Strona 2 z 2

Re: Ask i Embla

PostNapisane: czwartek, 11 października 2012, 14:19
przez Szerszen
A kto powiedział, że nasi bogowie ożywili wszystkich ludzi?
Zostaw trochę dla innych ;-)

Re: Ask i Embla

PostNapisane: czwartek, 11 października 2012, 15:59
przez Knust
I wszystkim bogom wyszło to samo?
Zresztą..a czekaj. Szerszeniu, to ma sens.
Bazowy ludek z Afryki rozplenił się po świecie i tam poszczególne szczepy wyłapały poszczególnych bogów kreujących poszczególne cechy rasowe.
Stąd np. bogowie repertuaru skośnookiego nie piją, gdyż Japończycy i pokrewne nacje źle znoszą alkohol.

Inna sprawa, że to brzmi w okrutnie naciągany sposób. Właściwie, jest jakieś oficjalne stanowisko w tej kwestii czy każdy dorabia własną ideologię?

Re: Ask i Embla

PostNapisane: piątek, 12 października 2012, 06:52
przez Leśna
Po pierwsze - ludzie nie pochodzą od małpy. Zarówno ludzie jak i małpy pochodzą od wspólnego przodka, który małpą de facto nie był.
Po drugie - mitologia to nie nie nauka ścisła, tylko spojrzenie w przeszłość ukorzeniające dany krąg ludzi w rzeczywistości, dający poczucie posiadania wspólnej historii tam, gdzie pamięć ani źródła nie sięgają. Nie twarde fakty są tu ważne, ale sposób myślenia o świecie i interpretacji obserwowanych wydarzeń.
Po trzecie zatem - żadna mitologia nie jest jedynie słuszną. Nie ma takiej potrzeby.
]:)

Re: Ask i Embla

PostNapisane: piątek, 12 października 2012, 08:42
przez Ulf
Dokladnie tak jak mowi Lesna...

Mysle ze nie jest tu problemem, mnogosc bogow i teorii stworzenia, lecz wlasciwe podejscie do tego.
My jako obracajacy sie w pewnym paradygmacie, nie tyle naukowym a przede wszystkim kulturowo-religijnym, przyjmujemy ze powstalismy z drzew "obrobionych" przez naszych bogow. Inni uwazaja ze to ich bogowie ich stworzyli. I bardzo dobrze ze tak jest.

Unifikacja i uniwersalizacja, sprowadzanie wszystkiego do jednego mianownika i nadmierne szufladkowanie to zmora naszych czasow.
Najlepszym rozwiazaniem jest tu jak sadze, zdroworozsadkowe podejscie przodkow ktorzy uwazali ze " my mamy naszych bogow, wy macie waszych i niech kazdy trzyma sie swoich" . Bo to wlasnie roznorodnosc a nie jednolitosc, sprawia ze zycie i swiat sa tak fascynujace. Wiec pozwolmy sobie na nia...

A co do naukowych teorii... to sa one jedynie teoriami a nie niepodwazalnymi faktami. Byc moze bylo tak rzeczywiscie ze czlowiek gdzies tam ze wschodniej Afryki rozprzestrzenil sie na calym swiecie, ale jednoczesnie coraz wiecej wspolczenych naukowcow zaczyna uwazac ze zarowno teorai Bing Bangu jaki darwinowskiej ewolucji sa przestarzale i dziurawe jak przyslowiowy ser szwajcarski i wymagaja weryfikacji... tyle ze jak narazie nie wymyslono nic sensowniejszego wiec "strasza" do teraz jako relikt przeszlej epoki.
Wiec przynajmniej my nie badzmy skostnialymi doktrynerami ]:P

No i na koniec cos z naszego podworka. Ostatnio pojawily sie powazne teorie, potwierdzone badaniami wszelakimi, ze zycie nie koniecznie musialo powstac w cieplutkiej prazupie. Moglo rowniez powstac z lodu ]:D

Re: Ask i Embla

PostNapisane: piątek, 12 października 2012, 09:17
przez Szerszen
Nie tak ostatnio... to w końcu jedna z ciekawszych teorii, że zarodniki życia przybyły na ziemię... w ramach zderzenia z kometą i jej lodową głową ;-)

Mamy więc i ogień i lód... i nawet pustkę kosmosu... ginnunagap...

No jak już moi przedmówcy zauważyli... nauka to nauk a wiara to wiara...
To, że technicznie znam naukowe wytłumaczenie pirunów i grzmotów, nie przeszkadza mi w wierze w mitologiczną interpretację.. . świat odarty z mitologii jest pusty i nudny.

Re: Ask i Embla

PostNapisane: piątek, 12 października 2012, 09:33
przez Ulf
Zgadza sie Szerszeniu, teoria o zarodnikach zycia z kosmicznego lodu nie jest taka nowa...
Lecz mnie w tym konkretnym przypadku chodzilo o to ---> http://kopalniawiedzy.pl/powstanie-zyci ... logy,11448

Czyli przekladajac to na nasza kosmogonie, mamy zarowno prazupe i Ymira, jak i lod i Buriego ]:)
A teraz niech naukowcy juz sie glowia, skad takie "teorie" mogly pojawic sie tysiace lat temu :mrgreen: