Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Thordarson » czwartek, 19 lipca 2012, 11:13

Heavy, nie wiem z czym już eksperymentowałeś (część wymieniłeś wyżej), ale Vrede dobrze ci radzi, poczytaj o inicjacjach. Chcesz ograniczenia percepcji do minimum i odcięcia ducha od ciała. Jak pisałem, albo komora deprywacyjna, albo z drugiej beczki - przeciążenie sensoryczne, ale to jest bardziej niebezpieczne i nieprzyjemne. Tańca Słońca robił raczej nie będziesz. Z rozwijaniem percepcji chyba łatwiej coś doradzić, bo to głównie psychodeliki i halucynogeny, jak LSD (polecam publikacje Stanislava Groffa), ayahuasca (popularne są ceremonie z "pnączem duszy", także w Europie).

Nie wiem jak z tymi ogórkami, ale wydają się działać ]:D
Thordarson
 
Posty: 175
Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 07:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Gotthard » czwartek, 19 lipca 2012, 12:57

Ogórki mocy - najlepiej działają te z jerą w wersji małosolnej ;)
Stowarzyszenie Asatryjskie Midgard
http://midgard.org.pl
Avatar użytkownika
Gotthard
 
Posty: 154
Dołączył(a): środa, 30 maja 2012, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Vrede » wtorek, 24 lipca 2012, 07:54

Obrazek

... musiałam! ]:/
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez heavy » wtorek, 24 lipca 2012, 09:28

No właśnie, po paru latach bycia jak ten z prawej mam ochotę na odmianę.
heavy
 
Posty: 100
Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2012, 08:51
Lokalizacja: Gdańsk, Chełm

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez ThorrUlfR » wtorek, 24 lipca 2012, 10:25

Nie wierzę! .......Chcesz aby twoje palce były łodygami kwiatów kosmicznej miłości? To by było dopiero nowum ]:D
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Olaf » wtorek, 24 lipca 2012, 16:50

Jeśli dobrze rozumiem, to palce heavy'ego aktualnie są tymi łodygami kwiatów kosmicznej miłości. ]:D I ma ochotę to zmienić.
Cóż, heavy, w tym celu wystarczy chyba zmienić dilera. Ewentualnie przestać ćpać.
Avatar użytkownika
Olaf
 
Posty: 123
Dołączył(a): wtorek, 10 maja 2011, 20:32
Lokalizacja: Łódź

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Thordarson » wtorek, 24 lipca 2012, 17:16

Vrede napisał(a):Obrazek

... musiałam! ]:/


Haha, zaiste niechędogi obrazek ]:D
Thordarson
 
Posty: 175
Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 07:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Solid_Steel » piątek, 27 lipca 2012, 12:27

Z doświadczenia na temat szału bojowego mogę powiedzieć tyle że dość silne uderzenie w skroń potrafiło wprowadzić mnie w stan w którym walczyłem bez opamiętania. Zdarzyło się to dwa razy i było poprzedzone już wcześniejszym zdenerwowaniem. Doświadczyłem też czegoś zupełnie odmiennego, stanu podczas walki który był wynikiem przełamania strachu, i podjęcia działań, pomieszanych z desperacją. Nie czułem strachu, nie za bardzo zastanawiałem się nad tym co robię. Po prostu walczyłem i to lepiej niż kiedykolwiek wcześniej, jednak umysł pozostawał całkowicie chłodny i klarowny. Obie sytuacje miały miejsce podczas walki wręcz.

Nie chciałbym jednak zostać uznany za psychola który nic innego nie robi :D. Są to po prostu sytuacje które miały miejsce, i uznałem że mogą częściowo stanowić odpowiedź na pytanie o szał bojowy. :D

Co do grzybów to sądzę że miało to sens, gdzieś słyszałem o gościu który pod wpływem grzybów wyrwał [sic] swojemu koledze serce.

Jednak tacy wojownicy byli użyteczni do siania chaosu i strachu, ale jak Odinson mądrze napisał, dobry wojownik jest jak lód. Nie myśli, nie denerwuje się. Zabija.
Tyr jest gwiazdą przewodnią;
dobrze jest wiernym być władcy;
świeci w ciemności nawet w mgle
nocnej i nigdy nie zawodzi.
Solid_Steel
 
Posty: 10
Dołączył(a): piątek, 27 lipca 2012, 11:28

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Luiza » piątek, 27 lipca 2012, 14:42

Cóż, wczoraj rozmawiałam z kimś kto świeżo przeżył pogrzeb wojownika i owszem, doświadczenie opisywał jako baaaardzo mocne, ale nie wykluczał powtórki.

W którymś programie Cejrowskiego był opisywany narkotyk pozyskiwany z gruczołów żaby drzewnej z Ameryki Południowej, który sprawia, że człowiek bez reszty koncentruje się na zadaniu - w przypadku plemion, które wytworzyły ten zwyczaj chodziło o skuteczność w polowaniu, w przypadku zachodnich biznesmenów, którzy ponoć przyjeżdżają by przeżyć ten rytuał chodzi o skupienie się np. na wzroście cen akcji bądź zyskach. Wydzielina ta poprawia również wydolność organizmu. Myślę, że o coś takiego mogło chodzić heavy'emu.
Luiza
 
Posty: 52
Dołączył(a): wtorek, 12 kwietnia 2011, 14:57

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Solid_Steel » piątek, 27 lipca 2012, 14:58

Zapomniałem dodać że takie działanie jak odcięcie ciała od umysłu ma Ketamina z tym że jest ona nielegalna, za posiadanie idziesz do pierdla.
Halucynacji doznałem też od braku snu, a maszerując będąc skrajnie wyczerpanym też odczuwałem coś w stylu odlotu z ciała.
Przy odpowiedniej medytacji zen, również mogą pojawić się zmiany percepcji czego też doświadczyłem, choć jest to trudne do uzyskania bo warunkiem jest nie myślenie o niczym przez długi czas.
Tyr jest gwiazdą przewodnią;
dobrze jest wiernym być władcy;
świeci w ciemności nawet w mgle
nocnej i nigdy nie zawodzi.
Solid_Steel
 
Posty: 10
Dołączył(a): piątek, 27 lipca 2012, 11:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron