Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3583 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - O źródłach asatryjskiej etyki

O źródłach asatryjskiej etyki

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Ulf » sobota, 26 marca 2011, 21:05

I bardzo dobrze. Takie "pomeczenie" pozwala czasami poukladac sobie w glowie pewne rzeczy od nowa, lub zupelnie inaczej. Sprawia, ze nadchodzi chwila zastanowienia, ze "rzeczy oczywiste" nie zawsze musza takimi byc. Spojrzenie z innej pozycji, z innego punktu widzenia niz swoj wlasny, pozwala dostrzec niekiedy, nowe aspekty czegos co juz dawno przyjelo sie za pewnik. Twoje pytania i watpliwosci, przypominaja mi nieco nasze ostatnie spotkanie z agentami :mrgreen: Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ktorzy - a raczej ktore, pojawily sie na jednym z naszych spotkan, w ramach pisania pracy dyplomowej o ruchach religijnych innych niz katolicyzm :)

BTW - pozdrowienia dla sympatycznych KULek jesli lurkuja na nasze forum ;P
( lub dla ich promotora :D )
Ulf
 

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szerszen » sobota, 26 marca 2011, 21:29

I potwierdzając to dodam... że jest to chyba też coś dla nas charakterystycznego - uwielbiamy potyczki słowne, zabawy w gry słów (i gry) i dyskusje... na rzetelne, potwierdzone argumenty. Jesli ktoś sobie coś wymyślił, to jest wspaniały termin ukuty przez naszych zachodnich kolegów - UPG, czyli Unverified Personal Gnosis. O czymś takim się w zasadzie nie dyskutuje, przyjmując prawo każdego do własnych doświadczeń i w drugą stronę przyjmując iż ta wiedza dotyczy jedynie danej osoby.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szept » piątek, 8 kwietnia 2011, 18:18

A ja tak sobie Was czytam i czytam i mi sie coraz bardziej podoba i podoba.

Elzo ja już sie przyzwyczailam do tej Ich stanowczości i zdecydowania, ale to wlasnie w Nich uwielbiam :D
A dyskusje z nimi to sama przyjemnosc i radość, bo własnie nie są takie w stylu moja racja najmojniejsza, ale fajna dyskusja i zabawa slowna, z której można się wiele dowiedzieć.

Wracajac do tematu i tego posta gdzie mowa jest, że dziecko zanim mu sie nada imie nie jest uznawane ze członka rodizny i czlwoieka. Pierwszy odruch bunt, bo jakże to, w końcu wszystkie dzieci nasze są. Drugi odruch, refleksja nad tym, co mówi o dawnych plemionach historia (tak malo jeszcze mi znana). Takie mieli zwyczaje i prawa. Taka ich uroda i jakby to pwoiedzieli wierzący w Absolut: takie doswiadczenie. Nie nam je oceniać.

Kolejna sprawa to Bibilia jako księga natchniona i objawiona. No ok, ale w czyjej ocenie? Dla mnie nie jest natchniona i objawiona, w każdym razie nie bardziej niz każda inna księga będąca zbiorem praw, reguł i wierzeń, oraz mitow pzreplatanych z historią. Wiele takich w swiecie.

A etyka i moralność? Wole bezpośrednią, twardą i zdecydowaną etykę Asatryjczyków, nie owijających w bawełnę, niż subtelne słowne "subtelności" majace na celu nie koniecznie wyrażanie własnego zdania i opinii. Tu przynajmniej wiem, że ktos kieruje sie wlasną, a nie czyjaś moralnością.
A reszta i tak zalezy od postawy czlowieka, nie wiary, nie religii jaka wyznaje.

Pozdrawiam



[Posty dotyczące ezoteryki i magii w odniesieniu do etyki chrześcijańskiej, zostały przeniesione do tego wątku] E.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szept » sobota, 9 kwietnia 2011, 06:33

[Posty przeniesione z powrotem z wątku o chrześcijańskiej etyce i magii] E.
Elwinga napisał(a):(...)

A my - cóż - jesteśmy Asatryjczykami - każdy z innych powodów. Ale niewątpliwie jednym z nich jest brak takiego zestawu zakazów i nakazów, jaki dotyczy chrześcijan, zupełnie inny wzajemny stosunek z naszymi Bogami niż ma to miejsce w chrześcijaństwie - i zupełnie inny kodeks etyczny. Może także brak nadrzędnej organizacji, dogmatów, jakiegokolwiek ciała dyktującego, w co wierzyć wolno, a w co nie... Nikt z nas się w tej religii nie urodził, każdy w pewnym momencie dokonał wyboru. Nie trzymając się niewolniczo struktur organizacji religijnej, której zasady mu nie odpowiadały. Kwestia sumienia - ale również godności i honoru. I uczciwości wobec samego siebie.

A oceniam tylko to, co prezentujesz w swoich wypowiedziach tutaj - nie osobę - z Twoich wypowiedzi wyciągam konkretne wnioski. Obroń swój punkt widzenia mocniej - ocena się zmieni - na tym polega dyskusja przecież...


Nie znam na tyle jeszcze Waszej ścieżki by porównać ją z własną, ale to co wytłuściłam w cytacie (oraz to co dalej) jest bardzo zbieżne z moją drogą.
Mogłabym prosić Asatryjczyków by rozwinęli bardziej kwestię zakazów i nakazów oraz wzajemnych stosunków z Waszymi Bogami oraz kodeks etyczny. Z tematu i pierwszych jego postów wnioskuję, że sa pewne zasady honoru, a reszta według własnego sumienia byle w zgodzie ze sobą. Pewnie bardzo to spłyciłam, za co przepraszam, ale interesuje mnie to zagadnienie.

Pozdrawiam.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szerszen » sobota, 9 kwietnia 2011, 07:12

Szept napisał(a):Nie znam na tyle jeszcze Waszej ścieżki by porównać ją z własną, ale to co wytłuściłam w cytacie (oraz to co dalej) jest bardzo zbieżne z moją drogą.
Mogłabym prosić Asatryjczyków by rozwinęli bardziej kwestię zakazów i nakazów oraz wzajemnych stosunków z Waszymi Bogami oraz kodeks etyczny. Z tematu i pierwszych jego postów wnioskuję, że sa pewne zasady honoru, a reszta według własnego sumienia byle w zgodzie ze sobą. Pewnie bardzo to spłyciłam, za co przepraszam, ale interesuje mnie to zagadnienie.

Pozdrawiam.


W dużym uproszczeniu, zakazy i nakazy wynikają z kształtowania w sobie i rozwijania 9 cnót Asatryjskich: Odwaga, Prawdomówność, Honor, Wierność, Dyscyplina, Gościnność, Pracowitość, Samodzielność, Wytrwałość.
Z nich wynikają relacje jakie kształtujemy z otoczeniem i społeczeństwem.
Ja te zasady ubrałem w kształt: Odwaga, Honor, Znaczenie rodziny i pochodzenia, Siła, Wolność, Lojalność wobec klanu, Radosne i pełne doznań życie.
Część jak widać pokrywa się dosłownie... pozostałe wynikają z poprzednich (np dla mnie prawdomówność jest wszyta w honor, podobnie jak wierność) - na tym tle zresztą może się rozwinąć ciekawa dyskusja.

Relacje z Naszymi Bogami są proste - są Oni dla nas po prostu rodziną, którą zapraszamy na nasze spotkania (nie przyzywamy jak w magii ceremonialnej aby zniewalać czy żądać), gościmy, zwracamy się o radę i pomoc, obdarowujemy podarkami i w zamian otrzymujemy również dary.

źródła:
http://runy.net.pl/?q=node/61
http://www.asatru.pl/etyka.html
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Etyka chrześcijańska, ezoteryka, magia...

Postprzez Szept » sobota, 9 kwietnia 2011, 07:41

Szerszen ja Cię jeszcze o to nagabywać będę :D
Ale jak tak czytam to w sumie niewiele się to różni w podejściu do mojej drogi.
Oczywiście droga całkiem odmienna ale etyka w zasadzie podobna.

Podobają mi się relacje z Waszymi Bogami, podobne są u mnie.

Dzięki Szerszeń i prosze o więcej.
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Sigrarr » sobota, 9 kwietnia 2011, 15:42

Szerszen napisał(a):Ale one są zasadami etycznymi i społecznymi, pozwalającymi budować trwałą i mocną strukturę społeczną


Ale czy one służą budowie/umacnianiu struktury społecznej w sensie instrumentalnym, na zasadzie, że po to są i taki ich sens?
Czy to ich cecha, występująca obok innych?

Jestem wyczulony (przez dyskusje z postmodernistami) na sprowadzanie wszystkiego do konstruktów społecznych i jednoczesne relatywizowanie. Rozumiem, że asatryjczycy nie przypisują sobie monopolu na absolutną prawdę, i to podejście jest zdecydowanie zrozumiałe i rozsądne. Ale czym innym jest samo uznanie, że można błądzić lub nie mieć pełnej wiedzy, a czym innym jest uznanie, że na jakiś temat nie istnieje żadna obiektywna prawda, więc do żadnej obiektywnej prawdy nie można się zbliżyć, ergo - nie ma sensu dążyć.

Asatryjskie zasady etyczne oceniam jako piękne i szlachetne i jestem zarazem skłonny uznać, że wiążą się z pewną obiektywną prawdą o tym, jak człowiek powinien żyć. Lub, w łagodniejszej wersji: Jak powinien żyć, aby jego życie nie było puste, lecz posiadające - najobficiej, jak się da - sens, szczęście, piękno. Ontologicznej podstawy mojej opisanej skłonności doszukuję się w naturze człowieka i rzeczywistości, w której jest osadzony.

Proszę o komentarz :)
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szerszen » sobota, 9 kwietnia 2011, 16:10

Dla mnie mają one wymiar obiektywny.
Rozumiem iż inni mogą żyć zgodnie z innymi założeniami, ale wydaje mi się, że pewne pojęcia są rozumiane tak samo bez wzgledu na kulturę.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Vrede » poniedziałek, 9 lipca 2012, 11:11

Chciałam powrócić do tematu etyki.
Dla odświeżenia - krótkie podsumowanie.
Wiadomo, że nie ma żadnych 9 przykazań, a popularne "9 cnót" pojawiających się w sieci to próba skodyfikowania i uproszczenia tego jak można interpretować porady zawarte w Havamal i sagach. Wiadomo, że asatryjczycy lubią 9, więc najczęściej ta liczba się pojawia, ale zdarzają się i zestawy "trójek" oraz "piątek".

Dawno temu dyskutowaliśmy na temat tej 9, która pojawiła się również na naszej stronie internetowej. Ilu asatryjczyków - tyle interpretacji, chociaż widać wiele zbieżności. Między innymi tą, że większość z nas stawia na pierwszym miejscu rodzinę a nie np odwagę czy honor. Bo to z rodziną wiąże się lojalność, dbanie o jej honor i szczęście. Tymczasem w naszym spisie na stronie http://www.asatru.com.pl/etyka.html w ogóle nie występuje to hasło.
Zainspirowana ostatnią notką Marka Stinsona chciałam Was zachęcić do przeredagowania naszej oficjalnej 9. Wiem, że będziemy się różnić w tym, co kto uważa za najważniejsze i jak to interpretuje, ale mimo wszystko jestem zdania, że dobrze byłoby o tym podyskutować.

Mnie osobiście o wiele bardziej pasuje ta Stinsonowa 9, czyli:
1. Rodzina (jej pomyślność, honor i lojalność w stosunku do niej)
2. Odpowiedzialność (samodzielność, poleganie na sobie nawzajem, szacunek)
3. Praca (by osiągnąć cel, który uważamy za słuszny a nie jedynie po to, żeby ciężko harować)
4. Prawda (szczerość, prostolinijność ale nie naiwność)
5. Gościnność (i hojność)
6. Sprawiedliwość
7. Odwaga
8. Siła
9. Samodyscyplina

Chciałabym wprowadzić taką wersję 9-tki (jak również przerobić FAQ i wiele innych rzeczy ale to już tematy na oddzielne posty). Skoro pracujemy nad nową, lepszą, użyteczniejszą i ładniejszą wersją strony to remont w tak istotnych tematach jak etyka i FAQ wydaje się niezbędny. W końcu ciągle się czegoś uczymy i bogatsi o te doświadczenia z ostatnich lat możemy to zrobić jeszcze lepiej, prawda? :>
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Thordis » poniedziałek, 9 lipca 2012, 11:59

Świetny pomysł! Ja uważam, że bardzo dobrze, że w końcu ktoś wpadł na taki pomysł. Jestem jak najbardziej za. Mam też kilka uwag od siebie, do rozważenia przez Was.

1. W opisach, znajdujących się w nawiasach, które dodałaś, mi osobiście czegoś brakuje i uważam, że warto byłoby pewne rzeczy uściślić, jeżeli okaże się, że nie jest to tylko moje zdanie.

Vrede napisał(a):2. Odpowiedzialność (samodzielność, poleganie na sobie nawzajem, szacunek)


A co z braniem na siebie odpowiedzialności za własne czyny i ponoszeniem ich konsekwencji? Uważam, że to ogromnie ważny, jeżeli nie najważniejszy, aspekt odpowiedzialności.
Jest jeszcze ważna kwestia odpowiedzialności za rodzinę i jej dobro, ale nie wiem, czy to zaliczać do odpowiedzialności czy do rodziny.

Vrede napisał(a):Praca (by osiągnąć cel, który uważamy za słuszny a nie jedynie po to, żeby ciężko harować)


Uważam, że warto też wspomnieć o ważnym aspekcie pracy jakim jest samodzielność i niezależność. Bo przecież właśnie (lub także) po to ciężko pracujemy, aby nie musieć być od nikogo zależnymi, nie żyć na cudzy rachunek.

Vrede napisał(a):Prawda (szczerość, prostolinijność ale nie naiwność)


W dzisiejszym społeczeństwie słowo "prawda" jest kojarzone z zakazem kłamstwa. Warto uściślić, że nie do końca o to chodzi.

2. Z językowego punktu widzenia, tego zestawienia nie można już nazwać "cnotami". Proponuję więc termin "wartości", który jest, moim zdaniem, najbardziej adekwatny i trafny.

3. Uważam, że w takim układzie warto też dodać obszerniejsze wyjaśnienie lub nawet osobny artykuł o tym, jak postrzegamy rodzinę i dlaczego.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Etyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron