Baldr

Baldr

Postprzez Hinni » wtorek, 10 września 2013, 08:07

Ostatnio, w wyniku rozmów z przyjaciółką zainteresowała mnie jego osoba. Przyznacie że jest to bardzo szczególny z Asów, zaczynając już od tego, że zginą - i zupełnie dla przeciwwagi - "przeżyje" Ragnarok (w sensie odrodzi się po). Niektórzy twierdzą, że pojawił się w wierzeniach germańskich jako naleciałość chrześcijańska. Jestem daleka od przyjęcia tej tezy, ponieważ i przed chrześcijaństwem byli bogowie ginący i odradzający się z mniejszą lub większą regularnością. Pamiętam, że ciekawa dyskusja na temat jego śmierci wywiązała się w temacie o Lokim. Pozwolę sobie przytoczyć (swoją drogą porównanie do Ojca Chrzestnego mnie rozłożyło na łopatki kiedy to czytałam).

kairve napisał(a): I teraz taka hipotetyczna sytuacja. Don Jednooki ;) woła do siebie Lokiego. Mówi "załatw mojego chłopaka". Loki nie pyta, bo jest bratem krwi, prawda? Więc dzięki wrodzonemu sprytowi i kombinatoryce stosowanej jemioła przeszywa Baldra. Baldr idzie na włościa Hel. Bogowie próbują go wydostać, ale znów - przeszkadza im Loki. Zatem nie ma bata, żeby Baldr wydostał się z krainy umarłych (słowo się wszak rzekło). Jednooki kiwa ze smutkiem głową i każe załatwić sprawę z wężem, Sygin i tak dalej. Wraca na tron i zaciera ręce. Dlaczego? A dlatego, że wszystko poszło po jego myśli. Płomienisty Loki pocierpi - wszak ich bitwa i tak ma nadejść. Olbrzymy ze wszech stron nadciągną wraz z jego bratem (aż się prosi o porównanie do Seta i Horusa, jak w mordę strzelił). Rozpęta się wielka bitwa, Yggdrasil spłonie i wszystko pójdzie wpieerdut!

Wszystko? Nie. Bo ziemie Hel są nietknięte podczas walk. Po całej imprezie, kiedy opadnie kurz, wychodzi Baldr i robi "new world order". Kurtyna, akt drugi. Odyn nawet zza grobu pokazuje soczystego fucka, Loki śmieje się histerycznie.


No i pytanie dodatkowe: gdzieś na forum jest co prawda temat poświęcony "boskim patronom", niemniej wydaje mi się że nie ma co drążyć jednego zagadnienia na dwóch frontach. Toteż zapytam, czy można uznać Baldra za swojego "patrona"? Czy, może szerzej, jak to jest z jego kultem, czy takowy w ogóle istnieje? No bo z jednej strony - Baldr nie żyje, z drugiej, nasi przodkowie też są raczej definitywnie martwi a czasem aż ciężko powstrzymać się przed myślą, że jednak nad nami czuwają. (no dobrze, dodajmy: mi czasem ciężko powstrzymać się przed tą myślą, pewnie przez to że takie przekonane w mojej rodzinie istniało twardo od pokoleń, niezależnie od tego czy dane pokolenie było prawosławne, chrześcijańskie, ateistyczne, czy asatryjskie).
Śmiej się przy ludziach,
Płacz tylko w ukryciu,
Bądź lekka w tańcu,
Ale nigdy w życiu.
Avatar użytkownika
Hinni
 
Posty: 146
Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2013, 18:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Baldr

Postprzez Thordis » wtorek, 10 września 2013, 09:37

Dla mnie odpowiedź jest prosta. Granice między światami nie są ze zbrojonego żelbetonu.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Baldr

Postprzez Ulf » wtorek, 10 września 2013, 09:39

Alez Baldr zyje. Tylko "troche inaczej". W goscinie u Hel ;)
Tak samo jest i z naszymi przodkami - bo naprawde umiera tylko ten o kim i pamiec umarla...
Ulf
 

Re: Baldr

Postprzez Thurs_84 » wtorek, 10 września 2013, 13:29

@]:D dla Ulfa
Szczodrzy i śmiali ludzie żyją najlepiej,
Rzadko przygniata ich troska;
Tchórz i dusigrosz wszystkiego się lęka,
Trapią go nawet dary.

Hávamál 48
Thurs_84
 
Posty: 109
Dołączył(a): czwartek, 2 lutego 2012, 08:40
Lokalizacja: Katowice

Re: Baldr

Postprzez Knust » wtorek, 10 września 2013, 15:21

Mnie bardziej zastanawia kwestia wskrzeszenia reszty Bogów, już po powrocie Baldra.
[url]kucfilolog.blogspot.com[/url]
Knust
 
Posty: 138
Dołączył(a): środa, 28 grudnia 2011, 02:41

Re: Baldr

Postprzez Hinni » wtorek, 10 września 2013, 16:01

Też się nad tym zastanawiam. Bo przecież w czasie Ragnaroku nie umrą "bardziej" czy "prawdziwiej" prawda? To w takim razie czemu dzieci Thora dziedziczą po nim młot? To raczej sugestia że nie będzie powrotu starej ekipy.
Śmiej się przy ludziach,
Płacz tylko w ukryciu,
Bądź lekka w tańcu,
Ale nigdy w życiu.
Avatar użytkownika
Hinni
 
Posty: 146
Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2013, 18:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Baldr

Postprzez Sigrarr » środa, 11 września 2013, 00:06

OffTopic!
That which hath past is ne'er truly gone,
History repeats, though mortals choose not to see.
War and bloodshed be not new to the Realms,
A god that once hath been may be once again.

Co ktoś przetłumaczył:
Ten, który ma przeszłość nigdy naprawdę nie umiera.
Historia się powtarza, choć śmiertelnicy nie chcą tego widzieć.
Wojny i rzezie nie są czymś nowym w Krainach.
Dawny Bóg znów nadejdzie.

- tak mi się skojarzyło ;)
Sigrarr
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 22:15
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Baldr

Postprzez Sylcia » środa, 11 września 2013, 12:53

jako, że w dalszym ciągu jest to dla mnie temat nieodkryty, to nakieruję dyskusję dla tych co się bardziej znają: duszologia. bo się mówi, że z Hel nie ma ucieczki, ale zapewne któraś z części duszy temu nie podlega i dzięki temu możliwy jest kult Baldra i przodków, bo jednak jakoś przenikają do naszego świata.

o chwilunia, tu to jest :D viewtopic.php?f=45&t=31
Nie zajmuję się już asatru ani runami, toteż proszę mnie o to nie nagabywać. Konta niestety usunąć się nie da :p
Sylcia
 
Posty: 146
Dołączył(a): sobota, 13 października 2012, 17:29


Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron