Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez heavy » poniedziałek, 16 lipca 2012, 23:24

Slava
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad istotą berserkerów, a dokładniej tego w jaki sposób wprowadzali się w owy stan. O tym że, stosowali jakieś substancje psychoaktywne to raczej każdy słyszał, ale też i o tym że, mieli posiadać predyspozycje genetyczne i potrafili tak sami z siebie wpadać w morderczy amok.
Kiedyś trafiłem na ciekawy tekst o tym iż, tacy berserkerzy po przejściu "wieku średniego" [(jak na tamte czasy)o ile nie zginęli w bitwie] stawali się nie zdoli nie tylko do walki, ale i do życia w społeczeństwie. Ponoć mieli być zdziadzieli i strasznie agresywni, z tego powodu często wysuwano hipotezę że od walczenia w samych skórach i od morderczych amoków, w ich duszę miał wstępować wilk/niedźwiedź, dlatego tacy berserkerzy często mieli być wyrzucani z wiosek czy ze społeczności. Jak wiadomo, takie umysłowe zwiechy są efektem długotrwałego bombardowania mózgu wszelkim syfem.
Każdy z was z pewnością miał zwykłego kaca po alko albo zamuła na drugi dzień po zjaraniu, a ponoć po zwycięskiej bitwie, berserkerowie byli tak wyczerpani iż, to inni wojownicy znosili ich z pola bitwy a później odpoczywali otumanieni przez parę dni (musiało mieć moc cokolwiek to było).

Teraz sedno sprawy, moje pytanie brzmi do was, czy możecie mi powiedzieć czy powszechnie występująca w klimacie umiarkowanym i umiarkowanym chłodnym, łysiczka lancetowata (psyloscib) mogła by przynieść efekt berserkerskiego szału? A jeżeli uważacie iż, owy stan da się osiągnąć po przez ćwiczenia umysłu i trening ciała, to mogli byście podrzucić jakieś linki z takimi też technikami?
heavy
 
Posty: 100
Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2012, 08:51
Lokalizacja: Gdańsk, Chełm

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Szerszen » wtorek, 17 lipca 2012, 01:09

Śmiem wątpić czy po tych grzybkach byliby zdolni do sensownej (a nawet bezsensownej) walki... choć to oczywiście kwestia nastawienia.

To, że długotrwałe/częste przyjmowanie psylocybów może prowadzić do HPDD a u osób wrażliwych nawet do wystapienia schozfrenii, na pewno nie ułatwiało im życia w społeczeństwie... choć wydaje mi się, że mylisz przestępców - Wargów, z Berserkerami, jeśli chodzi o wykluczanie ze społeczności.

Żyjemy dziś w społeczeństwie, gdzie szał Berserkera raczej jest niewskazany, więc nie widzę sensu w jego treningu.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez heavy » wtorek, 17 lipca 2012, 01:54

Hym, jeśli informacje na temat halucynogenów są legendą, to mimo wszystko chętnie bym poznał jakieś techniki trenowania umysłu i nagiania woli tak aby móc uzyskiwać taki efekt bez chemii.
heavy
 
Posty: 100
Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2012, 08:51
Lokalizacja: Gdańsk, Chełm

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Szerszen » wtorek, 17 lipca 2012, 06:27

Ale na naszych terenach niejedne grzybki są... i niejedna roślinka, mogąca służyć do wywołania szału (choć akurat raczej nie te grzybki).
Szał może być wywołany "zastrzykiem adrenaliny..." - a ten można wywołać na różne sposoby.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Knust » wtorek, 17 lipca 2012, 06:29

Na moją teorię. I tu mam na myśli czyściutką teorię bez żadnego poparcia źródłami. Po pierwsze weźmy pod uwagę to, że nasi, jak to się mówi, przodkowie, mieli trochę inną psychikę. Śmierć była na porządku dziennym, śmierć była chwałą, a zabijano się o byle pierdoły. Dość brutalna populacja.
(tu był długi post w stylu 'pamiętam, że gdzieś czytałem. potem odkryłem gdzie. niniejszym: http://asatru.com.pl/berserkerzy.html)
W każdym razie, wracając do meritum mojej myśli. Berserkerami stawali się Ci, którzy po prostu mieli odpowiednią do modelowania psychikę. Którym dało się włączyć furię, ukierunkować ją jako tako. Zmęczenie zapewne podejrzewał gwałtowny skok adrenaliny. Trudno mi inaczej wytłumaczyć kwestię 'niedostrzegania ran' i wybitnej siły.
Fakt, że stawali się psycholami powodował ich alienowanie. To tak jak z wojną w Wietnamie. Świetny żołnierz pacyfikujący tabuny Wietnamczyków wracał do kraju obwieszony orderami i po chwili lądował w pierdlu, bo po prostu głupiał od przyzwyczajenia do okrucieństwa.
Mam teorię, że każdy człowiek doświadcza stadium podobnego do berserkera. To tak zwana, przynajmniej dawniej i w Katowicach, hajna. Czyli ktoś dostawał w trakcie odczuwania bólu np. podczas bijatyki furii i nagle robił się silniejszy, szybszy, bardziej chaotyczny i tłukł aż się wypalił. Berserker po prostu był pogłębieniem tego.
Nie wiem po cholerę chcesz się za to tego nauczyć. Do rekonstrukcji? Hobbyści o ile wiem nie mają zwyczaju się zabijać. Do obrony własnej? Jako berzerk mógłbyś na upartego, trenując na przykład określoną sztukę walki, kogoś zabić nie panując nad własnym szałem. Dużo lepszy właściwie byłby kontrberzerk czyli umiejętność samokontroli. I do utrzymania życia w ryzach i nawet do obrony własnej czego uczy sporo różnych sztuk walki. Chłodnego myślenia znaczy się.
[url]kucfilolog.blogspot.com[/url]
Knust
 
Posty: 138
Dołączył(a): środa, 28 grudnia 2011, 02:41

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Vrede » wtorek, 17 lipca 2012, 07:55

Knust napisał(a):Dużo lepszy właściwie byłby kontrberzerk czyli umiejętność samokontroli. I do utrzymania życia w ryzach i nawet do obrony własnej czego uczy sporo różnych sztuk walki. Chłodnego myślenia znaczy się.


Zgadzam się w 100%.
I nie jestem pewna, czy w ogóle ktokolwiek z nas próbował robić jakieś eksperymenty grzybowo - ziołowe, żeby osiągnąć taki stan. Znajomy szaman raz zrobił nalewkę z muchomorów sugerując się artykułem pana Bąbla (być może to ten) ale jedynym efektem wypicia tejże nalewki była sraczka...
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez was1992 » wtorek, 17 lipca 2012, 08:17

Zgadzam się tu z Vrede i Knustem. Nalewkę można by zrobić, trzeba tylko poszukać odpowiednich ziół, a trochę się na tym znam. Tylko po co?? W dzisiejszych czasach liczą się spokój i umiejętność pnowania nad sobą, nie brutalna siła. Chyba że wyprowadzasz się gdzieś, gdzie jest inaczej.

A co do psychiki, jest to możliwe, nie trzeba nic brać, ale kto ciebie tego nauczy??kto ci powie co zrobić??Widzisz, jest to groźne z tego punktu, że nie wiadomo, czy potem odzyskasz pełnię kontroli nad sobą, czy po prostu nie oszalejesz.
was1992
 
Posty: 118
Dołączył(a): sobota, 26 maja 2012, 10:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Odinson » wtorek, 17 lipca 2012, 10:13

Po pierwsze niebezpieczne jak żyletki w rękach dziecka.
Po drugie Berserkir A ULFHEDNAR.Tu i tu potrzeba szkolenia na ogniskowaniu furii i gniewu.I takie stare powiedzenie "Lód nie czuje złości furii gniewu litości czy miłości lód zabija".
I przede wszystkim potrzeba Jarla kótry wie co robi po co to robi i dlaczego chce krwawą drużynę.
Co do ziółek i reszty bzdura może przeciwbólowe ale tylko idiota wprawia się w szał ognia na polu bitwy.Następne mity i legendy ;) ];)
Avatar użytkownika
Odinson
 
Posty: 138
Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2011, 16:32

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez heavy » wtorek, 17 lipca 2012, 11:42

Czy ja wiem. Opiaty raczej rozbrajają człowieka a Asasyni stosowali nalewki z opium które miały odwrotny efekt niż przy paleniu opium, tak samo indianie stosowali pejotl, tak go przerabiając iż, miał odwrotne działanie niż to porządane przez Morisona.(O Inkach i kokainie nie wspominając)
Ale jeżeli mówimy o tym czy berserkerzy stosowali grzybki i czy dawały one efekt, to czytałem że Koriacy byli w stanie za jednego grzyba oddać renifera. Skoro je tak cenili to może jednak miały jakieś ciekawsze efekty niż tylko zwykłe wizje?
heavy
 
Posty: 100
Dołączył(a): piątek, 29 czerwca 2012, 08:51
Lokalizacja: Gdańsk, Chełm

Re: Grzyby czy coś więcej? Berserkerzy

Postprzez Szerszen » wtorek, 17 lipca 2012, 11:49

Tak... spokojny sen... ]:D
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron