Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3643 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Odwaga
Strona 4 z 4

Re: Odwaga

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 00:03
przez Isa
Czytałam. A w tym kontekście powiedziałabym, że ucieczka nie jest dowodem odwagi, a jedynie wyrazem posiadania przez rzeczoną osobę zdrowego rozsądku. Czyli - maszerujemy sobie osiedlem i - bum! - wchodzimy na grupę agresywnych delikwentów, którzy zdecydowani są zrobić nam krzywdę. To, że obracamy się na pięcie i uciekamy jak najdalej nie jest odważne - jest rozsądne. W odwrotnej sytuacji - kiedy doszłoby do konfrontacji na życzenie - również nie byłoby mowy o odwadze, ale o tej wspomnianej brawurze, czy dosadniej mówiąc - głupocie do dowolnie wybranej potęgi.

Re: Odwaga

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 11:04
przez Sigrarr
Właśnie o tym chciałem napisać (w sumie to... chyba mi się udało ;) ), Isa.
Przy czym wiadomo; to, że ktoś podjął działanie nie będące wyrazem odwagi (jak wspomniana ucieczka) nie musi świadczyć o tym, że nie jest człowiekiem odważnym. Np. żeby napisać dobry program nie trzeba siły fizycznej, co nie znaczy, że wszyscy programiści to chuchra ;)

Re: Odwaga

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 13:07
przez Thordis
Wiecie co... Tak teraz czytam na świeżo i fakt, w sumie zamieszałam się strasznie we własnym toku myślowym. Chodziło mi dokładnie o to, że wykazanie się rozsądkiem nie jest brakiem odwagi (a rzeczywiście z moich wczorajszych wypocin wyszło, że jest odwagą :P).

Wniosek: Piłeś? Nie pisz!

Re: Odwaga

PostNapisane: środa, 13 lipca 2011, 13:24
przez Ulf
Thordis napisał(a):Wniosek: Piłeś? Nie pisz!


proponowalbm wziecie sobie tego do serca wszystkim wczorajszym miodnym filozofom... ekhm. To co sie mowi, lub nie daj Bogowie, pisze wyglada zupelnie inaczej nazajutrz, niz w czasie euforii i zachwytu nad samym soba i calym swiatem...
To taka uwaga - do przemyslenia...
(i z wlasnego doswiadczenia tez :D)

Re: Odwaga

PostNapisane: piątek, 22 lipca 2011, 18:59
przez Leśna
Wszyscy to znamy :D
Moim zdaniem odwaga płynie z pewnego rodzaju zaprzeczenia - powiedzenia nie tej części siebie, która pragnie ulec lękowi. Lęki z którymi mierzymy się w życiu są bardzo różne - wszyscy znamy lęk przed zranieniem, pobiciem, stratą, doznaniem przykrości, śmiesznością, odrzuceniem, itede, itepe...
Niezależnie jednak od sytuacji stopień, w jakim odwaga się przejawia, jest według mnie mierzony właśnie siłą tego zaprzeczenia. Dlatego są sytuacje, w których dziewczynkę odpędzającą na podwórku sadystę od kota jestem skłonna nazwać odważniejszą od strażaka gaszącego pożar. Innymi słowy:
"- Czy można okazać dzielność, bojąc się jednocześnie?
- Tylko wtedy można być naprawdę dzielnym "

Re: Odwaga

PostNapisane: niedziela, 24 lipca 2011, 09:50
przez skaven
ravn napisał(a):"- Czy można okazać dzielność, bojąc się jednocześnie?
- Tylko wtedy można być naprawdę dzielnym "


:piwo: :piwo: :piwo: