Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3647 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Odwaga
Strona 2 z 4

Re: Odwaga

PostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 17:45
przez Svartberg
Ten sam, co do joty, problem, trawi mnie od kilku tygodni. Zresztą, kozaczyć można ale nigdy nie wiadomo czy koleś nie zacznie machać Ci jakimś narzędziem, albo Ty np. chcesz go tylko uspokoić a on wpadnie w taki szał że chce zabić... Sytuacja u mojego kumpla na podwórku - przychodzi 13 letni dzieciak pograć w piłkę, 16 letni patolodżajs go zaczepia i każe "wyp...". Kiedy młody się nie zgodził, zaczęli się tłuc, ten starszy zdjął go do parteru i trzymał mu jakiś stalowy pręt przed twarzą grożąc, że wydłubie mu oczy. I to był tylko 16 letni gnojek...

Re: Odwaga

PostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 18:42
przez Szerszen
Radę Ci dam Loddfafnirze, posłuchaj mej rady,
Zysk dla Ciebie z tej rady,
Dobro z niej wynika:
Nie szukaj śmierci gdy walka trwa
(jak robią to syny szaleńców)
Pozwól by sami w swym zamroczeniu spełnili swoją wolę.

====================================

Mieliście pod opieką kobiety i doprowadziliście je bezpiecznie do celu. Nie jest sztuką o wszystko wyjmować nóż i kosić... zwłaszcza że dziś i prawo niestety chroni bandytów.

Re: Odwaga

PostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 20:40
przez Ask
@Olaf, @Svartberg - bydlaków w tym kraju nie brakuje i przemoc jest na porządku dziennym :roll:

@Olaf - uważam że postapiłeś dobrze, jeżeli nie było fizycznego ataku ze strony dresoidów, to ochroniłeś swoją kobietę tym chocby, że powstrzymałeś się od pyskówki która na pewno zakończyłaby się atakiem tych zjebów i mielibyście z dziewczyną poważny problem. Ja wiem że w takich sytuacjach cierpi duma, spójrz na to w ten sposób: to Ty wykazałeś się odwagą i spokojem ducha nie dając się sprowokowac przez tych czterech jebanych tchórzy, którzy korzystając ze swojej przewagi liczebnej postanowili was obrażac. W takim ujęciu to Ty jesteś wygranym :) .
Ja miałem podobne sytuacje, jedna z najbardziej hardkorowych zdażyła mi się parę lat temu kiedy w parku Śledzia, napadło mnie w nocy trzech drechów i musiałem się z nimi tłuc, bo chcieli minie skroic z floty. Napierdalałem się z nimi równo, zdołali mnie przewrócic, jeden z nich próbował skakac mi po jajach :roll: lecz wstałem ale zabrakło mi siły, zwłaszcza że drugi z nich wyjął kosę, więc wyciągnęli mi portfel i spieprzyli. Na szczęscie mało tam miałem i gęba trochę mnie bolała, no i co ważne lamusy nie wybili mi zębów 8-) . Trochę duma mnie zabolała, ale przynajmniej zdrowia mi nie odebrali :D . O przebijaniu się przez miasto po derbach (kibicem nie jestem na szczęscie :lol: ) nie będę opowiadał, bo zabrakłoby keninngów :lol: . Teraz mam za sobą już parę lat spędzonych na macie i nie mam na razie problemów z debilami.

Tak na marginesie to jeżeli czujesz że nie byłbyś w stanie odpowiedziec na atak, to zapisz się na sztuki walki (najlepiej MMA lub Tajski Boks) albo na siłownię, wyszkolisz sobie ciało i ducha, poczujesz się pewniej. Zresztą wszystkim to polecam niezależnie od płci i wieku :twisted: Reasumując: jeżeli jest się na z góry przegranej pozycji to lepiej zachowac zimną krew i uniknąc konfrontacji, jeżeli czujesz że podołasz - walcz. Lecz trzeba to robic z głową, wielu przesadnych kozaków ląduje na dołku albo w szpitalu 8-)

Re: Odwaga

PostNapisane: wtorek, 17 maja 2011, 21:05
przez KozioU
Ach te hormony...

Re: Odwaga

PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 15:30
przez Ask
KozioU napisał(a):Ach te hormony...

@KozioU - o co Ci chodzi, bo nie kapuję?

Re: Odwaga

PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 15:58
przez Wotan
Chyba o testosteron wojowników w dresach :argument:

Re: Odwaga

PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 18:11
przez KozioU
Chyba raczej nie.

Re: Odwaga

PostNapisane: czwartek, 19 maja 2011, 18:23
przez Ask
@KozioU - jeżeli coś ci się we moim pościenie podoba to napisz. Na forum albo na pirva jeśli wolisz. Dla twojej wiadomości mam po trzydziestce, więc hormony mam już dawno za sobą 8-)

Re: Odwaga

PostNapisane: niedziela, 10 lipca 2011, 20:20
przez Thordis
A ja bym dodała do tego jeszcze tzw. odwagę cywilną. Tej wielu ludziom w obecnych czasach bardzo brakuje, może najbardziej. Umiejętność przyznania się do błędu i poniesienia jego konsekwencji. Odwaga to nie skłamać (komuś lub nawet samemu sobie) wyłącznie z obawy przed konsekwencjami powiedzenia prawdy, nie uciekanie od sytuacji trudnych tylko dlatego, że są trudne, że czegoś od człowieka wymagają.
Wliczyłabym tu też umiejętność przyznania się do niewiedzy, ignorancji. Także do porażki. To też jest odwaga i to wielka. Umiejętność obiektywnego spojrzenia na samego siebie, a jednocześnie nie tracenia przy tym poczucia własnej wartości. Na zasadzie "wiem jaki jestem, jakie błędy popełniam, jakie są moje słabości, ale nie dołuję się tym, nie robię z siebie męczennika, nie usprawiedliwiam się własnymi ograniczeniami, tylko staram się je znosić, prę naprzód i walczę ze sobą, z własną słabością".

Re: Odwaga

PostNapisane: wtorek, 12 lipca 2011, 17:55
przez KozioU
Olbrzymy, które mamy w sobie są najtrudniejszym przeciwnikiem. :piwo: