A co po pogrzebie?

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Ulf » poniedziałek, 17 czerwca 2013, 22:11

Alez jesli czegos w zyciu dokonujesz , to dokonujesz tego dla swojej terazniejszosci, dla siebie, dla rodziny, dla plemienia, dla chwaly - nie zas dla "nagrody po smierci". Dla swego dobrego (lub zlego) imienia. Szacunek i powazanie zdobywa sie tutaj. I tutaj tez ponosi sie konsekwencje swojego postepowania i wybranego przez siebie zycia...
Polecam Havamal ]:P

76.
Zdycha ci bydlo, umieraja krewni
I ty sam umierasz;
Lecz slawa, ktoras sobie zdobyl
Nie umrze nigdy.

77.
Zdych ci bydlo, umieraja krewni
I ty umierasz;
Wiem jedna rzecz, co nigdy nie umrze:
Sad o umarlym.
Ulf
 

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Barld » poniedziałek, 17 czerwca 2013, 22:28

Czyli dobry asatryjczyk wierzy, że trafi po śmierci, no właśnie gdzie? Serio nie myślę w kategoriach nagród i kar za życie, bardziej jestem ciekaw co jest dalej po śmierci.
Barld
 
Posty: 49
Dołączył(a): wtorek, 16 kwietnia 2013, 21:57
Lokalizacja: Poznań

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 17 czerwca 2013, 22:33

Dobry Asatryjczyk ma w dupie gdzie trafi po śmierci, bo nie od niego to najcześciej zależy, za to żyje tu i teraz na tej ziemi.
Nie zyjesz dla nagrody po śmierci, lecz dla siebie i bliskich tu i teraz.

Nie jest też tak, że wystarczało umrzeć w bitwie aby trafić do Valhall... tam trafiali tylko wybrani - czyli z masy poległych wojów... jedynie poszczególne jednostki mające "fory" u Jednookiego.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Barld » poniedziałek, 17 czerwca 2013, 23:04

Szerszen napisał(a):Dobry Asyryjczyk ma w dupie gdzie trafi po śmierci, bo nie od niego to najcześciej zależy, za to żyje tu i teraz na tej ziemi.
Nie zyjesz dla nagrody po śmierci, lecz dla siebie i bliskich tu i teraz.


Mówiłem już wcześniej, że nie chodzi mi o kwestie nagrody po śmierci. Tylko tak ogólnie byłem ciekaw czy Asatryjczyk jakoś rozmyśla o życiu po śmierci i o tym gdzie trafi.
Barld
 
Posty: 49
Dołączył(a): wtorek, 16 kwietnia 2013, 21:57
Lokalizacja: Poznań

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Ulf » wtorek, 18 czerwca 2013, 08:58

Jak widzisz z powyzszych odpowiedzi "dobry Asatryjczyk" koncentruje sie przede wszystkim na zyciu doczesnym a nie pozagrobowym. A jako ze po smierci nie ma dla niego kary czy nagrody, nie ma miejsc lepszych czy gorszych - wiec w zasadzie jest mu to, jak napisal Szerszen, wszystko jedno :)
Wazniejsze jest zostawic po sobie dobra pamiec, by podczas swiat rodzina, krewni i przyjaciele mogli go z duma wspominac w czasie swiat i minnetrinken ( memorial drinking)
Ulf
 

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez KozioU » wtorek, 18 czerwca 2013, 09:34

Barld napisał(a):Tylko tak ogólnie byłem ciekaw czy Asatryjczyk jakoś rozmyśla o życiu po śmierci i o tym gdzie trafi.


Znalazłem kiedyś na jednej z anglojęzycznych stron świetne zdanie, które podsumowuje moje podejście do tego tematu.
"Afterlife? I'll deal with it when I get there."
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Thordis » wtorek, 18 czerwca 2013, 09:39

Oki, to może ja spróbuję rozjaśnić, bo wydaje mi się, że rozumiem o co pytasz.
Współczesny Asatryjczyk, tak samo jak jego przodkowie, może trafić w co najmniej kilka miejsc. Podam tylko kilka przykładów, których jestem pewna (jakiekolwiek potwierdzenie w przekazach):

a) do Walhalli - jeżeli zginie w walce i Jednooki ma fantazję go mieć w swoich szeregach Einherjer (czyli komandosów przeznaczonych do walki w Ragnarok);
b) do Folkvang, czyli pałacu Freyji - patrz powyżej, jeżeli zginie w walce, a Freyja ma fantazję mieć go u siebie.
c) do pałacu Thora - tutaj chyba nie ma znaczenia rodzaj śmieci (choć tego nie jestem pewna), ale raczej status społeczny (w różnych miejscach spotkałam się z rozmaitymi przekazami - niewolnicy, rolnicy, rzemieślnicy, więc może chodzi po prostu o "prosty lud pracujący"?) i również indywidualnych upodobań samego boga;
d) do Pałacu Ran - jeżeli zginął na morzu, utopił się (przede wszystkim dotyczy żeglarzy, marynarzy, ludzi morza, ale być może i każdego innego topielca);
e) do Niflheimu/Helheimu - jeżeli umarł śmiercią naturalną, w wyniku choroby, w nieszczęśliwym wypadku, w wyniku morderstwa, w dzieciństwie itd.;
f) do Nostrondu - jeżeli był zdrajcą lub krzywoprzysiężcą (i tutaj już niejako pojawia się motyw kary, ale podchodziłabym do tego raczej z dystansem z uwagi na to, że informacja mogłaby być już przesiąknięta wpływem chrześcijańskim, jeżeli ktoś ma na ten temat większe pojęcie, niech mnie sprostuje)
g) może "reinkarnować" w obrębie swojego rodu, w prostej linii - w ograniczonym zakresie, czyli tylko "część istoty człowieka", nie ma to wiele wspólnego z "pełną reinkarnacją" w rozumieniu wschodnim.

Jeżeli ktoś potrafi ten temat sensowniej rozszerzyć, będę wdzięczna, sama chętnie bym o tym poczytała.

Reasumując, tych miejsc, gdzie teoretycznie można "trafić" jest wiele (być może więcej niż podałam wyżej) i żadne z nich nie jest gorsze czy lepsze. To, do którego się trafi implikuje szereg czynników, z których najważniejsze wydają mi się: a) rodzaj śmierci (w znacznej części przypadków, choć pewnie też wcale nie we wszystkich), b) rodzaj przydatności delikwenta w danym miejscu i na potrzeby boga, który się tym miejscem opiekuje, c) indywidualna fantazja i kaprys bogów/konkretnego boga czy bogini, d) prywatna sympatia danego boga/bogini do konkretnego delikwenta. Ja osobiście jednak nie próbuję za życia rozważać, gdzie prawdopodobnie trafię. Nie mam na to raczej wpływu, a sądzę, że jeżeli nikomu specjalnie nie podpadnę, i tak pewnie spotka mnie taki los, który będzie najbardziej zgodny z tym, do czego się najlepiej nadaję. Póki co żyję i nie mam ochoty jeszcze umierać. To tak w wielkim uproszczeniu.

Barld, jeszcze jedna taka prywatna rada ode mnie. Nie polegałabym na publikacjach Artura Szrejtera. Mimo kierunku wykształcenia, ten człowiek zajmuje się raczej fantastyką,to bardziej fantasta niż "poważny badacz", a jego publikacje, jak to ładnie ujął Leszek Słupecki, są bardziej popularne niż naukowe.

Ale w toku tych rozważań mnie też urodziło się pytanie. Temat mnie trochę zainspirował. Może ktoś z Was będzie w stanie mi na nie odpowiedzieć, albo chociaż nakierować na to, gdzie mogę o tym doczytać. Do tego już nawiązał Ulf, a ja bym tę wątpliwość potraktowała na serio i chętnie rozszerzyła. Co właściwie "wędruje sobie do zaświatów"? Feorh, ond, meggin, hugr, modhr? Które części ludzkiej istoty nadal istnieją po śmierci (oczywiście wyłączając te, które wiadomo, że istnieć nie mogą - lyke, bloed czy aldr).
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Barld » wtorek, 18 czerwca 2013, 10:20

Thordis dziękuje za odpowiedzieć a co do książek to również aktualnie czytam ''Mitologia skandynawska w epoce Wikingów'' Leszka Słupeckiego. Książkę Szrejtera znalazłem przypadkiem, posiadała kilka dobrych opinii to zacząłem czytać, ale dziękuje za radę będę o tym pamiętać .
Barld
 
Posty: 49
Dołączył(a): wtorek, 16 kwietnia 2013, 21:57
Lokalizacja: Poznań

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Thordis » wtorek, 18 czerwca 2013, 10:30

To właśnie z tej książki pochodzi sparafrazowana przeze mnie wypowiedź Słupeckiego dotycząca Szrejtera - tak jako ciekawostka ];) A ja się pod nią pospisuję wszystkimi kończynami na podstawie tego, że przeczytałam trzy książki i kilka artykułów tego człowieka, a i mam z nim związane prywatne niefajne doświadczenia.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: A co po pogrzebie?

Postprzez Leśna » czwartek, 20 czerwca 2013, 06:55

Ulf napisał(a): Czy to palac Ran czy Freyji, Thora czy Hel czy tez Vallhala wszystkie sa tak samo dobre( nooo... za wyjatkiem moze Naströndu :P)

Zwróć na to uwagę - miejsc pośmiertnego istnienia jest znacznie więcej niż dwa, a Ulf nie wymienił jeszcze wszystkich, więc zachęcam do zgłębienia tematu :)
Avatar użytkownika
Leśna
 
Posty: 160
Dołączył(a): piątek, 20 maja 2011, 21:30
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rytuały i obrzędy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron