takie łatwe, honorowe, właściwe, poprawne, dające same plusy i w ogóle zajebiste, to czemu jeszcze sam tego nie zrobiłeś?
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Centralizacja / rejestracja

Postprzez Gość od Wenedów » wtorek, 6 listopada 2012, 19:31

Ascuns napisał(a): I - co najlepsze - przymusowo płacimy na KRK (chyba, że mam nieaktualne dane, wtedy pardon), więc czemu by nie wspierać własnej wiary w formie np darowizny, którą odliczamy od podatku?


Obecnie na KRK idzie 1,4 % z budżetu Państwa i Istnieje opcja odpisania od podatku wpłat własnych na daną organizację oraz wpłaty 1 % wartości podatku na wskazaną organizację pożytku publicznego (która musi mieć osobowość prawną). Tak więc każdy z Automatu płaci 1,4 % swoich podatków na KRK (przymusowo nie mając na to wpływu).

Trwają teraz rozmowy nad nowelizacją Ustawy, która ma przewidywać możliwość zaznaczenia w zeznaniu podatkowym na Konto, którego Związku/Kościoła Wyznaniowego ma być przekazane przez US 1,3% podatku oczywiście wiązałoby się to z tym, że zlikwidowano by przymusowe 1,4% na KRK. Episkopat stoi okoniem i rękami i nogami broni przejścia projektu do sejmu nie dziw straci w ten sposób około 3mld złotych w skali roku. :piwo:

[To temat o potencjalnym rejestrowaniu naszej religii jako oficjalnego związku wyznaniowego, a nie o kościele katolickim. Proszę się trzymać tematu, bo będę ciął. KozioU!]
Gość od Wenedów
 
Posty: 16
Dołączył(a): wtorek, 23 października 2012, 10:40

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Neopogańskie ścieżki i bezdroża

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron