Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3387 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Drottkvaett czyli zostań skaldem

Drottkvaett czyli zostań skaldem

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Gotthard » niedziela, 27 stycznia 2013, 18:34

@ThorrUlfR, zdaje się chłopie, że musisz trochę poczytać, nim zaczniesz dokonywać rozbiorów wierszy.
Hiperbola, to wyolbrzymienie i przejaskrawienie - śpieszę zatem donieść, niemniej uprzejmie, że Thordis ma rację, nazywając kulbakę hiperbolą. Kulbaka w tym konkretnym przypadku jest hiperbolą czegoś, czym kozły do owego zaprzęgu są zaprzężone. Autor podniósł wagę koźlej uprzęży do wojskowego siodła, zwanego kulbaką - zatem wyolbrzymił znaczenie koźlej uprzęży. Czyli - w rzeczonym wierszu, autor zastosował hiperbolę. Chyba, że znajdziesz gdzieś w źródłach, że kozły Thora nie były zaprzężone do wozu, a np. ciągnęły wóz trzymając rzemienie w pyskach ]:0
Stowarzyszenie Asatryjskie Midgard
http://midgard.org.pl
Avatar użytkownika
Gotthard
 
Posty: 154
Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez ThorrUlfR » niedziela, 27 stycznia 2013, 19:26

Faktycznie mój błąd skupiłem się na kozłach mylnie uznając je za ważniejsze od uprzęży ale masz Gotthardzie całkowitą rację w przypadku uprzęży jest to hiperbola - dziękuję za zwrócenie uwagi na uprząż
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Sigrarr » czwartek, 3 października 2013, 00:08

Zaprezentuję swój jednostrofowy wierszyk, który napisałem jak jeszcze nie byłem asatryjczykiem, ale już jarałem się poezją aliteracyjną.
Zdaje się, że byłem w złym nastroju, ale tak czy siak jestem zadowolony z formy:

Smutne słowa serce dźgają
Przezeń prawdę przędą myśli
Dzieła czynem zadziane - czcza troska
Zaś zaniechane - dzwon
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Thordis » czwartek, 3 października 2013, 07:54

No rzeczywiście, z formy możesz być dumny. Czytam to sobie na głos któryś raz z kolei... Bardzo fajnie rytmiczne i melodyjne. @]:D
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Thorbiern » niedziela, 6 października 2013, 11:02

Szkoda, że "zapuściłeś" poetyckie poletko, bo kawał talentu tu widać. Chyba czas na jakiś pojednawczy blót ku czci Bragiego. I... Do (skaldycznej) roboty!
Þorbjörn Ríkarðson
Avatar użytkownika
Thorbiern
 
Posty: 203
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 16:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Thorbiern » niedziela, 27 października 2013, 20:55

I kolejny efekt podszeptów Bragiego. Tym razem w zimowonocnym nastroju.

VETRANOTR

Dziki gon wspomnień
rozpoczął swe harce
Powidoki przodków
Napełniają zmysły
Orle gotów stanice
i wandalskie merki
nurtem Wisły
spływają wprost
w serce
Miód umysł grzeje
w Zimowe Noce
Wiatr
pośród ciężkich chmur
hula
W róg dmie Frau Hulla
myśliwski
Pełne żagle w zaświaty
pchają
longskipy myśli

Łódź, 27.10.2013r
Þorbjörn Ríkarðson
Avatar użytkownika
Thorbiern
 
Posty: 203
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 16:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Sigrarr » sobota, 21 grudnia 2013, 00:55

Gdy zimny wiatr smaga twarz wędrowca
Niech w naszych domach płonie ogień
Gdy śnieg Asa nosi i jego Wierzchowca
A zmrożone morze o jego Synu nuci pieśń
Świętujmy śpiewem, mięsem i miodem
Gdy Pan na Złotym Dziku ubarwia półzimę
Niech żołądki będą syte a serca szczęśliwe! [2011]

Wesołych świąt @]:D
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Thurs_84 » poniedziałek, 23 grudnia 2013, 23:08

To moje Julowe wypociny ]:)

Już bogowie zasiadają do stołu,
Thor zjadł prędko całego wołu.
Freja swym pięknem dziś czaruje,
każda z bogiń urodą, wdziękiem nas raduję.
Odyn na stole rozkłada magiczne runy.
Już pojawiły się jabłka wiecznej młodości Idunny.
Jest już dzik na sali,
Zatem wszyscy Asowie i Wanowie wstali.
Frej jako pierwszy kęs dzika porwał,
zaraz po nim Thor knura dorwał.
Hugin, Munin dobre wieści niosą, że
Walkirie zaraz miód przyniosą.
Już bogowie pełne rogi miodu mają,
Jedzą, piją, rozprawiają.
Nawet Heimdall dziś ucztuje,
i nikt mostu nie pilnuje.
Ale bez obawy,
Thor jest nadal trzeźwy, żwawy.
Przy boku ma niezniszczalnego Mjollnira, a
Odyn w dłoni dumnie dzierży Gungnira.
Wszyscy bogowie w pełnym rynsztunku,
gotowi do walki i do trunku.
Sleipnir czeka na snop siana,
Tylko żeby nie oczekiwał tak do rana.
Wszyscy dziś składają przysięgę na dzika,
W ten magiczny czas każdy ze Światów się przenika.
Wszystkiego najlepszego dla każdego Asatryjczyka,
rogu pełnego miodu i dorodnego dzika @]:D
Szczodrzy i śmiali ludzie żyją najlepiej,
Rzadko przygniata ich troska;
Tchórz i dusigrosz wszystkiego się lęka,
Trapią go nawet dary.

Hávamál 48
Thurs_84
 
Posty: 109
Dołączył(a): czwartek, 2 lutego 2012, 08:40
Lokalizacja: Katowice

Re: Drottkvaett czyli zostań skaldem

Postprzez Finneus » piątek, 30 maja 2014, 12:45

Taki absolutnie nieskadowski Poemat dydaktyczno-niedydaktyczny. plan był żeby słuchacz zgadywał o kim mowa.

Wzniósł się w niebo pierwszy płacz,
z łez tka tkaczka chmury.
Syn od strzałki padł na wznak,
brat krwi uciekł w góry.
Pan Milczący w wściekłość wpadł,
Ślepego skaranie.
Choć bez winy, taki los,
Jak było pisane.
Z jelit uczyniono stal,
schwytano Mordercę.
Wierna żona pełni straż,
choć jej złamał serce.
To nie wolę sądzi Wyrd,
zaświatu Pies strzeże.
Ale by to koniec był,
Wiedzący - Nie wierzę.
Widzę znaki, przyjdzie czas,
na Czerwone Niebo.
A po niebie czytam Ja,
nadejście nowego.
Miał Tablicę Władca-As,
pionki były złote.
Wygrywano na niej Los,
życie, śmierć, zgryzotę.
Trzy Olbrzymki zeszły z gór,
zabrały Tablicę.
Odtąd one miały prząść,
zawładnąć Księżycem.
Zagmatwana czasu Sieć,
ludziom nadawana.
Złote pionki znikły z ksiąg,
uczonego pana.
Pole czosnkiem osiał Ten,
co władał Asami.
Co zbudował Hildaskajp,
wraz z bogów domami.
Na równinie tronów krąg,
siedzą nań Asowie.
Siedzą radzą, płynie czas,
im i Ściętej Głowie.
W środku świata, tam gdzie Thor,
na piechotę bieży.
Hen w otchłani Gigungagap,
wsystkiego macierzy.
Wyrósł Jesion, orła gniazdo,
wężom pożywienie.
Rumak Bogu, praca nornom,
a ludziom zbawienie.
Tam na włóczni zawisł As,
tam też stracił oko.
Dziewięć Pieśni poznał Tam,
ukrytych głęboko.
Znowu widzę, jestem sam,
ucztuję z bogami.
Z nimi piję, mięso jem,
dzielę sekretami.
Gnie się pod dziczyzną stół,
Ojciec karmi Wilki.
Gdybyż obraz dłuższy był,
choćby i dwie chwilki.
Com zobaczył,rzekłem tu,
nic nie zataiłem.
Jam, co bogów słyszał trzech,
i w ich grodzie byłem.
Pomnij dziecię słowa te,
skryj je w głębi serca.
Niech nie wydrze z piersi ich,
złodziej ni morderca.
Poznaj co mówiłem tu,
i samemu zbadaj
W drogę ciężką z Silnym rusz,
z Mądrym jeść zasiadaj.
Poznaj Tę co chmury tka,
i Tę co wojuje.
Tego co oddał swój miecz,
Tego co sędziuje.
tego co ma tęczy strzec,
Tę co siecią łowi.
Poznaj tego, co mu Zmierzch,
niczego nie zrobi.
Tego co swą zdradził krew,
co kraj zaniedbuje.
tego kogo goni Wilk,
blask jej nas całuje.
A na końcu listy tej,
poznaj i Bragiego.
Co synem olbrzymki jest,
I Jednookiego.
Pora kończyć, idźcie spać,
jak rano wstaniecie.
Opowiecie wtedy mi,
to o czym już wiecie.
Finneus
 
Posty: 19
Dołączył(a): wtorek, 15 kwietnia 2014, 15:12

Poprzednia strona

Powrót do Sztuka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron