Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3575 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - O źródłach asatryjskiej etyki

O źródłach asatryjskiej etyki

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 9 lipca 2012, 20:57

Pęd jest naturalny - dla całej ludzkości... inaczej nie powstawałyby "kodeksy", regulacje, nie istniałoby prawo... i żylibyśmy w chaosie - bo nikt nie byłby w stanie odróznić dobra od zła.

W naszym wypadku są to wartości, które wchodzą wraz ze starą wiarą w nasze życie - co nie oznacza iż wcześniej ich nie było a jak część z Was zauważyła, były i są czasami różnie postrzegane.

Pomijając sprawę ich "sztuczności" (bo żaden kodeks nie jest naturalny, z wyjątkiem niezmiennych praw natury), cnoty asatryjskie są takim pryzmatem, przez jaki obecnie jesteśmy jako szeroko pojęta grupa postrzegani.
Tak jak dla Chrześcijan istotą jest 10 przykazań, dla Wiccan (przynajmniej tych publicznych) ich Rede, tak dla nas te cnoty / wartości i ich (niejednoznaczna) interpretacja. W sumie spotykałem się już z wesją 7 cnót asatryjskich również... (nie pamiętam już gdzie ale nawet to chyba gdzieś dyskutowałem - bodajże na PFI) - dlatego też nie widzę problemu aby było ich więcej lub mniej - tym bardziej, że jak sami listujecie, niektóre zdałoby się rodzielić na dwie... trzy osobne.

Za zmieszczeniem się w tej "magicznej 9" przemawia swoista symbolika tej liczby i kompatybilność z innymi "światowymi grupami" - nie jest to do pogardzenia, ale warto pamiętać, że z tą "9" u nas, to trochę tak jak z tymi 9-cioma światami - Hel wszak jest tylko kawałkiem Nilfheimu, a Asgard... może i usytuowany na metaforycznej górze, ale nadal jest częścią Midgardu - taką samą jak Svartalfheim...

Odwaga, honor, znaczenie rodziny i pochodzenia, siła, wolność, lojalność wobec klanu, oraz radosne i pełne doznań życie - to cnoty jakie wymienił w swoim wywiadzie Sveinbjörn Beinteinsson, którego uznaję za twórcę i założyciela współczesnego Asatru. Jak widać jest ich 7... i świat z braku 2 się mu nie zawalił na głowę.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez ThorrUlfR » poniedziałek, 9 lipca 2012, 21:24

No dobra Szerszeniu masz mnie! Sveinbjörn Beinteinsson to akurat dla mnie w pewnym sensie autorytet, w przeciwieństwie do Panów Johna Yeowella i Johna Gibss-Bailey'a.
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Thordarson » poniedziałek, 9 lipca 2012, 21:25

Ja z Wami nie mogę. Co widzę jakiś temat i chcę się wypowiedzieć w miarę sensownie i na temat, to zanim przeczytam wszystkie posty i je sobie poukładam, to zapominam co chciałem napisać ]:P Płodniście i mądrzy, jak mędrzec-nimfoman ]:D

Wracając do tematu (o ile go jakoś ogarnę):

Rodzina (tak a propo "bezrodzinnych" asatryjczyków) to nie tylko więzy krwi. Rodziną dla takiego bezrodzińca może być jego kindred czy chociażby kilku prawdziwych przyjaciół, których traktuje się jak siostry i braci.

Co do cnót, wartości, etc. to wszystko ma źródło w Havamal i mitach. 9 cnót pewnikiem zostało stworzone na wzór 10 przykazań, aczkolwiek pomysł ze zrobieniem takiej etycznej pigułki nie był głupi. Ot, miast szukać odpowiednich ustępów w Pieśni Najwyższego, zerkamy na ściągawkę i gitara. No i dodatkowo lepiej dla neofitów/miłośników Asatru (ew. leniwych ]:D ). Ale sam fakt braku jednorodnej doktryny pozwala na dowolne interpretowanie etyki i moralności (w granicach rozsądku) i każdy może sobie sam taką wartościującą drabinkę stworzyć. A spory o to, co jest ważniejsze od czego, albo z czym się co łączy - sensu większego nie mają, bo każdy będzie się trzymał swojej osobistej, asatryjskiej hierarchii wartości i cnót.
Thordarson
 
Posty: 175
Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 07:48
Lokalizacja: Kraków

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Thordis » poniedziałek, 9 lipca 2012, 22:10

ThorrUlfR napisał(a):@Thordis
nie uważam się za bardziej prawdziwego (wybacz ze nie używam "true" ale mierzi mnie zaśmiecanie języka), ja tylko zadałem pytanie czy do bycia "starowiercą" tak niezbędne jest te 9 cnót czy jakkolwiek je nazwać.
Zastanawia mnie tylko skąd taki owczy pęd żeby posiadać własne 3, 6 , 9 czy 12 "własnych" wartości? Tylko tyle i aż tyle .


Oczywiście, że nie jest niezbędne. Ale też skoro posiadamy stronę internetową (tym razem umyślnie używam liczby mnogiej, w odniesieniu do tego, że stronę współtworzy kilka osób i również jestem zaangażowana w pracę nad nią) i zamieszczamy na niej artykuły skierowane głównie do "neofitów" i "sympatyków", w tym wisi tam także tekst dotyczący etyki, nie widzę nic niewłaściwego w zamieszczeniu takiej listy ogólnych wartości etycznych. Ludzie się nimi kierują, a przynajmniej chcą i starają kierować w swoim życiu, więc jako zestaw wartości one istnieją. I tak jak mówiłam, ja ich (szczególnie w tej zmodyfikowanej, bardziej opisowej formie, którą staramy się stworzyć) nie odbieram jako sztywne prawo oparte na zakazach i nakazach. Co jest więc złego w pisaniu artykułów na ten temat?

I uściślając. Vrede zaproponowała przedyskutowanie tej kwestii z bardzo oczywistego i konkretnego powodu, na co może nie zwróciłeś uwagi. Artykuł w tej tematyce na stronie Asatru Polska, która jest powiązana z tym forum i tworzona przez jego bywalców. Został kiedyś napisany przez jednego z twórców strony i jest to faktem dokonanym. I znajduje się w nim właśnie ta najbardziej popularna wersja "9 cnót". Od jakiegoś czasu strona jest odnawiana, a treści znajdujące się na niej aktualizowane, ulepszane itd. Vrede uznała, że tamta lista nie koniecznie jest najfajniejsza i nie do końca zgadza się z jej wartościowaniem, natknęła się na inną, która bardziej jej odpowiada, dlatego wysunęła propozycję dyskusji na temat zmian w owym, istniejącym już, tekście lub napisania nowego/nowych w tej tematyce. Stąd w ogóle takie rozważania i ściśle dotyczą one tego faktu, a nie tego, czy taka lista jest niezbędna komukolwiek do życia.

A sprawę owczego pędu bardzo trafnie ujął Szerszeń, więc nie będę się powtarzać.

Natomiast zaśmiecanie języka mierzi mnie równie mocno. Rozumiem, że przez Internet trudno jest wyłapać ironię, więc uświadamiam: sformułowania "true" nagminnie używam w kontekście ironicznym i prześmiewczym w odniesieniu do subkultur młodzieżowych, przyrównując podejście i jest to jak najbardziej celowy zabieg językowy.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez ThorrUlfR » poniedziałek, 9 lipca 2012, 22:41

Tylko nadal nie bardzo rozumiem dlaczego wzorujecie się na Odinic -Rite, i nie do końca zgodzę się z twierdzeniem że ten "kodeks" przyjęło większość rodzin?
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Thordis » poniedziałek, 9 lipca 2012, 22:54

To pytanie powinno być skierowane do autora artykułu, względnie administratora strony.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez ThorrUlfR » poniedziałek, 9 lipca 2012, 23:12

Ja nie neguje artykułów informacyjnych na stronie Asatru Polska (może mnie razić strona graficzna) ale sens przekazania informacji popieram w całej rozciągłości . Tylko nie tak dawno zrugalismy (w tym moja skromna osoba) goscia za wywiad pełen uproszczeń, niedomówień i przekłamań - a co za tym idzie wypadało by być konsekwentnym nieprawdaż? Czepiam się to prawda, ale w dobrej wierze ;)
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Thordis » poniedziałek, 9 lipca 2012, 23:32

Dlatego mówię - do administratorów ;) Bo ja nie mam wpływu, ja tylko poprawiam pod względem językowym. ];)
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez Vrede » wtorek, 10 lipca 2012, 07:04

Honor jest właściwie esencją wszystkich pozostałych wartości i wszędzie się przez nie przewija. Bardzo trudno uznać go za po prostu podpunkt na liście. Na dobrą sprawę 9 można by zastąpić stwierdzeniem o tym, żeby żyć i postępować honorowo. 9 to te wartości, które są honorowe.

Samo hasło honor bywa mylące i kojarzone przez Polaków z chorobliwym poczuciem dumy, niedostrzeganiem własnych wad, wywyższaniem się. Często jest pretekstem do dziecinnego obrażenia się itd. Niektórzy za punkt honoru przyjmują sobie np wyśmiewanie katolików, gnębienie gejów na ichniejszych paradach czy "umilanie" sąsiadom życia puszczając w nocy na cały regulator viking metal :>
To niezrozumienie jest jedną z przyczyn, dla których wolałabym opisać Honor w innym miejscu, nie wrzucać go na tą listę jakby był oddzielną wartością - bo przecież nie jest.
Honor jest tak istotny, że jest czymś ponad tymi 9 wartościami. Bez tego znaczenie całej 9 spada na łeb na szyję.

A jeśli chodzi o rodzinę, to rzeczywiście są ludzie, którzy wolą samotność, albo którym z ich biologiczną rodziną coś jednak nie wychodzi. Ale czy to jest większość? Albo czy tacy ludzie nie mają w związku z tym szansy na stworzenie własnej rodziny?
Asatru to jednak religia społeczna, więc rodzina i przyjaciele mają bardzo duże znaczenie. Do punktu z rodziną można by więc spokojnie dołożyć i przyjaźń - taką głęboką, wieloletnią i sprawdzoną. Chyba każdy ma przynajmniej jednego takiego przyjaciela, dla którego jest w stanie zrobić wszystko i wiedzieć, że druga strona myśli tak samo. Jeżeli nie ma, to może to wynikać np z wieku (po prostu za młody jeszcze).
Jeśli ktoś decyduje się na to, by być poza tą społecznością to jest to jego świadomy wybór - brak zaufania, złe doświadczenia, czy cokolwiek. Ale czy z tego powodu mamy nie doceniać wartości przyjaciół, kindredu, rodziny?
Czy zakładamy, że osoba, która wybiera samotną drogę jednocześnie nie jest w stanie dostrzec tego, że inni ludzie kochają swoje rodziny i przyjaciół?

Gothard zauważył w sumie bardzo istotną rzecz, na pewno warto o tym napisać, pokazać jakąś alternatywę ale na zasadzie właśnie: nie jesteś gorszy, dlatego że wybierasz samotność i nie jest to powód by inni uznali, że wierzysz w Asów słabiej/gorzej/ (?) niż cała reszta. Wybory są różne. Posiadanie rodziny to nie obowiązek.

ThorrUlfr... nasza strona ma MASĘ niedociągnięć. Nikt tego nie ukrywa, a wielu stara się naprawić. Robimy to jednak tylko w wolnych chwilach i po pracy, więc to trwa. Takie pisanie, kodowanie czy projektowanie to nie to samo co szybkie nagryzmolenie posta na forum:-)
Jeżeli chodzi o podstronę z etyką i umieszczony tam tekst Ulfa to owszem, jest to 9 Noble Virtues opracowane przez Odinic Rite. Podobnie jest w przypadku FAQ (które trzeba zmienić!). Ówczesnym argument autora tekstów to: "nie ma sensu drugi raz wymyślać koła" skoro ktoś już to raz sensownie opisał. Życie pokazało, że w tym założeniu błędów było wiele, bo nasza mentalność jest inna niż amerykańska, angielska czy niemiecka. Zmieniamy to. Ta strona to nie tekst wyryty w kamieniu :>
Jeżeli ktoś z czytających chciałby podzielić się jakimś swoim tekstem to po prostu wrzućcie na forum, albo prześlijcie mailem. Jeśli ktoś się czuje na siłach, żeby podjąć się pisania to otrzyma mailem listę artykułów napisanych, być może wstępną mapę strony i będzie mógł zająć się czymś pożytecznym :-)

W tym momencie wątek poświęcony etyce trochę się zaśmiecił. Zrobię później w dziupli wątek dla zalogowanych użytkowników, gdzie będziemy mogli jeszcze podyskutować np o FAQ itd.
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: O źródłach asatryjskiej etyki

Postprzez myszaq » wtorek, 10 lipca 2012, 07:55

Wtrącę swoje kilka groszy. Po pierwsze:

Thordis napisał(a):A co z braniem na siebie odpowiedzialności za własne czyny i ponoszeniem ich konsekwencji? Uważam, że to ogromnie ważny, jeżeli nie najważniejszy, aspekt odpowiedzialności.


Tak, tak tak!! Uważam to za bardzo, ale to bardzo ważny aspekt - bo, jak zauważyłam ostatnio, wiele osób (w tym także Asatryjczyków) ma z tym ogromny problem. A przecież to takie proste. No i łączy się to też z odwagą - tu bardziej może odwagą cywilną, czyli "nie boję się przyznać do bałaganu, którego narobiłem/łam".

Co do honoru... Wiem że powinien "przewijać się" po wszystkich cnotach/wartościach, ale - tak jak pisała Thordis - jest on dla mnie tak nierozłącznie związany z asatryjską etyką, że nie usuwałabym go z ewentualnej listy. Nie wydaje mi się, żeby ludzie przyjmujący, powiedzmy, owe pozostałe 8 zasad miały rozumieć honor jako dumę i wywyższanie się - chyba każdy z nas dobrze wie o co chodzi w "byciu honorowym człowiekiem". A nawet gdyby taką listę przeglądał ktoś, kto widzi ją po raz pierwszy - to właśnie na tle pozostałych wartości (odpowiedzialności, odwagi, itp.) powinien mieć jasny obraz "o co chodzi z tym honorem" ;)

Rodzina - owszem, bardzo, ale nie na pierwszym miejscu. I tu od razu zaznaczyć że może chodzić o rodzinę biologiczną albo o osoby, które po prostu uważamy za rodzinę (np. "rodzinę asatryjską"). Dlaczego nie na pierwszym miejscu...? Wiem, wiem że Asatru jest religią społeczną. Ale jeśli ktoś jest akurat w takiej sytuacji, że z rodziną biologiczną mu "nie wyszło" (albo jej nie ma, albo go odrzuciła ze względu na inne wyznanie), i do tego np. mieszka w takiej okolicy, że w promieniu 200km nie ma żadnego asatryjczyka z którym mógłby stworzyć kindred - to czy taka osoba nie czułaby się gorszą? No bo w końcu rodzina na pierwszym miejscu, a ja tu sam jak palec, wyrzutek jakiś, a przecież wartości rodzinne najważniejsze są...

A tak naprawdę, to najważniejsze jest JAKA to jest osoba.

Wiecie, o co chodzi... ;)
Avatar użytkownika
myszaq
 
Posty: 207
Dołączył(a): czwartek, 22 września 2011, 13:43
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Etyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

cron