Ciałopalenie

Re: Ciałopalenie

Postprzez ThorrUlfR » czwartek, 25 października 2012, 11:12

Ulf, Szerszeń
Przepraszam mój błąd, wyraziłem się nieprecyzyjnie, chodziło mi o fakt iż nie znalazłem wzmianki o tym, że każdy człowiek był zobowiązany do składania ofiar z bliźniego - co do samego faktu składania tychże Jednookiemu zgadzam się z wami w całej rozciągłości.
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Ciałopalenie

Postprzez Szerszen » czwartek, 25 października 2012, 11:22

Każdy pewnie nie... weź pod uwagę iż były to raczej rytuały "społeczne" a nie indywidualne - inaczej nie nadążonoby z "produkcją" zasobów ludzkich.

Co do niewolnictwa - to miał niewolników ten, kogo było na to stać - bo i oni wymagali utrzymania.

Nie zamierzałem wkraczać w teren Twojej prywatności tyle, że... skoro tak się zaperzasz co do swoich umiejętności rekonstrukcyjnych, a jak widać moje doświadczenia i nie tylko moje są inne, to chcę się nauczyć - może znalazłeś drogę, która mi umknęła. Niemniej jeśli to Twoja wewnętrzna sprawa, to pozostaje w zakresie UPG (Unverified Personal Gnosis) i tym samym jej poziom rekonstrukcji jest mocno dyskusyjny.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciałopalenie

Postprzez ThorrUlfR » czwartek, 25 października 2012, 11:35

Oj nie zaperzam się, opieram się jak już napisałem na tym do czego mam dostęp ciągle szukając, nie jestem też głuchy na racjonalne argumenty przedstawiane przez Szanownych dyskutantów. Nie jestem również zamknięty w skorupie pt. "Tylko ja mam rację" moje podejście do starej wiary się zmienia, czy to pod wpływem nowych źródeł, czy pod wpływem szeroko rozumianej dyskusji.
Dostrzegam też ułomość podejścia stricte rekonstrukcyjnego na tle rekonstrukcyjno - adaptacyjnego.
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Ciałopalenie

Postprzez KozioU » czwartek, 25 października 2012, 14:58

Kiedyś już ta dyskusja się odbyła (pełne reko czy współczesna wersja tego co było), przy jakimś lajtowniejszym temacie, chyba ubioru na blot. Byli tacy co uważali, że trzeba mieć łapcie z łyka, skóry na grzbiecie, hełm, tarczę i koniecznie odprawiać w staronordyckim. A byli tacy jak ja, co nie chcą się dać zamknąć w skansenie czy innym rezerwacie, na bloty chodzą w marynarce i koszuli i uważają Asatru za religie współczesną, opartą na dziedzictwie kulturowym naszych przodków.

Skoro nawet monoteistyczny beton katolicki ewoluował dość mocno przez ostatnie 1000 lat, czemu odmawiać nam prawa do podobnej zmiany? W końcu jednego nie można odmówić ani naszym bogom ani przodkom - pragmatyzmu.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciałopalenie

Postprzez ThorrUlfR » piątek, 26 października 2012, 00:04

Oj nawet ja dostrzegam potrzebę zmian, mając na uwadze że gdyby nie przerwa w funkcjonowaniu to stary zwyczaj rozwijałby się i dziś wyglądałby zapewne inaczej (trudno mi określić jakie byłyby to konkretnie zmiany choć mam pewne przemyślenia na ten temat) Nurtuje mnie jednak pewna wątpliwość a mianowicie przy założeniu że asatru jest religią rekonstrukcyjno-adaptacyjną (co wykazywali Szanowni przedmówcy) jak daleko posunięta winna być ta adaptacja? Gdyż moim zdaniem zbytnie dostosowywanie religii do potrzeb wyznawców stanowiłoby zagrożenie dla jej istoty i funkcjonowania (ludzie z natury idą na łatwiznę).
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Ciałopalenie

Postprzez Leśna » piątek, 26 października 2012, 05:42

Ludzie idą na łatwiznę głównie w sprawach, którymi MUSZĄ się zajmować; w sytuacji zaś działań w sferze szczerych zainteresowań zaangażowanie i kreatywność są nieodłączne. Myślę, że w kwestiach religijnych ludzie różnią się z zakresie potrzeby trzymania się ścisłych przepisów, różnie też odczuwają dyskomfort spowodowany brakiem takowych. Pojawia się tu również kwestia podświadomego lęku, który jest dziedzictwem chrześcijańskim: co stanie się, jeżeli zrobię coś nie tak?
Moim zdaniem chodzi głównie o okazanie szacunku i poważne traktowanie rytuału. Niegdyś zakładano najlepszą zbroję, dziś garnitur - lub sukienkę; kiedyś składano ofiary z ludzi, a dziś z innych form "własności". Świat się zmienia, a ludzie i relacje z bogami zmieniają się wraz z nim.
Avatar użytkownika
Leśna
 
Posty: 160
Dołączył(a): piątek, 20 maja 2011, 21:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: Ciałopalenie

Postprzez Szerszen » piątek, 26 października 2012, 06:14

Z jednej strony ważny jest umiar...
Jak mówi Runatall...

Lepiej nie modlić się, niźli ponieść
zbyt wielkie koszty, za wymodlone;
Lepiej nie dostać, niźli zbyt wielką ponieść ofiarę,


Z drugiej - i to jest najlepszy bezpiecznik przed lenistwem... zasada "daję abyś dał" dobrze działa.
Dajesz mało - mało dostajesz, dajesz dużo... dużo dostajesz. Wszystko się przekłada na zakres potrzeb.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciałopalenie

Postprzez KozioU » piątek, 26 października 2012, 07:33

ThorrUlfR napisał(a):moim zdaniem zbytnie dostosowywanie religii do potrzeb wyznawców stanowiłoby zagrożenie dla jej istoty i funkcjonowania (ludzie z natury idą na łatwiznę).


Masz rację, ale mnie nie chodzi o dostosowywanie religii do potrzeb wyznawców (w sensie pójścia na łatwiznę) lecz do naszych czasów, kultury, prawa i.t.d. (pragmatyzm).
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciałopalenie

Postprzez ThorrUlfR » piątek, 26 października 2012, 07:49

Hmm...
zważywszy że żyjemy w kraju o wyraźnej dominacji kultury chrześcijańskiej i w którym prawo jest dostosowywane się do wymogów tejże - to wynikałoby że własną religię dostosowujemy do chrześcijaństwa Drogi KozioU ]8]

Między innymi tu też dostrzegam zagrożenie...... .
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Ciałopalenie

Postprzez Szerszen » piątek, 26 października 2012, 09:57

Czemu?
Wcześniej chrześcijaństwo zostało dostosowane do starej wiary... między innymi po to aby ludzie nie mieli problemu z przejściem na nie.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Neopogańskie ścieżki i bezdroża

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron