Strona 1 z 2

Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

PostNapisane: poniedziałek, 30 stycznia 2012, 23:53
przez Isa
[Wydzielone z wątku o Thorze. KozioU!]

KozioU napisał(a):No wszyscy ciskali, chyba że woleli akurat włócznią rzucać.

Co prowadzi nas do wniosku, że trafność owego ciskania musiała plasować się na bardzo niskim poziomie... No chyba, że w siebie wzajemnie nie celowali w ogóle, ale jakoś trudno w to uwierzyć ;)

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 00:16
przez KozioU
Isa napisał(a):Co prowadzi nas do wniosku, że trafność owego ciskania musiała plasować się na bardzo niskim poziomie... No chyba, że w siebie wzajemnie nie celowali w ogóle, ale jakoś trudno w to uwierzyć ;)


Celowali i to skutecznie. Nie pamiętasz naszego wykładu o wojnie?

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 03:15
przez Isa
Pamiętam, ale logicznie rzecz ujmując, wniosek jest zupełnie odmienny. Jeżeli:
1/ każdy z nich ciskał strzałami, włóczniami czy czymkolwiek innym oraz
2/ każdy chociaż raz w swoim długim życiu (nie licząc wojny Asów i Wanów, a także Ragnaroku) trafił celnie,
przy założeniach, że
A/ nie dochodziło do sytuacji, gdzie większa liczba napastników obierała sobie jeden cel (np. dziesięciu na jednego) oraz
B/ przynajmniej połowa trafionych ofiar umierała (umówmy się, raczej nie rzucali dla zabawy),
to nastąpić musiała znacząca redukcja liczebności samych zainteresowanych (prosta matematyka). A tego przez większość opisywanego czasu de facto nie dostrzegamy (popraw mnie, jeśli między momentem nastania pokoju między Asami i Wanami, a Ragnarokiem, z grupy tychże Asów i Wanów lub ich stronników znanych z imienia umarło więcej niż 10 osób - jest 3 w nocy, więc nie będę próbować się doliczać).
Oczywiście całe to rozumowanie można dość łatwo obalić (oszczędzę sama sobie wypisywania tutaj kontrargumentów), bo wywiedzione jest z próby obrony komentarza, który miał być humorystycznym, a chyba okazał zbyt niejasno sformułowany.
Wszystko pół żartem, pół serio, w ramach - być może - niestosownego dystansu w moim podejściu do źródeł ;)

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 09:58
przez KozioU
Biorąc pod uwagę, że cała wojna była w czasach "przedhistorycznych" (bo mityczna "teraźniejszość" to czas po zawarciu pokoju), to dla mnie sprawa jest prosta: imion tych, którzy zginęli po prostu nie znamy, a w źródłach pojawiają się tylko ci którzy dotrwali do końca wojny (zresztą z tą śmiercią - zwłaszcza w przypadku Wanów - też do końca nie jest tak prosto, jak pewnie pamiętasz z rozmów przed Vetrablotem).

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 12:22
przez Szerszen
Hmm... chyba nie zwróciliscie uwagi... że kontekst jasno pokazuje ciskanie... raczej w ludzi, niż między sobą.

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

PostNapisane: wtorek, 31 stycznia 2012, 14:21
przez KozioU
Tak, ale dość luźno sobie dywagujemy i snujemy rozważania.

Re: Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

PostNapisane: środa, 1 lutego 2012, 21:05
przez Isa
Tak, na co powinnam odpowiedzieć, że zasadniczo (statystycznie) dziwnym jest, że polegli tylko ci, których imiona nie są znane, na co z kolei Ty mi odpowiesz, że to z uwagi na ową "przedhistoryczność mitologiczną" :P

Swoją drogą, aż szkoda, że wojna Asów i Wanów jest opisana tak skromnie - w porównaniu z przewidywanym Ragnarokiem - bo gdyby uwzględnić owych bezimiennych poległych powstałaby kolejna historia na miarę eposu bohaterskiego ;)

Re: Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 10:01
przez Thordis
Ale to zawsze daje pole do popisu dla pisarzy fantasy ]:D ]:P Też czymś muszą na chleb zarabiać ]:P A ja się dziwię, że jeszcze żaden na to nie wpadł ]:0

Re: Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 10:14
przez Szerszen
No nie wiem... dzieła Tolkiena można podciągnąć pod wiele... źródeł i pieję raczej do Silmarilliona niż do Władcy.

Re: Luźne rozważania o skuteczności strzelania i ciskania

PostNapisane: czwartek, 2 lutego 2012, 10:20
przez KozioU
Nie jestem aż takim fanem, przez Silmarillion nie przebrnąłem.