Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Roxerood » środa, 7 września 2011, 18:24

No własnie. Mam wewnętrzne rozdarcie między kontynuowaniem kultury naszych przodków. Który sposób bardziej Wam odpowiada? Nowoczesny wiking posługujący się łaciną, żyjący w dzisiejszym świecie, różniący się od innych jedynie kultywowaniem bóstw czy może tradycjonalista z długimi włosami i brodą, piszący Młodszym Futharkiem, wyznawca północnych bogów? A może Asatru to jeszcze co innego?
Roxerood
 
Posty: 16
Dołączył(a): poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 16:03

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Krucza » środa, 7 września 2011, 18:49

Eee, ale co mają włosy i broda do wyznania? (no w każdym razie tego konkretnego akurat)
Jak tradycjonalista, to może od razu chata z torfu, tunika z wełny i śmierć na pierwsze cięższe przeziębienie ;-)

Jeśli interesuje Cię faktycznie jak się dawniej żyło i jak to wtedy było, to baw się w rekonstrukcje historyczne,
najlepiej na poziomie hard - wyprawy, zimowe projekty etc :)
Ale w życiu codziennym jednak wygodniejszy jest laptop niż tabliczka woskowa.
"Wystarczy być mężnym i wyruszyć w drogę."

"Ydalir są doliny
gdzie sobie Ullr
pobudował sale"
http://www.ydalir-laget.pl
Avatar użytkownika
Krucza
 
Posty: 138
Dołączył(a): piątek, 25 marca 2011, 12:27
Lokalizacja: Katowice

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Thordis » środa, 7 września 2011, 20:02

Co ma piernik do wiatraka? Tak, wiem, mąkę. No to w tym przypadku jest podobnie.

Tradycjonalizm i nowoczesność, moim zdaniem, sobie nie przeszkadzają i mogą się świetnie uzupełniać. I wydaje mi się, że każdy z nas jest w większym lub mniejszym stopniu tradycjonalistą (tradycjonalizm jako cecha osobowości jest w pewien sposób jednak wpisany w Asatru), ale to nie wadzi temu, żeby używać dorobku kultury, który mamy obecnie, być dostosowanym społecznie i doskonale się odnajdywać we współczesnym świecie. Kultywowanie tradycji przodków - owszem, przecież mamy to głęboko zakorzenione chociażby w etyce i mentalności. Ale nie róbmy szopek. Bo po co?

Jeżeli masz ochotę i czujesz potrzebę czerpać jakieś aspekty historyczne z życia przodków - rób to. Ale, litości, nie na pokaz tylko z własnej, nieprzymuszonej, osobistej i w pełni indywidualnej potrzeby. Przykładowo: ja się dobrze czuję w lnianej kiecy - to i czasem sobie w niej polatam po łąkach i lasach, bo tak, ale do pracy w niej nie idę i nie do marketu na zakupy. Nie o szopkę chyba chodzi, co nie? Lubię sobie poczytać historyczne książki, pobawić się w klimacie (np. gry RPG, rekonstrukcja historyczna) - to czytam, bawię się. Ale co to ma do rzeczy? Nie będąc Asatru też bym to lubiła. To przecież nie w tym rzecz. Tradycjonalizm mam wpisany w podejście do życia, szacunek dla tradycji przodków w sposób myślenia. Nie muszę robić z siebie dziwoląga, niedostosowanego społecznie socjopaty i strugać większego popierdoleńca niż nim jestem, żeby czuć się tradycjonalistką, którą ewidentnie się czuję.

Asatru jest dla ludzi współczesnych. Żyjących w takich realiach, jakie mamy. Jesteśmy wystarczająco inni niż ogół przez sam styl życia i sposób myślenia. I mam wrażenie, że ten, kto dojrzał do Asatru, wcześniej zdążył wyrosnąć już z obsesji na punkcie pokazywania wszem i wobec jak bardzo jest odmienny i sztucznego afiszowania się z tym.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez KozioU » środa, 7 września 2011, 20:10

Krucza :piwo:
Thordis :piwo: :piwo:

Roxerood: Asatru to nie skansen historyczny, lecz współczesna religia. Nasi przodkowie nigdy nie opierali się "nowemu" i w wielu dziedzinach to oni właśnie "nowe" na świat przynieśli (żeglarstwo, nawigacja, odkrycia geograficzne, handel zagraniczny, żeby wymienić te najbardziej oczywiste). Więc czemu my mielibyśmy odwracać się od tego, co niesie ze sobą współczesność?

W dużym skrócie i nie zupełnie serio: gdyby Rig dziś odwiedzał ludzkie rody, pewnie jeździłby Land Roverem! (no dobra, Saabem :D )
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Roxerood » środa, 7 września 2011, 20:41

I o takie odpowiedzi mi chodziło :) Jeszcze się nad tym zastanowię. Dziękuję :piwo:
Roxerood
 
Posty: 16
Dołączył(a): poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 16:03

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Vrede » czwartek, 8 września 2011, 07:53

Podsumowując - mąka dobra jest :>
Czyli Asatru to nie rekonstrukcja historyczna, to nie gry RPG, to nie viking metal, to nie wykucie futharku na pamięć. Ale jakoś tak się składa, że każdego asatryjczyka "coś" ciągnie do tych rzeczy. Co jest w sumie logiczne, bo większość z nas chce jak najlepiej poznać historię, zbadać źródła, nauczyć się języka, itd a powyższe zainteresowania poniekąd to ułatwiają. Zwłaszcza, że przy okazji wiążą się również z dobrą zabawą (nawet znajomość futharku ;-D Znalazłam kiedyś w jakimś zamku pozostałości po LARPie w postaci zaszyfrowanej runami instrukcji - jak dojść do skarbu ;-D Fantazji w tym było sporo, bo występowało np Sowilo z kreseczką, jak w "ś" ;-D)
Ale równie dobrze, możesz się tym w ogóle nie interesować i być Asatru. Bo to przede wszystkim bogowie oraz zasady, wg których żyjemy.
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Ask » sobota, 10 września 2011, 17:39

Wiara w Asów jest sferą ducha, wygląd zewnętrzny kwestią gustu i smaku :D . Lecz nie ukrywam iż w naszym konformistycznym społeczeństwie miło jest widziec osoby wygladem manifestujące przywiązanie do konkretnej kultury. Podkreśla się w ten sposób oryginalnośc osobowości. Oczywiście krawaciarz też może byc Asatru, choc ciężko jest realizowac 9 cnót w korporacyjnym półświatku ;) :P . Przymioty ducha, tężyzna fizyczna, broda :D , amulety, itp. rzeczy mogą dac poczucie osobistej wolności, więc czemu nie? Ważne aby dobrze się ze sobą czuc i śmiało kroczyc przez życie.
Ps. Łacina w naszym kraju jest używana, ale raczej w wersji kuchennej :D
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Roxerood » sobota, 10 września 2011, 18:44

OffTopic!
Chodziło oczywiście o alfabet łaciński ;)
Roxerood
 
Posty: 16
Dołączył(a): poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 16:03

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Szerszen » sobota, 10 września 2011, 22:08

E tam ciężko... wbrew pozorom nie dość, że można to jeszcze z czasem przynosi to zyski.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nowoczesny Asatryjczyk czy tradycjonalista?

Postprzez Ask » sobota, 10 września 2011, 23:13

@ Szerszeniu - wydawało mi się że jesteś zawodowym wolnym strzelcem.
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Następna strona

Powrót do Etyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron