O tym jak czas jest podzielony

Re: O tym jak czas jest podzielony

Postprzez Szerszen » niedziela, 15 lipca 2012, 12:48

Wotan, nawet jeśli, to w przeciwieństwie do Ciebie dobrze odgadł ;-)
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: O tym jak czas jest podzielony

Postprzez KozioU » niedziela, 15 lipca 2012, 17:56

Thordis napisał(a):Niestety, ten człowiek uparcie twierdzi, że jest poważnym badaczem i naukowcem...


Pan Szrejter jest i bywał wieloma rzeczami, ale nie naukowcem. Zrobił moim zdaniem jedną w miarę udaną rzecz - tzn. pierwszy w Polsce system rpg i świat fantasy do niego. Potem jego ego urosło za bardzo i od wielu lat bardzo przeszkadza mu w zrobieniu czegokolwiek poprawnie.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: O tym jak czas jest podzielony

Postprzez Szerszen » niedziela, 15 lipca 2012, 18:03

Poprawne byłoby stwierdzenie, że udało mu się pisać pod system RPG a nie, że zrobił pierwszy w Polsce (autorem Kryształków jest Szyndler). Tak się szczęśliwie (albo i nie) składa, że miałem okazję znać i wcześniejsze systemy niż jego (Szyndlera) Kryształki i lepsze polskie systemy.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: O tym jak czas jest podzielony

Postprzez KozioU » niedziela, 15 lipca 2012, 18:07

Masz oczywiście rację, pomyliłem Arturów.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: O tym jak czas jest podzielony

Postprzez Leśna » sobota, 10 listopada 2012, 07:45

Czas jest tworzywem plastycznym. Niezależnie od podziału może ulec zagięciu, zapętleniu bądź wręcz zachowywać się jakby w ogóle nie istniał. Do takich wniosków może przywieść podróż wzdłuż naszego drzewa genealogicznego i to już na wczesnych odrostkach, więc trzymać czapkę mocno należy.
Śledząc miologiczne początki po stronie potomków Ymira szybko dochodzimy do miejsca, gdy potężny kataklizm zabija wszystkie olbrzymy oprócz Bergelmira i jego małżonki. Udaje im się przeżyć potop dzięki kłodzie (?), na której się ratują.
Ale kto spowodował potop?
Odyn, Wili i We.
Synowie Bora i Bestli, wnukowie (po stronie matki) Bolthorna z Jotunów, oraz... prawnukowie Bergelmira. Który wraz z żoną byli jedynymi ocalałymi. ]:D
Avatar użytkownika
Leśna
 
Posty: 160
Dołączył(a): piątek, 20 maja 2011, 21:30
Lokalizacja: Wrocław

Re: O tym jak czas jest podzielony

Postprzez Undersøkelsesbrønn » sobota, 10 listopada 2012, 20:26

Gdzieś mi mignęło, że to nie była kłoda a... szuflada ]:D
Avatar użytkownika
Undersøkelsesbrønn
 
Posty: 74
Dołączył(a): środa, 20 czerwca 2012, 11:27
Lokalizacja: Wrocław-Vratislav-Breslau

Re: O tym jak czas jest podzielony

Postprzez Leśna » sobota, 10 listopada 2012, 21:21

Cóż, bardziej chodziło mi o wyprzedzenie przyczyny przez skutek w tym konkretnym punkcie mitologii - gdy mityczna istota unika śmierci w kataklizmie spowodowanym przez jej jeszcze nie istniejących potomków :)
Avatar użytkownika
Leśna
 
Posty: 160
Dołączył(a): piątek, 20 maja 2011, 21:30
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron