Tolerancja

Re: Tolerancja

Postprzez Knust » wtorek, 29 maja 2012, 05:00

Gejów toleruję, zgodnie z łacińskim tolerare - wytrzymuję po prostu świadomość ich istnienia.
Istnieją za to całe rzesze osób których istnienia tolerować nie potrafię i nie chcę. I tu właśnie mniej więcej jak Vrede.
[url]kucfilolog.blogspot.com[/url]
Knust
 
Posty: 138
Dołączył(a): środa, 28 grudnia 2011, 02:41

Re: Tolerancja

Postprzez Vrede » wtorek, 29 maja 2012, 07:07

Krucza napisał(a):A jak się "chwalą" to niech zdychają? ;-)
Pytanie tylko, co tu będzie chwaleniem - stwierdzenie w towarzystwie że się jest homo,
nie stwierdzenie ale np. trzymanie partnera/partnera za rękę publicznie, czy obściskiwanie się?


Tak samo jak w przypadku par hetero - przyznanie się do związku, trzymanie za rękę, przytulanie itd - normalna sprawa. Natomiast "ślimak" co 3 minuty i macanie się po dupach i cyckach w miejscu publicznym - to niesmaczne zachowanie bez względu na to czy robi to para homo czy hetero. Dostaję mdłości w towarzystwie zakochanej parki, która albo się ciągle liże albo szczebiocze bez przerwy o tym jaki jej "miś" jest wspaniały a jego "żabciu" cudowna - nie ma znaczenia czy jest homo czy hetero. Szczerze mówiąc to jeszcze nie spotkałam pary gejów czy lesbijek, które zachowywały by się tak beznadziejnie głupio i obleśnie jak niektóre pary hetero. To już zależy od rodzaju człowieka a nie jego preferencji. I wszystkie parki typu "żabcie", "misie" oraz inne obślimaczone macające się czterorękie hybrydy, jak dla mnie mogą zdychać. Oczywiście zdychać z miłości i w zaciszu własnego domu :>
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Tolerancja

Postprzez KozioU » wtorek, 29 maja 2012, 07:55

Vrede, ale to o czym piszesz to raczej kwestia dobrego wychowania (a w zasadzie jego braku) a nie orientacji.

Ja chodzę od lat na Parady Równości z obywatelskiego poczucia obowiązku, więc się nie będę wypowiadał, czy mi czyjaś orientacja przeszkadza, bo to raczej oczywiste. Przeszkadza mi robienie z czyjejś seksualności wielkiej sprawy i to po obu stronach, tzn. zarówno ludzie którzy czerpią główną treść swojego życia z bycia nie-hetero, jak i tacy, którzy chcą kontrolować i zabraniać co dwoje (lub więcej) dorosłych ludzi robi ze sobą w swoich domach.

Jako zabawną anegdotkę mogę dodać, że mam nawet zdjęcie z 2011 z którego znajomi mają straszną polewkę, bo trzymam z jakimś gościem z Meksyku (wąs a'la Don Pedro i wielki kapelusz) wielgachny transparent z napisem "Gey Pride Tijuana Mexico". Ci, którzy kiedykolwiek mnie widzieli na żywo mogą sobie wyobrazić jak mogło to wyglądać ]:D .
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tolerancja

Postprzez Vrede » wtorek, 29 maja 2012, 08:25

Właśnie o to mi chodziło - o człowieka, czyli jego charakter, wychowanie, mentalność - a nie o jego orientację. Społeczeństwo zazwyczaj reaguje dziwną paniką na słowo "gej" i z niezrozumiałych dla mnie przyczyn sporo heteroseksualnych mężczyzn dochodzi do wniosku, że skoro kolega przyznaje, iż jest gejem, to pewnie chce ich "przelecieć" :> Ciekawe czy podobnie myślą o kobietach? W końcu fakt, iż preferuje się mężczyzn dla nich jest równoznaczny z tym, że chce się "zaliczyć" wszystkich mężczyzn, łącznie z nimi. Kuriozum! :-D
Faceci, którzy są pewni siebie i swojej seksualności zazwyczaj nie mają żadnych problemów z tym, że w gronie ich bliższych znajomych są geje. W końcu czym się różni gej od kolegi hetero, skoro z żadnym z nich do łóżka nie pójdzie?
A wracając do wątku związanego z wierzeniami nordyckimi - przez mitologię i sagi przewija się termin "ergi". Określenie pejoratywne, ale tylko dla wojowników. Chociaż tu warto zauważyć, że Odyn, do którego zwracają się najlepsi z najlepszych wojów, również miał swoje "ergi epizody". Tak czy inaczej, wyraźnie widać, że bycie ergi ma swoje plusy, jeśli mężczyzna zainteresowany jest magią. A z tego co pisał na początku Was - tak jest w jego przypadku.
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Tolerancja

Postprzez Odinson » wtorek, 29 maja 2012, 08:51

Omg Koziou oficalnie zniszczyłeś moją imaginacyję..... @]:D
Avatar użytkownika
Odinson
 
Posty: 138
Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2011, 16:32

Re: Tolerancja

Postprzez Szerszen » wtorek, 29 maja 2012, 09:15

Vrede ale "ergi" w znaczeniu seksualnym odnosiło się do "strony pasywnej" związku homo - a ogólnie oznaczało również po prostu "słaby"/"osłabiony".

Ot... słowo wieloznaczne. Sprowadzanie go tylko do sfery seksualnej jest nieuzasadnione.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tolerancja

Postprzez Vrede » wtorek, 29 maja 2012, 09:29

A możesz podać jakiś przykład zastosowania określenia ergi w sensie słaby/osłabiony? Bo te fragmenty, które ja pamiętam dotyczą właśnie homoseksualizmu (pasywnego). Występują w momentach, kiedy zarzuca się komuś stosowanie magii, obraża nazywając "chłopem-nierządnicą" (Lokasenna). Mikil ergi (Ynglinga saga) oznacza hańbę zniewieściałości związaną ze seidr. Jest duża różnica między zniewieściałością a osłabieniem. Chętnie poznam te przykłady, w których oznacza to tylko i wyłącznie osłabienie, bez żadnych podtekstów seksualnych. Albo jakiś dobry etymologiczny wywód związany z tym słowem.
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Tolerancja

Postprzez Sigrarr » wtorek, 29 maja 2012, 12:11

To ja dla odmiany powiem jasno, że uznaję homoseksualizm za zboczenie i zjawisko nieestetyczne. Co nie przeszkadza mi szanować pojedynczych homoseksualistów (o tolerancji nie mówię, bo to w sumie oczywiste); różni ludzie mają różne zboczenia i chyba nikt nie jest pod każdym względem "normalny". Drażni mnie natomiast promocja homoseksualizmu jako równoległej i równie wartościowej normy. Poza tym potępiam administracyjne dążenia do wyrugowania "mowy nienawiści" czy dyskryminacji homoseksualistów (i vice versa, homoseksualiści mają analogiczne prawo do dyskryminowania heteroseksualistów).
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Tolerancja

Postprzez Thorn » wtorek, 29 maja 2012, 12:18

Dyskryminacja jako przejaw głupoty powinna być piętnowana. Ale chyba każdy widzi, że żyjemy w świecie w którym głupota jest wartością cenioną...
Á bjargi stóð með Brimis eggjar,
hafði sér á höfði hjalm;
þá mælti Mímis höfuð fróðligt it fyrsta orð
ok sagði sanna stafi.
Avatar użytkownika
Thorn
 
Posty: 78
Dołączył(a): niedziela, 4 grudnia 2011, 21:42
Lokalizacja: Chrzanów

Re: Tolerancja

Postprzez Szerszen » wtorek, 29 maja 2012, 12:51

@Vrede na Viking Answer Lady, jest - może kierunkowo na aspekt faktycznie seksualny, ale też omawiający ogólne znaczenie słowa ergi i słów pokrewnych artykuł.

Układ potępienia "ergi" jako homoseksualizmu i w tym kontekście miał prawdopodobnie związek już z chrześcijaństwem wśród Vikingów i stosunkiem tej religii do związków tej samej płci, natomiast pierwotnie ergi występowało jako "niemęski" - ale w znaczeniu stanu/czynności nieprzystających mężczyźnie (np. przebywania w żeńskiej sali) - i w tym kontekście było pokrewne znaczniowo słowu Nith (tak tak... idziemy w kierunku Nithstagu) - oba z kontekstów narzucać mogły "tchórzliwy/bojaźliwy" - po prostu "nie przystający mężczyźnie" - tak samo istniał termin określający kobiety (argi), które wykonywały czynności "nieprzystające kobiecie".

Gudmund i Sinfyötli w "New Helgi song" tak się obrażają:

Walkury, an abhorrent
monster have you been
frightening, and earg,
by Odin!
The Einherjars
fought in desire
about you
stubborn whore.

i choć tu też ma to kontekst seksualny... to nawiązuje raczej do układu dzisiejszego "ty kozojebco" (choć raczej z drugiej strony... znaczy, że jego a nie on)

Znacznie mocniejszy jest tu kontekst kamieni runicznych, na których występuje fraza: oníðingr - gdzie o jest zaprzeczeniem.... tworząc słowo "cnotliwy" (virtuous) - w znaczeniu "nienikczemny".

A teraz z samej VAL:
It is interesting to note that the Vikings considered that old age caused a man to become argr. A well-known proverb stated svá ergisk hverr sem eldisk, "everyone gets argr as he gets older."
http://www.vikinganswerlady.com/gayvik.shtml

Cóż... każdy z wiekiem staje się... słabszy, czy homoseksualny? - jak to przetłumaczysz? (oczywiście możemy też zawęzić horyzont jedynie do seksu, wtedy "mniej płodny/bezpłodny" też "daje radę").
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Neopogańskie ścieżki i bezdroża

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron