Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Olaf » środa, 18 lipca 2012, 22:02

A ja wciąż się zastanawiam, co cię tak ciągnie do "zgłębienia mhrocznych tajników zmiany w berserka".
Jeśli naprawdę potrzebujesz dużych skoków adrenaliny, znajdź sobie jakieś kreatywne zajęcie, na przykład skoki na bungee czy ze spadochronu.
Ewentualnie, skoro tak bardzo ciągnie cię do bycia berserkiem, znajdź sobie jakąś drużynę rekonstrukcyjną i namów ich na pojedynek (powiedzmy - ich trzech, ty jeden i to bez jakiejkolwiek zbroi - adrenalina jak się patrzy i może nawet się przestraszą jak na nich rykniesz).

Jednakże nie licz na to, że znajdziesz starożytny grimuar zawierający techniki szkolenia się w berserka. Nie istnieje też żadna księga zawierająca receptury na "eliksiry" zmieniające stan umysłu. Takie rzeczy tylko w Wiedźminie.

A co do kombinowania samemu, to zgodnie z tym co napisał Odinson - jest to bardzo niebezpieczne i lepiej się za to nie bierz, jeśli nie chcesz reszty życia spędzić w przytulnym pokoiku bez klamek i z materacami na ścianach. Pomijam już fakt, który pozostali również ci wytknęli - nie potrzeba w dzisiejszych czasach furiata z pianą na ustach i żądzą mordu w oczach.

Już lepiej byś zrobił, szukając sposobu na wyszkolenie się na Sitha czy innego Dartha. ]:P Mniejsza szkoda i dla ciebie i dla społeczeństwa.
Avatar użytkownika
Olaf
 
Posty: 123
Dołączył(a): wtorek, 10 maja 2011, 20:32
Lokalizacja: Łódź

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez heavy » środa, 18 lipca 2012, 22:19

Ciągnie mnie chęć odmiany, po faszerowaniu się gównem i ciągłym słuchaniu psychodeli mam ochotę na coś zupełnie odwrotnego, coś co nie powiększy mojej percepcji ale ograniczy do minimum, coś co odetnie mój umysł od ciała ale w innych sposób niż do tej pory to się działo.
heavy
 
Posty: 100
Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2012, 08:51
Lokalizacja: Gdańsk, Chełm

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez ThorrUlfR » środa, 18 lipca 2012, 22:38

To skok na bungee bez zawiązywania drugiego końca linki, odetnie twój umysł od ciała w sposób jakiego nigdy nie doświadczyłeś i zapewne skutecznie ]8]
Poznał tedy, iż zły nie jest! Bo by złym być duszę trzeba mieć i z ciemności na światło z pogardą spoglądać!
ThorrUlfR
 
Posty: 260
Dołączył(a): wtorek, 6 marca 2012, 13:50

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez heavy » środa, 18 lipca 2012, 22:46

Chodzi o coś co nie zostawi trwałego uszczerbku więc skok na bunge bez bunge i kiranie kleju odpada, chcę czegoś bezpiecznego jak kwas albo makiwara ale o odwrotnym działaniu.
heavy
 
Posty: 100
Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2012, 08:51
Lokalizacja: Gdańsk, Chełm

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Alithei » środa, 18 lipca 2012, 22:56

Porozmawiaj ze specjalistami od chemii lub innych dziedzin ;)
Alithei
 
Posty: 27
Dołączył(a): czwartek, 12 lipca 2012, 23:22

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez heavy » środa, 18 lipca 2012, 23:00

Z moim profesorem i jego kolegami po fachu wielokrotnie się nad tym zastanawialiśmy, stwierdził że najlepiej dla mnie by było gdybym popytał właśnie wśród osób znających się na mitologi i lecznictwie ludowym. Raz próbowaliśmy wywaru z czarnego lulka ale po tym nie byliśmy w stanie przychodzić na wykłady przez tydzień.
heavy
 
Posty: 100
Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2012, 08:51
Lokalizacja: Gdańsk, Chełm

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Thordarson » środa, 18 lipca 2012, 23:25

Komora deprywacyjna
Thordarson
 
Posty: 175
Dołączył(a): poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 07:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez heavy » środa, 18 lipca 2012, 23:34

Deprywację sensoryczną stosowałem przy okazji ćwiczenia jogi, niestety ze względów finansowych nigdy nie miałem okazji użyć komory deprywacyjnej. Tak czy inaczej jeśli kolejna osoba poleca to jednak chyba warto odłożyć kasę. Dziękuje.
heavy
 
Posty: 100
Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2012, 08:51
Lokalizacja: Gdańsk, Chełm

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Szerszen » czwartek, 19 lipca 2012, 01:11

Zakop się w ziemi... skoro tak bardzo musisz poczuć się inny, zamiast żyć tu i teraz.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Vrede » czwartek, 19 lipca 2012, 06:08

Gotthard napisał(a):Jeśli berserkowie istnieli, to sądzę, że korzystali z podobnych technik, a nie z grzybów i ogórków.

Jak to nie z ogórków?

Obrazek

:-P To oczywiście żart, takie ogórki były na Wolinie i chyba nawet nazywały się ogórkami bojowymi :-P

A poza tym przyszło mi do głowy to samo o czym właśnie wspomniał Szerszen. Poszukaj sobie informacji o praktykach inicjacyjnych i o czymś co potocznie nazywane jest pogrzebem wojownika.
Ponoć niesamowite przeżycie. Do tego stopnia, że nie ma się najmniejszej ochoty na powtórkę :>
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron