Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3355 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Drottkvaett czyli zostań skaldem
Strona 6 z 7

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 20:05
przez Thordis
ThorrUlfR, a jakie masz kwalifikacje do osądzania czy by ujęło, czy nie? ]:0 Zapytałeś autora, czy użył takiego a nie innego słowa w jakimś konkretnym celu?

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 21:19
przez ThorrUlfR
Nie osądzam a wyrażam swoje zdanie ! Ale prawda wszak autor mógł chcieć podnieść koziołki pociągowe do rangi rumaków bojowych klasy sleipnir ]8] i co więcej miał do tego pełne prawo !

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: piątek, 25 stycznia 2013, 17:03
przez Thorbiern
I właśnie dlatego cenię Nasze towarzystwo. Czasami coś, czego nie powiedziano wprost i tak wyjdzie w starciu ]:D Thordis, głęboki ukłon @]:D ThorrUlfR, tak właśnie o to szło autorowi (Autor jest kontent, że jednak intencja jest czytelna) ]:D

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: piątek, 25 stycznia 2013, 20:05
przez ThorrUlfR
A za jakiś czas usłyszymy nowe mity o tym jak Thor to pierwowzór husari! Cenię swobodę poetycką ale nie swobodę znaczeniową.

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: sobota, 26 stycznia 2013, 15:57
przez Thorbiern
Cóż , kurtuazja nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem (Jak widać). Bałwan, to jednak bałwan nie koniecznie w rozumieniu którejś z 5 definicji :http://pl.wikipedia.org/wiki/Ba%C5%82wan ]:D
OffTopic!
Jednocześnie wnoszę do administratora o ukaranie mnie banem za przekroczenie ustaleń działu IV, Regulaminu Forum. Moja cierpliwość nie jest ze stali, niestety ]:P

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: sobota, 26 stycznia 2013, 17:08
przez Thordis
ThorrUlfR napisał(a):A za jakiś czas usłyszymy nowe mity o tym jak Thor to pierwowzór husari! Cenię swobodę poetycką ale nie swobodę znaczeniową.


W prozie - owszem. Poezja rządzi się innymi zasadami. Tutaj istnieją figury retoryczne. Thorbiern użył jednej z nich, bardzo konkretnej - hiperboli znaczeniowej. Odbiorcy może się nie podobać, co nie zmienia faktu, że w liryce jest to jak najbardziej uzasadniony zabieg.

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: sobota, 26 stycznia 2013, 17:56
przez Vrede
Podoba mi się ten kawałek od Wasa :> @]:D

Thorbiernowy też mi się podoba, chociaż podczas blotu pewnie trudno byłoby mi zachować powagę przy zwrocie "rozedrzeć na szmaty" :D
Na poezji się znam jak wilk na owocach morza, więc nie oceniam. Moja wyobraźnia jednak pracuje cały czas i kiedy słyszę hasło rozkulbaczyć kozły to widzę je w kulbakach a zaraz potem Thora w kowbojskim kapeluszu, więc znowu byłoby zabawnie. Ale w sumie wszystko to kwestia nastroju i ogólnej powagi uczestników i osoby prowadzącej. Jeżeli całość powiedziana by była pewnym głosem i z odpowiednią charyzmą to pewnie nawet bym na to nie zwróciła uwagi.

W ogóle uważam, że układanie sobie tekstu przed blotem jest dobre samo w sobie. Porządkuje myśli i nastraja.
Oczywiście nie pochwalam czytania z kartki albo wyrycia na pamięć i bezmyślnej recytacji. Wg mnie najlepiej prowadzi się blot wtedy, kiedy wcześniej jest się do niego psychicznie przygotowanym a jednocześnie nie traci spontaniczności i mówi prosto od siebie. Kiedy dobry tekst napisany poprzednio staje się jeszcze lepszy w trakcie blotu, bo dodajemy coś pod wpływem chwili, co właśnie idealnie pasuje i dopełnia całość.

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: sobota, 26 stycznia 2013, 23:04
przez Sigrarr
Mnie w wasowym wierszu nie podobają się określenia "pół-bóg" i "pół-olbrzym". Jeśli to jest podział plemienno-klanowy, a nie gatunkowy (a tak w istocie raczej jest), to uznawanie kogoś za "pół-boga" wydaje mi się potencjalnie nawet obraźliwe.

Swoją drogą, skojarzyło mi się to z tym, że gdzieś w literaturze (nie pamiętam już gdzie) jest wzmianka o niejakim Miþotinie i pan Kempiński w swoim leksykonie odczytywał to imię jako mið-Oðinn, co wskazywać miało na to, że określana nim osoba to taka gorsza, połowiczna (w dokładnie takim znaczeniu słowo "mið" jest w słowach midnight, midwinter, midsummer itp.), niepełna, żałosna wersja (albo raczej - próba naśladownictwa) najwyższego z Asów. Gdyby tak samo jako to "mið" potraktować "pół" dodane przed "bogiem", to wyraźne by było, skąd moje zastrzeżenia do użytego określenia, które może być odebrane kompletnie wbrew intencji autora i zmieniać wydźwięk utworu, czyniąc zamęt.

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: niedziela, 27 stycznia 2013, 16:55
przez Gotthard
Thorbiern napisał(a):Bałwan, to jednak bałwan nie koniecznie w rozumieniu którejś z 5 definicji


@Thorbiern - wiersz jest super, a Ty jak Pawlikowska dostałeś tróję za rozbiór własnego wiersza - czyli jest cool @]:D

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

PostNapisane: niedziela, 27 stycznia 2013, 18:04
przez ThorrUlfR
@Thordis - twórca nie wyolbrzymił żadnej posiadanej cechy czy właściwości kozłów lecz nadał im zupełnie nową więc to nie będzie raczej hiperbola