Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami :)

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Thordis » środa, 9 października 2013, 12:53

W każdej religii (szczególnie niedogmatycznej!) trafiają się wyznawcy o różnych podejściach i różnie interpretujący rozmaite kwestie. I moim zdaniem jest to całkowicie normalne, naturalne. Nie musimy się ze sobą zgadzać, ale rozmawiać, dyskutować, niekoniecznie do bólu ugrzecznionym tonem, przecież możemy.

I ja też (do granicy ustalonej przez prawo i zdrowy rozsądek) nie piętnuję większego niż mój tradycjonalizmu. Dlatego wyszłam od pytania (na które nie otrzymałam odpowiedzi): co to są tradycyjne ofiary. Konkretnie. Wówczas dopiero, po otrzymaniu jasnej i wyraźnej odpowiedzi, mogę się jakkolwiek do Twojego podejścia ustosunkować. Musiałbym wiedzieć, jakie akceptujesz, a jakie są już dla Ciebie absurdalne, bo teoretyzować ogólnikami możemy sobie w nieskończoność ];)
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez KozioU » środa, 9 października 2013, 12:55

OffTopic!
A teraz wyobraźcie sobie, że ja z Ulfem mamy to - i znacznie więcej - spisać w oficjalny dokument, który wszystkim będzie pasował... :roll:
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Thordis » środa, 9 października 2013, 12:58

OffTopic!
Jak mówiłam już dawno: życzę Wam szczęścia, powodzenia i mocnych nerwów! ]:D
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Hrefna » środa, 9 października 2013, 12:59

OffTopic!
Zwłaszcza metody szlachtowania ogierów i bydła rogatego... ]:D
Zasady muszą być spisane możliwie szeroko. Nie mówię, że niekonkretnie, ale niezamykająco. Byle ustrzec się takiego kuriozum, jakie wykoncypowali sobie w RKP - kryptomonoteizmu to chyba nikt tu nie chce... nawet ci najbardziej otwarci na powiewy nowoczesności :D
Oft vitu ógörla, þeir er sitja inni fyrir, hvers þeir ro kyns, er koma;
er-at maðr svá góðr at galli né fylgi, né svá illr, at einugi dugi.

Hávamál 133 [132] (Loddfafnismál 23)
Avatar użytkownika
Hrefna
 
Posty: 308
Dołączył(a): środa, 3 października 2012, 02:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Thordis » środa, 9 października 2013, 13:03

Hrefna - to, że jestem otwarta na adaptowanie zasad do współczesności i ewolucję form kultu, to jedno. A fakt, że "powiew nowoczesności" także ma swoje nieprzekraczalne granice - to drugie. Moim zdaniem granice w obie strony dyktuje pięć rzeczy: 1. prawo karne i cywilne, 2. obyczajowość społeczna danych czasów i miejsca, w których się żyje, 3. zwyczajny zdrowy rozsądek, 4. logika, 5. współczesny wyznawcy poziom wiedzy naukowej z różnych dziedzin.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Hrefna » środa, 9 października 2013, 13:07

Ale ja przecież nikomu nie docinam. A już na pewno ani Tobie ani Panom na których Thing złożył ten ciężar. Chyba za bardzo się rozbrykałam, jeśli ktoś mój ostatni post wziął poważnie, to źle zrobił :)
Oft vitu ógörla, þeir er sitja inni fyrir, hvers þeir ro kyns, er koma;
er-at maðr svá góðr at galli né fylgi, né svá illr, at einugi dugi.

Hávamál 133 [132] (Loddfafnismál 23)
Avatar użytkownika
Hrefna
 
Posty: 308
Dołączył(a): środa, 3 października 2012, 02:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Thordis » środa, 9 października 2013, 13:09

OffTopic!
Ale ja nie potraktowałam tego jako docinku, tylko tak ogólnie doprecyzowałam swoje stanowisko, gwoli jasności, bo mnie "natchnęłaś" ]:D
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Ulf » środa, 9 października 2013, 13:32

Przyjmijmy ze przeginanie w jedna czy druga strone jest niezdrowe ]:D

Ale...
Zelki, czekoladki, batoniki? Zdecydowanie nie.
Dlaczego? Dlatego ze jestesmy religia kontynuujaca, lub tez opierajaca sie na rekonstrukcji wierzen naszych przodkow. Czyli kontynuujemy ich tradycje.
Oczywiscie ze mozemy sobie przyjac, ze gdyby w dawnych czasach byla czekolada i wafelki, byc moze bylyby i one skladane w ofierze. W takim razie mozemy i sobie przyjac ze wszyscy bogowie i boginie sa jednym bogiem i jedna boginią, a wszystkie bostwa sa tylko ich emanacjami.
Albo idac jeszcze dalej, ze zarowno ten domniemany bog i bogini sa tylko dwoma roznymi pierwiastkami wszechogarniajacego absolutu. I lądujemy sobie w rozowym nju ejdzu – rob co chcesz, rob jak chcesz, byleby intencje sie zgadzaly i bylo fajnie.
Nie! Nie ma byc fajnie i milo. Nie dlatego nasi przodkowie wypracowali sobie taki a nie inny sposob kontaktow z bogami i na takich a nie innych zasadach, zebysmy to sobie wedlug wlasnego uznania zmieniali. To co nas rozni od wielu innych wspolczesnych religii poganskich, jest to ze my nie musimy sobie niczego wymyslac, do niczego dorabiac ideologii. My mamy nasza tradycje, mamy przekaz historyczny, mamy nasza wiez z bogami ktora siega w zamierzchla przeszlosc.
Blot daje nam mozliwosc za kazdym razem te wiez poglebic i odnowic. Oczywiscie nie zyjemy tysiac czy dwa tysiace lat temu ale to nie znaczy ze blot przestal byc waznym, swiatecznym i swietym rytualem. A do swiąt, nie tylko nalezy, ale po prostu wypada odpowiednio sie przygotowac.
Czyli zastanowic sie dlaczego wlasciwie blotujemy i kogo? Co nie NAM, a osobie przez nas wyroznianej, sprawi najwieksza przyjemnosc i satysfakcje, co sprawi ze doceni ona nasze starania i uzna, nie za namolnego petenta, a za partnera do rozmowy i wspolnej biesiady. I temu sluzy wlasnie duchowe przygotowanie do blotu, a jednoczesnie poglebia ono nasza wiedze o naszej religii i naszych zwiazkach z bogami.

Dlatego jest jak najbardziej dopuszczalne a nawet wrecz wskazane aby dzieci czcily bogow na swoj sposob, tak jak to rozumieja – bo to tez pomaga im zrozumiec sens tego co robia.
Ale dzieci sa dziecmi i mierzone sa inna miara niz dorosli... Gdy przyjdzie do mnie 6-cio latek szwagra i obdaruje mnie z okazji urodzin zelkami, uciesze sie ze dziecko pamieta i wykazalo sie inicjatywa by sprawic przyjemnosc wujkowi. Lecz gdy z tej samej okazji przyjdzie do mnie szwagier z zelkami, to spytam go czy sobie jaja ze mnie robi. I to nie dlatego ze oczekuje od niego kluczykow do Rolls-Roycea, lecz tego ze zostanę potraktowany powaznie.
Dopoki dziecko jest dzieckiem, traktowane jest inaczej niz dorosli, lecz gdy po obrzedzie wejscia w doroslosc, ktory tradycyjnie odbywa sie miedzy 12 a 14 rokiem zycia staje sie pelnoprawnym czlonkiem wspolnoty religijnej, powinno juz wiedziec ze zarowno w kontaktach z bogami jak i ludzmi licza sie czyny nie intencje, dzialania nie zamiary, realne wyniki nie puste slowa. I ze w spolecznosci w ktorej teraz zyja maja tez nie tylko prawa ale i obowiazki. A jednym z nich jest stosowanie sie do regul w takiej spolecznosci przyjetych. Lacznie z tymi dotyczacymi kontaktow z sacrum...

Nawet nasi znajomi chrzescijanie wiedza, ze dobrymi checiami i intencjami jest ich pieklo wybrukowane, wiec nie nadajmy naszym intencjom wiecej znaczenia niz maja. Bo nasze intencje nikogo specjalnie nie interesuja – licza sie wyniki naszych dzialan, a nie to co chcielismy osiagnac...i czego nie osiagnelismy :P

Dlatego na zakonczenie pozwole sobie uzupelnic jednym zdaniem znany cytat z Havamal:

144. Lepiej nie modlić się, niż ofiarowywać za wiele,
Zawsze za ofiarę czeka człowiek zapłaty,
Lepiej nie przekazać, niż zabić za wiele
[...............................................................]
[Lepiej nie przekazac niz zrobic to niedbale]
Ulf
 

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Gotthard » środa, 9 października 2013, 13:57

i o to doskonałe podsumowanie :) idę ważyć żelatynę ;)

@]:D
Stowarzyszenie Asatryjskie Midgard
http://midgard.org.pl
Avatar użytkownika
Gotthard
 
Posty: 154
Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Blot - co dla kogo, czyli dlaczego nie blotujemy żelkami

Postprzez Thordis » środa, 9 października 2013, 14:00

I tutaj - pełna zgoda. Natomiast takie dyskusje, moim zdaniem, należy prowadzić na konkretnych przykładach. A jakie mamy konkrety?

Kwestia żelków dotyczyła dzieci (o ile ja dobrze zrozumiałam współdyskutantów) i padły przykłady konkretnych dwóch chłopców: 6-cio i 10-cioletniego.
Intencje jako sprawę nadrzędną wymienił tu tylko jeden dyskustujący - konkretnie Gotthard.
Większość przykładów, które w tej dyskusji padły, nie wydaje mi się w jakikolwiek sposób "niepoważna". I niemal wszyscy zgadzają się, że dorosłym nie przystoją dziecięce odruchy.
Natomiast, z mojej perspektywy, przestrzeganie zasad a ścisłe trzymanie się turbohistoryczności to jednak nie jest to samo. Wszystko z głową. W obie strony. Bo to prowadzi do takich właśnie kuriozalnych w drugą mańkę przykładów, jak wymienione już szlachtowanie ogierów czy las wisielców.
A różnica między nami a przodkami sprzed kilku tysiącleci jest taka, że my jemy i pijemy (nawet najbardziej wystawnie i od święta!) co innego, wykonujemy przedmiotu użytkowe i ozdobne z innych materiałów, inne (oczywiście, nie wszystkie, ale jednak miary w pewnym stopniu też uległy zmianie) materiały są dla nas cenne i kosztowne, inne są łatwo/trudnodostępne. I to NA TYM polega różnica między ofiarą historyczną a niehistoryczną. A nie na tym, czy wypada dorosłemu chłopu przyleźć z paczką Haribo. No litości, to chyba dla wszystkich (a mam nadzieję dla większości) jest akurat oczywiste.

Dlatego widzę sens w określaniu "co się mieści w normie, a co nie" WYŁĄCZNIE na konkretnych przykładach, z zastosowaniem zdrowej logiki. Bo granica może jednak być cienka.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rytuały i obrzędy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron