"Asatryjska niedziela"

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez Vrede » sobota, 26 marca 2011, 21:33

:-DDDDDD
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez Wotan » czwartek, 28 kwietnia 2011, 19:52

Odnosze wrażenie ,że Środa, Czwartek, Piątek to tylko nazwy, a reszta została dorobiona przez ezo-mezo fora? Czy może wikingowie zwracali na to uwage?
Avatar użytkownika
Wotan
 
Posty: 228
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:37

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez Asus » wtorek, 21 czerwca 2011, 09:14

Ja z pytaniem trochę z innej beczki - czy w Asatru (no właśnie, z dużej czy z małej litery?) są jakieś ogólnie przyjęte formy kultu codziennego, osobistego, jak wieczorna/poranna modlitwa itp, czy wszytko zależy od indywidualnego podejścia? Vrede mówiłaś o tym na imprezie popogankowej jakiś czas temu, ale w sumie temat zdryfował i nie zdążyłem się dopytać :)
Avatar użytkownika
Asus
 
Posty: 40
Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2011, 09:08

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez Szerszen » wtorek, 21 czerwca 2011, 09:28

Asatru z dużej, bo to nazwa własna religii... heathen - już można chyba mieć zdanie podzielone... mniej więcej tak jak chrześcijaństwo i Kościół Rzymsko-katolicki.

A własne "codzienne" modlitwy... to wydaje mi się norma ale przy braku w zasadzie absolutnym "zasad odgórnych" jeden będzie codzień palił świeczkę, drugi pomyśli raz na jakiś czas "Thorze chroń" a trzeci po prostu sobie "zaklnie" "Na Odyna".
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez Ulf » wtorek, 21 czerwca 2011, 09:39

Poniewaz jednym z kanonow ( co za obrzydliwe slowo :P ) asatryjskiego postrzegania religijnosci, jest to, ze przede wszystkim swoim zyciem i postepowaniem manifestujesz przynaleznosc do Starej Wiary - dyskusje ze starszymi krewnymi sa sprawa indywidualna.
Wiesz, to tak jak w chalupie gdzie mieszka wielopokoleniowa rodzina. Jedni rzucaja w przelocie miedzy kuchnia a lazienka - czesc dziadek, inni zachodza do dziadka regularnie pogadac wieczorem, a jeszcze inni przypominaja sobie o nim tylko wtedy gdy odebral emeryture, albo gdy ma kolejne urodziny :P
Ulf
 

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez Szept » wtorek, 21 czerwca 2011, 09:49

Dobvra, to ja zapytam jeszcze w kwestii niedzieli. I bynajmniej nie jako dzień swiety, co go święcic i pzreświeci tzreba. dziś wiadomo jest ustawowo wolny, dla sporej częsci ludzi. A jak to bylo kiedyś? Czy w tradycji życia codziennego dawnych germanów byl taki dzień wolny od pracy? Czy jak był zorganizowany taki czas życia? Ze względu na pory roku?
Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją kosmosem.
I założę własny.
Avatar użytkownika
Szept
 
Posty: 197
Dołączył(a): piątek, 8 kwietnia 2011, 06:31

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez xxx » wtorek, 21 czerwca 2011, 09:51

Ulf napisał(a):Poniewaz jednym z kanonow ( co za obrzydliwe slowo :P ) asatryjskiego postrzegania religijnosci, jest to, ze przede wszystkim swoim zyciem i postepowaniem manifestujesz przynaleznosc do Starej Wiary - dyskusje ze starszymi krewnymi sa sprawa indywidualna.
Wiesz, to tak jak w chalupie gdzie mieszka wielopokoleniowa rodzina. Jedni rzucaja w przelocie miedzy kuchnia a lazienka - czesc dziadek, inni zachodza do dziadka regularnie pogadac wieczorem, a jeszcze inni przypominaja sobie o nim tylko wtedy gdy odebral emeryture, albo gdy ma kolejne urodziny :P


...bywa też, że taki dziadek czy ciotka mają interes - i wtedy sami zachodzą do naszego pokoju i zaczyna się załatwianie spraw... i niegrzecznie jest dziadka do pokoju nie wpuścić (chociaż powiedzieć "dziadek, nie w tej chwili, prooooszę" jak najbardziej można), ale to, czy jakiś interes z nim ubijemy, czy nie, zależy od nas. Chociaż jeśli odmówimy, może się okazać, że jak przyjdzie poważna potrzeba, dziadek nie zechce podzielić się emeryturą... :twisted:

Relacje rodzinne są obustronne i nie należy o tym zapominać... zresztą wpadanie do ciotki tylko na jej urodziny też nie jest najgrzeczniejsze - bo "jak kuba bogu, tak bóg kubie" - o tym też trzeba pamiętać... :D
xxx
 

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez Thordis » poniedziałek, 11 lipca 2011, 10:04

KozioU napisał(a):Tak, to wtorek, środa, czwartek i piątek. ;)


W kontekście zadanego pytania o niedzielę/szabat to zabrzmiało jakbyśmy... we wtorek, środę, czwartek i piątek się regularnie radośnie opieprzali :P :D No litości! :P
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez Ulf » poniedziałek, 11 lipca 2011, 11:54

Asatru z dużej, bo to nazwa własna religii... heathen - już można chyba mieć zdanie podzielone... mniej więcej tak jak chrześcijaństwo i Kościół Rzymsko-katolicki.


haha... dopiero to zauwazylem :P
Oczywiscie logicznie poprawne, ale samo zestawienie , co na nie spojrze, wywoluje u mnie niewiadomo czemu , salwy niepohamowanego smiechu :D
Szerszeniu uratowales mi poniedzialek :D :D :D
:piwo:
Ulf
 

Re: "Asatryjska niedziela"

Postprzez KozioU » wtorek, 12 lipca 2011, 17:48

Thordis napisał(a):
KozioU napisał(a):Tak, to wtorek, środa, czwartek i piątek. ;)


W kontekście zadanego pytania o niedzielę/szabat to zabrzmiało jakbyśmy... we wtorek, środę, czwartek i piątek się regularnie radośnie opieprzali :P :D No litości! :P


A kto powiedział, że w dzień poświęcony bogom mamy się opieprzać? To wymysły pokropieńców z pustyni. U nas nic nie ma o tym, że jak pracujesz w niedzielę (czy sobotę, zależnie od wersji) to bozia się gniewa.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rytuały i obrzędy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron