Midsommer

Midsommer

Postprzez Lena » piątek, 20 maja 2011, 12:21

Midsommer – Środek Lata

Midsommer (Miðsumar) obchodzimy w dzień letniego przesilenia (ok. 21 czerwca) i w poprzedzającą go najkrótszą noc roku. Jest to święto siły, aktywności, jurności i miłości. Dzień ten kojarzy się z wieloma bogami i bohaterami. Podczas Midsommer wspomina się Sigurda zabitego w tym dniu przez zdradę swoich braci krwi Hagana i Gunthura. Niektórzy wznoszą toasty na cześć Baldura, który podobno zginął właśnie w tym dniu, choć inni uważają to za zły omen, ponieważ Baldur nie odradza się jak słońce, powróci dopiero po Ragnarok. Niewątpliwie jednak Midsommer to głównie święto bogini Sunny – ucieleśnienia słońca. Pod koniec czerwca słońce najdłużej pozostaje na niebie, ale też już od następnego ranka dni stają się coraz krótsze, słońce starzeje się by stać się najsłabsze podczas Jule.
Dla naszych przodków Midsommer było najważniejszym świętem oprócz Jule. Gdy dni stawały się najdłuższe organizowano najważniejsze zgromadzenia takie jak islandzki Althing. Był to czas połowów, dojrzewania zbóż, wypraw handlowych i łupieżczych.
Święto dla uczczenia najdłuższego dnia rozpoczyna się już podczas poprzedzającej go nocy. Midsommer towarzyszy wiele zwyczajów, do najpopularniejszych należy chyba picie i tańczenie całą noc, ale tak, by o świcie, przy pierwszych promieniach słońca mieć jeszcze siłę odbyć blot ku czci Sunne. Obchodom Midsommer towarzyszy rozpalanie olbrzymich ognisk oraz płonących „ścian” z drewna i wikliny. Przygotowuje się też ogniste koła (symbolizujące obroty koła roku) i spuszcza je ze wzgórza do morza, rzeki, czy jeziora. Podobny zwyczaj to puszczanie o brzasku na wodę „statków Sunne” – kory, bądź splecionych gałęzi przystrojonych kwiatami i świecami. Ogień symbolizuje potęgę słońca, siłę i witalność. Zabawa, śpiewy i tańce między ogniskami są też po prostu wyrazem radości z długich, ciepłych dni, jakże różnych od jesienno-zimowej ciemności i szarugi. W okolicach gdzie wegetacja rozpoczyna się dość późno, obchodom Midsommer towarzyszą tańce wokół ukwieconych pali i drzew, co z braku zielonych roślin byłoby niemożliwe w maju.
W obchodach Midsommer szczególne miejsce zajmują rośliny. Zioła zbierane podczas najkrótszej nocy mają charakteryzować się szczególną mocą, podobnie jak zaczerpnięta wtedy świeża woda. Zebrane tej nocy, przypominające małe słońca, nagietki mają mieć silne właściwości lecznicze. Do świątecznych ogni powinno się dorzucić takie aromatyczne, oczyszczające rośliny jak jałowiec, sosna lub gałęzie leszczyny, dębu i brzozy. Dawniej konie i bydło karmiło się trzema zebranymi tej nocy ziołami, zazwyczaj były to rumianek, piołun i łopian, moczonymi w bieżącej wodzie – rzece lub strumieniu. Miało to dodać im sił i odporności. Podobnie nad drzwiami domów wieszano pęki ziół i kwiatów, takich jak głóg, werbena, ruta, malwy, naparstnica i czarny bez. Rano moczono je w świeżej wodzie i przecierano nimi twarz, co miało dawać zdrowie. Do dziś ludzie przystrajają się na czas uroczystości wieńcami. Zazwyczaj kobiety wybierają te uplecione z kwiatów i ziół, zaś mężczyźni z gałązek. Na południowym wybrzeżu Bałtyku uzupełnia się je paprocią.
Obchodom Midsommer towarzyszą liczne zabiegi magiczne i wróżby. Uważa się, że jest to czas szczególnie odpowiedni do odprawiania rytuałów związanych z zaglądaniem w przyszłość. Mówi się, że jeśli dziewczyna lub chłopak położą pod poduszką wianek noszony podczas Midsommer zobaczą we śnie swoich przyszłych narzeczonych. W basenie Morza Bałtyckiego popularne jest skakanie przez ogień dla zapewnienia sobie zdrowia i pomyślności. Z kolei w Skandynawii zawiązywano dawniej udawane małżeństwa zarówno między dziećmi, jaki i między dorosłymi, takie związki trwały jedną noc, ale urodzone z nich dzieci uchodziły za błogosławione i obdarzone szczególnym szczęściem.
Midsommer bywa też nazywane Litha, która to nazwa wywodzi się z pism Beda Czcigodnego. Święty wspomina w swoim „De temporum ratione”, że Anglo-Sasi używają na określenie okresu pomiędzy czerwcem a lipcem nazwy se Ærra Liþa i se Æfterra Liþa ("wczesny miesiąc Litha" i "późny miesiąc Litha"). W latach przestępnych po Æfterra Liþa następował miesiąc Liþa.
Avatar użytkownika
Lena
 
Posty: 29
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 08:49

Re: Midsommer

Postprzez Lena » piątek, 20 maja 2011, 12:25

Mam nadzieję, że od czytania zrobi się wam tęskno za zimnym piwem, pachnącym tatarakiem i harcami przy ognisku. U mnie wrzucanie tego tekstu w pracy spowodowało poważny spadek wydajności . Tu jest z obrazkami : http://wilczarodzina.blogspot.com/ ;).
Avatar użytkownika
Lena
 
Posty: 29
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 08:49

Re: Midsommer

Postprzez Viking » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 21:24

Wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzącego święta :) Niech wam Bogowie sprzyjają i pomagają no i niech was głowa od świętowania za mocno nie boli ;) Ja już szykuje pochodnie, trawe na ognisty krąg i wszystko inne :D
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Midsommer

Postprzez KozioU » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 22:27

A na drugiej półkuli właśnie pieką szynkę na Jule. Dziwny jest ten świat...
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Midsommer

Postprzez xxx » wtorek, 21 czerwca 2011, 07:58

Dobrego święta wszystkim. Niech wam się wiedzie. I miejcie moc i ciepło dzisiejszego Słońca :)

Ogień na łasze nad Wisłą pięknie się w rzece odbijał i tak miło było patrzeć, jak przed świtem ostatnie chmury się rozwiewały... a w krzaczorach jeden z ostatnich słowików darł dzioba... :)

(i od rana 40 rowerowych kilometrów w zadku i łydkach, z późnowieczornym dojazdem na miejsce "zbrodni" będzie razem 80 :P )
xxx
 

Re: Midsommer

Postprzez Ulf » wtorek, 21 czerwca 2011, 08:30

Wszystkim uczestnikom forum, przyjaciolom i znajomym ( i tym nieznajomym tez )
z okazji Slonecznego Swieta zycze wszystkiego dobrego, zyczliwosci Natury oraz przychylnosci Bogow .
Niech sie wam w zyciu darzy :)

Sowilo-Wunjo-Dagaz-Othala-Ehwaz-Gebo-Ansuz-Eihwaz-Mannaz

A i przy okazji tez pare slow o Midsommer :

Midsommerfest jest obok Jule drugim z najwazniejszych asatryjskich swiat.
Poswiecone jest Sunnie i najjasniejszemu z wszystkich Asow - Baldrowi.
Jest to nie tylko swieto zwyciestwa Slonca, najdluzszy dzien roku, ale tez punkt zwrotny w walce jasnosci i mroku. Od dzis noce staja sie dluzsze, kolo roku powoli przekreca sie na ciemniejsza strone.
To co do teraz nie nabralo mocy zycia, juz jej nie nabierze, co nie wykielkowalo, juz nie wykielkuje, co nie nabralo energii, nie bedzie jej mialo. Czas zawiazywania zycia sie skonczyl - rozpoczal sie czas dojrzewania i czas powoli wydluzajacej sie ciemnosci.
Tryumf Slonca, to tryumf Baldra - ale tez i jego smierc. Z reki ociemnialego brata.
Brata zyjacego w ciemnosci.

Jasna i ciemna strona zycia, jak dzien i noc - sa nierozerwalnie ze soba polaczone. Nie nalezy jednak w zaden sposob utozsamiac Baldra ze Sloncem, a Hödura z mrokiem. W jezykach germanskich Slonce jest zawsze rodzaju zenskiego ( staroniemieckie Sunna, staronordyckie Sol ) i nigdy nie bylo przyporzadkowane zadnemu "meskiemu" bostwu.
Baldr NIE jest rowniez zadnym cyklicznie umierajacym bogiem, ktory corocznie sie odradza czy zmartwychwstaje. Jest to tylko przenosnia majaca nam obrazowac nierozerwalne polaczenia jasnej i ciemnej strony. Zadna nie moze istniec bez drugiej - bo wlasnie przez te druga i sama siebie definiuje.
Smierc Baldra i jego powrot sa zdarzeniami jednorazowymi i odnosza sie do losow calego naszego swiata, jego konca w czasie Ragnarök i nowej epoki po nim. Istnieje oczywiscie swoista analogia miedzy Sloncem a swietlistym i czystym bogiem jakim jest Baldr i ich "losy" sa porownywalne - jeden na kole roku, drugi na kole zycia. Tak jak Slonce swoim biegiem po niebosklonie wyznacza cykl natury, tak smierc i powrot Baldra okreslaja przemijanie starego swiata i nadzieje na powstanie nowego.

Ogien rozpalany w czasie letniego przesilenia nie ma na celu magicznego wzmacniania sily Slonca, ma raczej NAM przekazac czesc jego mocy, ktora wlasnie stoi u szczytu swej potegi. Wszystko czego dotknie "sloneczny ogien" zostaje oczyszczone i uswiecone ta sloneczna moca.
Stad zwyczaj symbolicznego spalania w tym ogniu wszystkich trosk i klopotow, skakanie przez ogien, jak i toczenie plonacych kol przez pola, majace oczyscic je ze szkodliwych wplywow i przyniesc urodzaj.

W dawnych czasach zwierzeciem ofiarnym tego swieta byl kon, jako mitologiczne zwierze ciagnace sloneczny woz, a i dzisiaj wiele osob sklada w ofierze slomiane lub upieczone z ciasta jego wizerunki. Ofiarowuje sie rowniez wianki splecione z polnych kwiatow i ziol, szczegolnie z magicznej bylicy.

A jesli komus zmeczonemu swietowaniem przytrafi sie w te noc zdrzemnac pod krzakiem jalowca, ma szanse ujrzec swietujace korowody elfow, gdyz podczas slonecznego swieta zaslona dzielaca swiaty prawie zanika - i niejeden wlasnie wtedy zapatrzyl sie w piekna przedstawicielke "ukrytego ludu" lub jakas jej siostre z Midgardu :)


Hail ok Sael ! dla Was wszystkich :)
Ulf
 

Re: Midsommer

Postprzez Szerszen » wtorek, 21 czerwca 2011, 09:31

Słońca i Ciepła wszystkim... niech blask słońca nas nie opuszcza a jego promienie ogrzewają bez nadmiernej spiekoty.
:piwo: :piwo: :piwo:
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Midsommer

Postprzez Nogoon Czono » wtorek, 21 czerwca 2011, 22:49

"Słońce jest tarczą chmur
I blaskiem zwycięstwa
W smutku życia wśród lodów."
..czyż nie? ;)
Wszystkiego naj! :piwo:

A swoją drogą, dziś sobie do lasku bródnowskiego poszedłem żeby na odludziu i w spokoju pogaldrować Sowilo i pogawędzić z bogami, a tu niestety, konny patrol policji. I jedno z pierwszych pytań: "Pan się tu przypadkiem nie zamierza wieszać?" Męczący dzień trochę :roll: Ale że nawet flaszki (z resztką w sumie miodu ledwie) nie wyjąłem, skończyło się na spisaniu.
'An ash I know, Yggdrasil it is called;
On its trunk shining waters gather and flow
Into the dales below as a dew to fall;
Green by Urth's well does it ever grow.'
Avatar użytkownika
Nogoon Czono
 
Posty: 29
Dołączył(a): piątek, 3 czerwca 2011, 17:28
Lokalizacja: sceadugang

Re: Midsommer

Postprzez Viking » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 21:24

I jak się świętowanie udało?? U mnie było ciekawie nad niewielkim jeziorem :)
"Życie człowieka to zadanie,
Spełnia się poprzez trud i znój
Dzieło to twoje powołanie,
Dzielnym niech będzie żywot twój! "
Viking
 
Posty: 151
Dołączył(a): środa, 20 kwietnia 2011, 22:28

Re: Midsommer

Postprzez Sylcia » wtorek, 24 czerwca 2014, 11:59

Żeby też nie zakładać całkiem nowego wątku, podzielę się szczegółami z tegorocznych obchodów :D

http://gothiskandza.blogspot.com/2014/0 ... lacja.html

Obrazek

W dniach 20-22 czerwca 2014 w Sulejowie miał miejsce ogólnopolski zjazd asatryjczyków z okazji święta Midsommer. Jak wszyscy dobrze wiemy, jest to czas przełomowy - Słońce góruje, by potem dni znów stały się krótsze - chcieliśmy więc uczcić ten moment razem, w większym gronie. Bagna Pilicy ponownie okazały się dobrym wyborem miejsca sprzyjającego magicznej atmosferze tego święta.

W piątek, jeszcze przed zachodem słońca wszyscy zapowiadani goście dotarli do ośrodka, na powitanie dostając pamiątkowe wisiorki przygotowane przez Kotta. Ponieważ pogoda była sprzyjająca, zainaugurowaliśmy wieczór rozpaleniem ogniska i symblem. Świąteczny miód prosto z pasieki Jaros zakupiliśmy w wielkich 5 litrowych butelkach dzięki inicjatywie Hinni. Naturalnie wypiliśmy pierwszą z nich bardzo szybko podczas szczerych, płomiennych toastów. Zanim jednak wszyscy rzucili się w wir zabawy i żartów, posłuchaliśmy w skupieniu małej pogadanki Ulfa o tradycji, zwyczajach i symbolach związanych z letnim przesileniem - niektóre z nich wcielając w życie jeszcze tego samego wieczora ;)

Następnego dnia po śniadaniu zebraliśmy się w świetlicy, gdzie Alfrún nauczyła nas grać w hnefatafl - grę planszową z czasów wikingów, o której pisano w wielu średniowiecznych sagach. Po takim wysiłku umysłowym trzeba było nieco odreagować fizycznie, podzieliliśmy się więc na grupy - część osób poszła przygotować miejsce blotu, a pozostali wyszli na przydrożne łąki pozbierać kwiaty i zioła na wieńce oraz bylicowe bransoletki.

Podczas konstrukcji wielkiego krzyża słonecznego i plecenia wianków na świeżym powietrzu Ulf opowiedział nam o właściwościach roślin, których użyliśmy i kilku historiach z nimi związanymi. Było ich nieco więcej niż tradycyjne dziewięć, ale każda kryła jakieś tajemnice... Wystąpiła tam między innymi jarzębina, która uratowała Thora czy wiązka trzciny, która zamieniła się we włócznię przebijając króla Vikara.

Wieczorem, już wystrojeni, przy dźwiękach bębna poszliśmy z naszymi ofiarami na blot przez sosnowy las i błotnistą ścieżkę wśród wysokich trzcin przy Zalewie Sulejowskim, mijając po drodze gniazdo z niebieskimi jajkami, które stały się legendą tego wyjazdu ;) Gdy dotarliśmy do ukrytej, niedużej wysepki ustawiliśmy się w kręgu wokół ve - drzewa, którego rozgałęzienie dało miejsce na ołtarz i ogniska z krzyżem słonecznym obok niego. Nasz rytuał był bardzo tradycyjny i zaplanowany został na 9 części. Po przywitaniu duchów, uświęceniu miejsca i zaproszeniu bogów rozpaliliśmy słoneczny ogień. Pochodnia zatoczyła krąg i z mocą każdego z uczestników zostały zapalone i wyśpiewane runy: Sowilo, Gebo, Mannaz i Uruz. Kolejne koło obszedł róg z miodem, worek z prywatnymi ofiarami i ciasto słoneczne, którym podzieliliśmy się między sobą i bogami. Kiedy ofiary już płonęły, jeszcze raz odezwał się bęben i zatańczyliśmy w koło, śpiewając pełni Siły, którą Słońce Obdarzyło Ludzi.

Późniejsze nocne rozmowy wypełnił temat run i wyrd, który okazał się tak ciekawy i rozległy, że zasiedzieliśmy się w świetlicy niemalże do rana. Natomiast niedzielne popołudnie było zdecydowanie najsmutniejszym momentem - po tak cudownie spędzonym czasie bardzo trudno było się pożegnać i wrócić do domu.

Ja sama wciąż jeszcze żyję tym weekendem. Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy mieli w nim swój udział. Mam nadzieję, że będę mogła z wami współorganizować jeszcze wiele równie wspaniałych świąt i uroczystości.

Sylcia.
Nie zajmuję się już asatru ani runami, toteż proszę mnie o to nie nagabywać. Konta niestety usunąć się nie da :p
Sylcia
 
Posty: 146
Dołączył(a): sobota, 13 października 2012, 17:29

Następna strona

Powrót do Święta

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron