Boski patron

Re: Boski patron

Postprzez Szerszen » czwartek, 23 czerwca 2011, 08:21

Przyjmuje się, że ludziom wolnym, rzemieślnikom i niewolnikom generalnie patronuje Thor. Więc jakieś 90% populacji masz załatwione.
Dla wyoko urodzonych, przywódców i wojskowych etc. masz Odyna.
Pozostają jeszcze "osobiste" relacje, które też się zdarzają - ale jako "twardogłowi politeiści" honorujemy wszystkich naszych bogów i na wszystkich możemy liczyć (bardziej lub mniej ale na wszystkich).

Przykładem takiej osobistej relacji, jest moja szczególna atencja do Heimdala.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boski patron

Postprzez Ulf » czwartek, 23 czerwca 2011, 09:29

... i moja do Thora :)

Taki szczegolnie "bliski" bog okreslany jest czesto nazwa fulltrui - zaufany przyjaciel, ten ktoremu w pelni ufam, czyli niejako bog-opiekun.
Okreslenie to spotykane jest w paru miejscach w sagach ale czy kryje sie za nim ta sama koncepcja co dzisiaj - trudno jednoznacznie powiedziec. Rownie dobrze moze to byc historia podobna do slynnego Hailsa! ;)
Choc przyznaje, ze latwiej jest powiedziec np. Thor to moj fulltrui, niz dlugo tlumaczyc o co chodzi.

:)
Ulf
 

Re: Boski patron

Postprzez Asus » czwartek, 23 czerwca 2011, 10:07

O, dzięki :)

To mi się jeszcze jedno pytanie urodziło - czy alfy, krasnoludy & cała ta menażeria pomiędzy ludźmi a bogami również może być wzywana jako patroni poszczególnych czynności/zawodów czy też proszona o "błogosławieństwo" w konkretnych czynnościach (np. krasnoludy w przypadku złotnika), czy nie, a jeśli nie to z jakich względów?
Avatar użytkownika
Asus
 
Posty: 40
Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2011, 09:08

Re: Boski patron

Postprzez Szerszen » czwartek, 23 czerwca 2011, 10:12

Zważywszy na charaktery zarówno alfów jak i svartalfów (krasnoludów??? - to jedna z hipotez), to bym nie ryzykował...
Landvaettir owszem są pomocne ale niekoniecznie do "cywilizowanych spraw", duchy domowe dla odmiany mają inne zadania, choć można przynajmniej ich przychylność w zakresie gospodarstwa domowego uzyskać, ale to też raczej nie sprawy zawodowe.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boski patron

Postprzez Asus » czwartek, 23 czerwca 2011, 11:11

Krasnoludy - skrót myślowy, chociaż będąc starym erpegowcem najprościej mi svartalfy widzieć jako krasnoludy właśnie, mam nadzieję że to nie jest wykroczenie przeciwko ortodoksji ;)
Ale dzięki za odpowiedź, teraz już sobie "patronat" poskładałem we łbie do kupy :piwo:
Avatar użytkownika
Asus
 
Posty: 40
Dołączył(a): sobota, 18 czerwca 2011, 09:08

Re: Boski patron

Postprzez Vrede » czwartek, 23 czerwca 2011, 15:39

Są ludzie, którzy znaleźli "patronów" właśnie u przedstawicieli innych ras - najczęściej chodzi o olbrzymy, ale również o elfy i krasnoludy. Z czego te dwie ostatnie grupy to rzadkość i wręcz ekstremum a z olbrzymami nawet można się dogadać. Chociaż to już temat na inną dyskusję. Jest już nawet oficjalne określenie - Rökkatru, dla tych którzy uznają olbrzymy za swoją rodzinę. (Podobnie jak Asatru, czy Vanatru.)
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Boski patron

Postprzez Szerszen » czwartek, 23 czerwca 2011, 17:33

No z tym bym się kłócił... raczej te, z którymi da się dogadać mamy w panteonie lub blisko niego...
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boski patron

Postprzez Vrede » czwartek, 23 czerwca 2011, 18:18

Z tym, że można się z nimi dogadać? Jeśli się wie jak i z kim to jest to możliwe. To istoty o wiele bardziej dzikie i jeszcze mniej zrozumiałe dla człowieka niż bogowie, niebezpieczne i brutalne. Co nie oznacza od razu, że nie da się z nimi porozumieć. I fakt, że mamy przedstawicieli w panteonie właśnie o tym świadczy. Dogadali się ze Skadi, Jord, Gerdą, Grid, Aegirem, Lokim etc. Sielanka to to może nie jest - ale kontakt jest możliwy i są ludzie, którym akurat olbrzymy i ich natura są bliższe. Stąd właśnie Rökkatru.
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Boski patron

Postprzez Szerszen » czwartek, 23 czerwca 2011, 18:24

No nie wiem, ja jednak widzę różnicę między utrzymywać kontakty a oddawać cześć... choć sam twierdzę, że akurat Olbrzymy, Asowie i Vanowie należą do tego samego rzędu istot, to jednak plemię jest plemię... i z ludźmi się chciało dogadać w zasadzie jedno - połączone Asów i Wanów.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boski patron

Postprzez Vrede » czwartek, 23 czerwca 2011, 19:15

Amerykanie oczywiście zrobili sobie badania na ten temat (nie wiem na ile wiarygodne, bo nie brzmiało to naukowo, nie wiem ile osób "zbadali" i na czym to badanie polegało) i wyszlo z nich, że do Rökkatru należą ludzie z problemami typu: bardzo introwertyczni i nie potrafiący kontrolować własnej agresji. Czyli, tak jak wiele wspólnych cech łączy asatryjczyków (wliczam tutaj Asatru i Vanatru), tak i grupa wyznawców olbrzymów ma swoją specyfikę.
Popytam o to jeszcze amerykańców - jak będzie czas.
Ogólnie zastanawia mnie to, czy ktoś dla kogo fultrui jest np Skadi - będzie bardziej "asowy" czy "jotunowy". Na razie nikogo takiego nie znam osobiście, więc się nie dowiem. Ale mogę się domyślać jakie cechy będzie taka osoba posiadać.
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rytuały i obrzędy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron