Elementy asatryjskiego rytuału

Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez Asus » czwartek, 30 czerwca 2011, 14:54

Wiem, wiem, mogłem poszukać po necie, ale bałem się, że trafię na jakieś bzdury, a mało wiedząc jeszcze o Asatru ich nie rozpoznam i uwierzę w jakieś ezosrezo. ;) A ani na asatru.pl ani na forum nie znalazłem nigdzie tego, o co chcę zapytać.

Mianowicie chciałem spytać o blot, symbel (mam nadzieję że dobrze to napisałem) i jeszcze ewentualnie inne "kanoniczne" rodzaje rytuału asatryjskiego. Jakie są ich podstawowe elementy i ich kolejność, kiedy jaki się odprawia, co mnożna dodać od siebie a czego absolutnie nie wolno pominąć itd. Nie chodzi mi o "przepis na blot", wiadomo, ale o info z czego taki rytuał można poskładać i czym doprawić żeby się kupy trzymał i był bogom miły.

P.S.
Tak mi było głupio o to zapytać, że dwa dni się nosiłem z założeniem tego tematu ;)
Avatar użytkownika
Asus
 
Posty: 40
Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2011, 09:08

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez KozioU » czwartek, 30 czerwca 2011, 15:22

Asus napisał(a):z czego taki rytuał można poskładać i czym doprawić żeby się kupy trzymał i był bogom miły.


Ile rodzin tyle odpowiedzi. Wystarczy choćby spytać obecnych o różnicę pomiędzy Ulfowo-Vredowym Vetrablotem w Górach Sowich, a naszą Ostarą pod Ślężą, którą robiliśmy dla podobnej grupy ludzi (generalnie Ulf robi w rycie Trydenckim, my w posoborowym, a Vrede gdzieś pośrodku ;) ).

Jeszcze dużo zależy od tego dla kogo i z jakiej okazji, generalnie ja nie trzymam się jakiś ścisłych zasad, dużo robię "na czuja" i bez czytania z kartki.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez Szerszen » czwartek, 30 czerwca 2011, 16:49

Dodaj do tego "najprostszy czwartkowy" every thursday is Thor's day... i masz "litrugię".
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez skaven » czwartek, 30 czerwca 2011, 18:02

KozioU napisał(a):
Asus napisał(a):generalnie Ulf robi w rycie Trydenckim, my w posoborowym, a Vrede gdzieś pośrodku ;) ).


:piwo:
skaven
 
Posty: 206
Dołączył(a): piątek, 11 marca 2011, 18:07
Lokalizacja: Wrocław

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez Ulf » czwartek, 30 czerwca 2011, 18:47

W zasadzie to kazdy taki bardziej swiateczny rytual sklada sie z mniej lub bardziej rozbudowanych 3 czesci.
1.Utworzenie i poswiecenie miejsca rytualu
2.Wezwania bogow i modlitwy/rozmowy
3.Ofiary i podziekowan/zyczen

... a jak kazdy sobie te czesci rozbuduje, zalezy juz od upodoban czy zwyczajow konkretnej grupy osob.
Piszac Trydencki - KozioU mial na mysli "tradycyjnie" z czescia liturgii w staronordyckim w oparciu o urywki i oryginalne cytaty z Eddy i sag.
Ja robie to w ten sposob bo moim zdaniem, podkresla to wyjatkowosc i uroczystosc danej chwili oraz scislej laczy nas to z przodkami.
Ale oczywiscie jest to sprawa indywidualna. Tak samo jak i przyodziewek podczas blotu ;)

[EDIT]
Zreszta asatryjskie rytualy beda m.in. tematem naszych wykladow na DWP - a wiec zapraszam po dokladniejsze informacje :)
Ulf
 

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez Ulf » czwartek, 30 czerwca 2011, 22:26

OffTopic!
– Ojcze jedyny, który spoglądasz na nas z wysokości wież twierdzy swojej! – zanucił. –
Hovdingu nasz, opiekunie mądrości, władco runów, usłysz nasze słowa!
– Usłysz nasze słowa! – huknęli drapieżnym, głośnym chórem goście. Zbliżała się
najważniejsza chwila ceremonii i kilku stojących na uboczu uczestników pośpiesznie zadeptało
niedopałki palonych ukradkiem papierosów.
– Usłysz nasze słowa! – zaśpiewał kapłan. – Użycz nam swej potęgi! Natchnij swą mocą
wodę tego strumienia, którą raczyłeś uświęcić w trakcie swych wędrówek po Midgardzie!
Pobłogosław nią to dziecię, które będzie sławić twe imię na wszystkich ziemiach, na które pchną
je Norny!
Czterech z gości, stojących od północy, południa, wschodu i zachodu, zadęło w święte rogi.
Chrapliwa melodia uderzyła pod niebiosa, trzymane przez Ingrid niemowlę otworzyło oczka i
zapłakało. Na twarzach zebranych pojawiły się dobrotliwe uśmiechy.
– Podejdźcie tu! – Kapłan skinął władczo dłonią ciężką od pierścieni.
[...]
Kapłan z namaszczeniem polał główkę maleństwa wodą zaczerpniętą ze strumienia.
Wystraszone niemowlę zapłakało jeszcze głośniej i Ingrid przytuliła je mocno.
Zebrani goście ciągnęli kolejną pieśń o błogosławieństwie Odyna, płacz niemowlęcia
przeszedł w cichutkie kwilenie, jakby gromki śpiew go uspokajał. Olav raz jeszcze dyskretnie
rozejrzał się wokół siebie. Bez wątpienia w całym Midgardzie nie było znaczącego rodu, który
nie przysłałby swego przedstawiciela na tak ważny rytuał. Dookoła mieniły się złotem mundury
wszystkich rodzajów wojsk Braterstwa, rozpoznał też wielu wybitnych godich, głosicieli prawa i
finansistów. Brakowało jedynie samych konungów

Sorry - ale nie moglem sie powstrzymac zeby nie zaprezentowac Wam wspolczesnego rytualu nordyckiego, wydumanego w ksiazce o historii alternatywnej... :D

aha! kaplan oczywiscie kleczy 8-)
Ulf
 

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez Szerszen » sobota, 2 lipca 2011, 22:06

Takie ryzyko zawsze istnieje... niestety.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez Asus » poniedziałek, 4 lipca 2011, 07:29

Ulf, dziękować - krótko i treściwie :) A na DWP to się mnie na waszym wykładzie spodziewaj w pierwszej ławce ;)
Avatar użytkownika
Asus
 
Posty: 40
Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2011, 09:08

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez Ulf » poniedziałek, 4 lipca 2011, 08:58

Wlasnie w glebinach komputera wygrzebalem tekst o asatryjskiej, lub dokladniej, germansko-nordyckiej obrzedowosci pisany swego czasu przeze mnie na forum rekonstukcjonistyczne FREHA 8-)
Opisuje on dosc przekrojowo stan wiedzy historycznej na ten temat, i jak sadze pasuje do tematu watku, wiec postanowilem go zaprezentowac i na naszym forum :)

--------------
Zanim sprobujemy odpowiedziec sobie na pytanie, jak wygladalo codzienne "zycie religijne" Wikingow, jak sie modlili, gdzie i czy wogole sie modlili, powinnismy miec na uwadze jedna rzecz.
A mianowicie to, ze wierzenia ludow germanskich jak i bazujace na nich dzisiejsze Asatru, roznia sie bardzo od tego, do czego byc moze duza czesc wspolczesnych ludzi, patrzacych na swiat, jakby nie bylo przez pryzmat wielkich objawionych religii monoteistycznych, jest przyzwyczajona.
I nie chodzi tu tylko o politeizm, lecz raczej o zupelnie inna relacje czlowiek-bostwo, niz na przyklad w chrzescijanstwie.
Germanie, a w tym oczywiscie Wikingowie nalezycy do roznych narodow, w obrebie tej grupy etnicznej, postrzegali swoj zwiazek z bogami na zasadzie partnerstwa i rodzinnego pokrewienstwa, nie zas poddanstwa i bezwzglednej zaleznosci.
Dlatego nie ma mowy tutaj o relacjach niepodzielny wladca - poddany, czy pan - sluga.
Do tego wszystkiego dochodzi druga podstawowa roznica, a mianowicie to, ze w religii tej glowna role odgrywal i odgrywa do dzisiaj kult, ofiary i oddawanie czci bogom, a nie dogmaty wiary. Jak mozna wnioskowac na podstawie zachowanych zrodel, Wikingowie podchodzili do tego w sposob pragmatyczny i bardzo zyciowy. Niejako na zasadze rzymskiego "do ut des" - daje aby mnie dano. Cos jak wymiana upominkow miedzy krewnymi, ja tobie jedno, ty mnie drugie ;) Bo to umacnia wzajemna przyjazn. Dlatego nie bylo blagalnych modlitw i prosb o laske, a glowny nacisk byl polozony raczej na podziekowanie za przychylnosc bogow.
I z tego powodu wlasnie ofiary skladane bogom, a nie radosna poboznosc, sa i do dzisiaj glowna czescia tej religii.
Oraz przekonanie, ze bogowie wspomagaja tych, ktorzy sa tej pomocy godni, tych ktorzy potrafia przede wszystkim pomoc sami sobie i innym. Stad wlasnie odwaga, odpowiedzialnosc za swoje czyny i slowa, honorowe postepowanie, wiernosc sobie i swoim idealom, wytrwalosc i samodzielnosc - zaliczaja sie rowniez i dzisiaj do kanonu etycznego wspolczesnego Asatru

Jako ze Asatru jest i byla religia kultowa, i mocno rodzinna, rytualy sa odprawiane zasdniczo wspolnie tak - jak przekazuje to tradycja.
Oczywiscie mozna to robic i indywidualnie, ale o ile blot ( rytual ofiarny) mozna przeprowadzic samemu, to w symbel ( rytualne wspolne toasty ku czci bogow, bohaterow i rodziny) czy minna ( rodzaj symbolicznej stypy i wspominkow o bliskich i przyjaciolach ktorzy odeszli za Zaslone Swiatow ) uczestniczy wiecej osob.
Na glos czy cichutko w myslach? W milczeniu oddaje czesc bogom i dziekuje za ich przychylnosc tylko ten, ktory sie czegos wstydzi lub boi - prawy, dzielny i dumny czlowiek mowi glosno i prosto w twarz to co ma do powiedzenia, zarowno ludziom jak i bogom.
Wiele takich przykladow znajdziemy w Eddzie i Sagach, jak rowniez w zrodlach historycznych ktore wyszly spod piora, Tacyta, Strabona, Saxo Gramaticusa czy nawet Adama z Bremy lub Bedy Wielebnego.
Oczywiscie mozna powiedziec gdzie Tacyt, a gdzie Wikingowie :P , wezmy jednak pod uwage, ze zmiany w "liturgi" nie zachodza z dnia na dzien - popatrzmy na znany wszystkim dobrze kosciol katolicki.
Typowa germanska czy tez jak kto woli wikinska "pozycja modlitewna", poswiadczona w zrodlach pisanych i ikonograficznych to rece wzniesione w gore i wzrok skierowany w niebo. Oczywiscie stojaca.
Bo kleczy tylko niewolnik. Wolny czlowiek nie musi przed nikim zginac kolan ani karku...
Juz sama powyzej opisana postawa podczas skladania ofiar czy "modlitwy" implikuje jej miejsce. Trudno kierowac wzrok w niebo, gdy przeszkadza sufit ;)
Napewno na przestrzeni wielu wiekow zmienialy sie nieco zarowno zwyczaje religijne jak i rodzaj miejsca kultu - ale jak wspominaja wspolczesni dawnych Germanow i pozniejszych Wikingow, zgromadzenia religijne, tak samo zreszta jak thingi odbywaly sie na swiezym powietrzu, bo obraza dla bogow bylaby proba zamkniecia ich w jakims ciasnym budynku niczym w klatce.
Tacyt na przelomie tysiacleci wspomina swiete gaje i swiete drzewa. Takim np. drzewem byl swiety dab Thora w dzisiejszej Turyngii, sciety przez fanatycznych misjonarzy pod przywodztwem biskupa Bonifacego w VI wieku. Pozniej pojawiaja sie ( choc mogly juz istniec wczesniej ) kamienne oltarze, w Skandynawii zwane hörgr a na kontynencie harug zas na wyspach brytyjskich haerg. Stanowily one centrum ve - czyli "swietego kregu" lub swietej przestrzeni gdzie skladano ofiary, o czym pisze Beda Wielebny bedacy swiadkiem chrystianizacji Anglo-Sasow na Wyspach Brytyjskich.
Zas biskup Adam z Bremy , piszac w X wieku o wszetecznych i obrzydliwych obyczajach skandynawskich pogan, wspomina dla odmiany o wielkiej swiatyni w szwedzkiej Uppsali. Miala miec ona sciany pokryte zlotem i miescic w srodku 3 wielkie posagi Freya, Odyna i Thora. Oprocz zwyklych rytualow, raz na 9 lat skaldano w niej w czasie Disthingu(Disablotu) na poczatku lutego wielkie ofiary, z 9 meskich osobnikow roznych gatunkow zwierzat jak i z ludzi.
Ale co ciekawe, te ofiary odbywaly sie wg. relacji swietobliwego biskupa w otaczajacym swiatynie gaju, na drzewach ktorego wieszane byly pozniej smiertelne szczatki.
Rowniez z tego samego czasu pochodza opisy "swiatyn" na Islandii i czesciowo w Norwegii. Niestety do dnia dzisiejszego nie udalo sie archeologom odnalezc resztek zadnej nordyckiej czy tez germanskiej swiatyni. Ani w Uppsali, ani na Islandii, ani w najwiekszych miastach okresu wikinskiego Birce i Haithabu (Hedeby). W tym drugim odnaleziono nawet slady dawnej chrzescijanskiej kaplicy z okresu przejsciowego pogansko-chrzescijanskiego ale zadnego sladu poganskiego miejsca kultu lub swiatyni.
Wypadaloby przy okazji wspomniec tez, ze w jezyku staronordyckim swiete miejsce kultowe nazywalo sie ve, swiatynia zas hof. I byc moze to ostatnie wlasnie wyjasnia brak dowodow archeologicznych na istnienie wikinskich czy szerzej germanskich swiatyn. Lub raczej braku tego co MY, wspolczesni ludzie rozumiemy pod nazwa swiatyni. Czyli specjalnie budowanych w tym celu budynkow, z odpowiednim "wyposazeniem. Poniewaz slowo hof nie oznacza tylko swiatyni - okreslano nim rowniez zagrode, gospodarstwo, co widzimy np. do dzisiaj w jez.niemieckim gdzie Bauernhof to wlasnie gospodarstwo wiejskie. Zeby juz nie rozpisywac sie juz za duzo o specyfice owczesnego budownictwa na terenach polnocnej Skandynawii oraz owczesnego ustroju rodowo-politycznego ktory tam panowal ( bo nigdy nie skoncze tego postu :P )- przyjmijmy poprostu zgodnie z aktualnym stanem badan naukowych, ze wieksze i bogatsze zabudowania lokalnych przywodcow rodowych, religijnych czy politycznych, co zreszta czesto szlo w parze - byly niejako wielofunkcyjne. Byly zarowno domem mieszkalnym (hof), rodzajem "dworu"- w sensie politycznym (hof) jak i budynkiem w ktorym odbywaly sie swieta i obrzedy (hof). Dotyczy to rowniez wspominanej przez Snorriego w Heimskringla glownej "swiatyni" zachodniej Norwegii w Maere kolo Trondheim, jak i znalezisk w Klepp, Kongswik. czy tez w Borg na Lofotach i innych.
Byly jeszcze tajemnicze "öndvegissulur" wspomniane np. w Erbyggja Saga, ktore sa prawdopodobnie wyobrazeniem bostw (w tym przypadku Thora - thar var skroinn á thórr) znajdujacym w takim "hofie" jak ten opisany przeze mnie powyzej.
Na to, ze byly to rzeczy niezwykle i nie znajdujace sie w kazdym domu, a raczej tylko w domach przywodcow plemiennych, w domach ktore pelnily tez w pewnym okresie historycznym role miejsc zebran lokalnej spolecznosci jak i byly miejscem odprawiania obrzedow religijnych, wskazuje ich okreslenie jako "slupow tronowych". Choc nalezy miec na uwadze to, ze o ile wolno stojace "slupy kultowe" z wyobrazeniami bostw sa poswiadczone zarowno archeologicznie jak i literacko ( Oberdorla w Turyngii, Forlev Nymölle na Jutlandii, Eskilsryd w Szwecji, relacja Ibn Fadlana itp) to "slupy tronowe" sa tylko obecne w owczesnej literaturze sredniowiecznej polnocy.
I moze mala dygresja jezykowa jeszcze - samo slowo "öndvegissulur" pojawia sie w jezyku nordyckim dosc pozno, bo w XII wieku i zawiera w sobie okreslenie "sula" ( kolumna, filar) ktore uzywane bylo bardzo rzadko i odnosilo sie najczesciej do "obcokulturowych" budowli.

Na zakonczenie moze, zanim przejdziemy do przedstawienia, nielicznych "oryginalnych modlitw wikinskich" ktore przetrwaly w zrodlach pisanych do dzisiejszych czasow, wypadaloby powiedziec kto takie obrzedy prowadzil.
Wedlug wierzen germanskich kazdy sam odpowiada za swoje czyny, bo sam musi kierowac swoim zyciem i dokonywac w nim wyborow. Dobrych lub zlych. I musi ponosic ich konsekwencje.
Dlatego tez, ani wczesniej plemionom germanskim, ani pozniej wikingom nie byli potrzebni posrednicy do kontaktu z bogami. Kazdy mogl sam, lub w imieniu innych prowadzic obrzedy i skladac ofiary - nigdy nie bylo w tej religii zadnej wyspecjalizowanej kasty kaplanskiej. Dlatego z reguly prowadzily je osoby, cieszace sie ogolnym szacunkiem i powazaniem wsrod innych.
W rodzinie prowadzil je ojciec ( za wyjatkiem byc moze swiat specyficznie kobiecych - takich jak Alfarblot ), dla plemienia - jego przywodca lub pozniej jarl i krol. Na Islandii prowadzili je rowniez gothar - lokalni przywodcy spoleczni,sprawujacy bazujaca na tradycji wladze administracyjno-sadowo-religijna, i bedacy czyms w rodzaju islandzkiej Rady Starszych. Nalezaloby rowniez rozrozniac swieta i ofiary prywatne oraz panstwowe czy "plemienne"...

Takze podsumowujac wszystko powyzej napisane mozna przyjac ze w czasach wikingow :
1. rytualy religijne odbywaly sie na lonie natury ( horgr ) jak rowniez w "swiatyni" (hof)
2. byly zarowno prywatne jak i publiczne - grupowe
3. "rozmawiano" z bogami na glos i w pozycji stojacej
...czyli, ze w sumie, jak widac, akurat pod tym wzgledem, nie roznily sie zbytnio od wspolczesnych obrzedow religijnych znanym wiekszosci z nas.

A jak brzmialy owczesne "modlitwy i blogoslawienstwa" przedstawiam ponizej w brzmieniu oryginalnym (staronordycki, starosaksonski, staroangielski)

Modlitwa Walkirii , Sigrdrifumal 3-4
-----
Heill dagr!
Heilir dags synir! Heil nótt og nift!
Óreiðum augum
lítið okkr þinig
og gefið sitjöndum sigr!
Heilir Æsir!
Heilar Ásynjur!
Heil sjá in fjölnýta fold!
Mál og mannvit
gefið okkr mærum tveim
og læknishendr, meðan lifum!


Modlitwa Freyi do Odyna i Thora - Hyndluljóð 2 – 4
-------
Biðjum Herjaföðr
í hugum sitja,
hann geldr og gefr
gull verðungu;
gaf hann Hermóði
hjalm og brynju,
en Sigmundi
sverð at þiggja.

Gefr hann sigr sumum,
en sumum aura,
mælsku mörgum
og mannvit firum;
byri gefr hann grögnum,
en brag skaldum,
gefr hann mannsemi
mörgum rekki.

Þórr mun hon blóta
þess mun hon biðja,
at hann æ við þik
einart láti.

Blogoslawienstwo Frigg dla Odyna - Vafþrúðnismál 4
---------
Heill þú farir,
heill þú aftr komir,
heill þú á sinnum sér!

Wezwania bogow, przysiegi , blogoslawienstwa
-------
Heilir Æsir, heilar Ásynjur, og öll ginnheilög goð
(Lokasenna 11)
Svá hjálpi þér hollar véttir, Frigg og Freyja og fleiri goð.
(Oddrúnarkviða 9)
Hjálpi mér svá Freyr og Njörðr og hinn almáttki áss
(Landnámabók )
At þú of öxl skjótir, því er þér atalt þykkir - sjálfur leið þú sjálfan þik!
(Grógaldr 6)
Hal wes þu, folde, fira modor
Beo þu growende on goda faeþme
Fodre gefylled, firum to nytte
( Anglosaskie blogoslawienstwo ziemii )

Ograniczylem sie tutaj tylko do tekstow historycznych, bez mieszania ich z tymi "wspolczesnie zrekonstruowanymi", ktore sa uzywane przez dzisiejszych wyznawcow Starej Wiary jak czasami nazywane bywa Asatru.

Na koniec pozwole sobie dodac troche offtopowo, ze wrzucanie wyznawcow, tej bogatej, interesujacej i historycznej a jednoczesnie wspolczesnej i dynamicznie rozwijajacej sie religii do ezoteryczno-neopoganskiego wora i podlewanie tego jeszcze brunatnym sosem, uwazam za niesprawiedliwe i krzywdzace dla nas, oraz swiadczace o nieznajomosci tematu przez osoby poslugujace sie takimi sterotypami.
Miedzy innymi dlatego, tzn. aby zmienic postrzeganie spoleczne asatryjskich pogan, i zeby obalic funkcjonujace stereotypy o naszej religii, powstal projekt Asatru Polska. Na naszej stronie http://www.asatru.pl mozna przeczytac czym jest wspolczesne Asatru i jakie wartosci uwazamy w zyciu za najwazniejsze. Szczegolnie polecam dzial FAQ, oraz artykul traktujacy o asatryjskiej etyce. Strona jest caly czas rozbudowywana i z czasem powinna sie stac prawdziwa kopalnia rzetelnej wiedzy o germanskich wierzeniach i Asatru...

Z asatryjskim pozdrowieniem Ar ok Fridhr - czyli urodzajnego pod kazdym wzgledem i spokojnego czasu (roku)

-----------------

:)
Ulf
 

Re: Elementy asatryjskiego rytuału

Postprzez Asus » poniedziałek, 4 lipca 2011, 09:13

No i znowu ci muszę browara postawić :piwo: ja się przecież na tym Dewupie nie wypłacę ;)

Czy mógłbyś Ulfie wrzucić tłumaczenia przytoczonych przez ciebie modlitw? Generalnie w starogermańskich językach jestem kiepski ;)
Avatar użytkownika
Asus
 
Posty: 40
Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2011, 09:08

Następna strona

Powrót do Rytuały i obrzędy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron