Asatryjska duszologia

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Elza » poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 19:02

moze to byla piesn o mnie w poprzednim wcieleniu :D
Elza
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ask » wtorek, 5 kwietnia 2011, 10:30

Elza napisał(a):hmm,jak zwal,tak zwal ,w sumie o to samo chodzi
wazne by byly mozliwe do zrealizowania,przestrzegania, a nie restrykcyjne
haha,doczytalam-jesli o mnie chodzi przyzwoitosc kojarzy mi sie ze wstrzemiezliwoscia a tym samym z kk ;)


Elzo - czyli reasumując przyzwoitośc kojarzy Ci się z kościołem k? :shock: :lol: Możemy oczywiście mnożyc przymiotniki i desygnaty, ale aby trochę uprościc sprawę jeżeli chce się tworzyc własne credo życiowe to trzeba byc uczciwym wobec siebie i umiec odróżnic co jest dla mnie odpowiednie a co nie. Jeżeli nie muszę oszukiwac siebie i innych w kwestii etyki to jestem przyzwoity - tak to pojmuję bez brnięcia w demagogię i erotyczne trywializowanie ;)
A z moralnością w społeczeństwie, to sprawa wygląda jak z tym powiedzeniem o potworze Yeti - wszyscy zainteresowani mówią że jest, ale nikt go nie widział :mrgreen: :mrgreen:

Tyrsson - asatryjska architektura duchowa jaką przedstawił Ulf jest w sumie rekonstrukcją, wiedza ta jest potrzebna tym którzy próbują zrozumiec własne potrzeby duchowe w ujęciu asatryjskim. Jak sądzę dla Ciebie kontrowersyjną jest kwestia istnienia godich, tu rzeczywiście sprawa jest dyskusyjna. Ja cenie sobie Ring of Troth, bo sumie z ich tekstów wiele się nauczyłem o Asatru.
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Szerszen » wtorek, 5 kwietnia 2011, 11:13

Wiesz Ask, ja też ich cenię, co nie zmienia faktu, że podchodzę do nich z ostrożnością. Niestety Wiccanoidalne wpływy powodują w pewnym momencie, że zaczynamy się bawić w magię ceremonialną i wielką rytualizację, zapominając o duchu prostoty naszej religii.

To że Edred Thorsson (aka Stephen Flowers) ma wykształcenie kierunkowe i jest jedną z ikon, dla niektórych Asatryjczyków, nie oznacza iż jest nietykalny a co powie, to jest święte. Wręcz przeciwnie. Sporo w jego tekstach jest elementów z "Laft hand Path", podobnie jak w wypadku Freyi Aswynn mamy do czynienia z pewną Wiccanizacją.

Asatru jest różne ale też na tym polega nasza siła, że o różnicach mówimy i mówimy co się nam podoba a co nie i gdzie.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ask » wtorek, 5 kwietnia 2011, 12:09

Ciekawego wątku dotknąłeś Szerszeniu - nie ukrywam iż poza Sveinbjornem Beinteinssonem to właśnie Edred Thorsson i Freja Aswynn (zwłaszcza w kwestii runologii) przykuwali moją uwagę. Wiem że Edred jest członkiem satanistycznego Temple of Set natomiast Freja zdradza zainteresowanie Crowleyem, mimo wszystko ich dorobek jest dla mnie interesujący. Nie jestem bezkrytyczny w stonunku do ikon. I właśnie, we współczesnym świecie pogańskim gdzie działalnośc rytualna i duchowa jest w sumie rekonstrukcją, jakimi kryteriami się kierowac odróżniając prawdziwe ;) Asatru od innych wpływów? I czy samo Asatru jako droga duchowa i praktyczna sama w sobie nie jest synkretyczna?
Wiem że najepiej odwołac się do oryginalnych tekstów źródłowych, ale nie każdy ma zdolności filologiczne odnośnie tekstów staroskandynawskich :oops: . Jest jedna prawda czy wiele prawd?
Nie aspiruję do bycia wybitnym teologiem asatryjskim :) ale nie chciałbym zginąc w gąszczu organizacji/odłamów/grup towarzyskich :D związanych z Asatru, stąd moje wątpliwości.
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Szerszen » wtorek, 5 kwietnia 2011, 14:30

Pomysły Dumezila też są interesujace... a Guido von List jest do dziś natchnieniem dla wielu (i nawet sobie z tego nie zdają sprawy).

Na innym forum mnie za to zjechano... ale jednak przytoczę Kopalińskiego:
synkretyzm połączenie a. związek rozbieżnych a. wręcz sprzecznych poglądów (relig., filoz., społ.); eklektyzm pozbawiony logiki a. niekonsekwentny; bezkrytyczne wyznawanie sprzecznych zasad a. wierzeń.
http://www.slownik-online.pl/kopalinski/A552884D6F981C164125659A007E1F49.php

Jestem przeciwnikiem rozwoju Asatru w kierunku synkretycznym. zdecydowanie wolę zachować spójność religijną niż w ramach rozciągania gumki od majtek ładować w swoją wiarę wszystko jak leci.
Oba Asatru będą pewnie "prawdziwe" bo nie jesteśmy religią monolityczną - nawet klan od klanu się różni, nie istniała też żadna "szkoła runistów" w zamierzchłych czasach, niemniej nie widzę nijak możliwości związku między Pentagramem i młotem Thora. Magia runiczna ani Seidhr czy Spae nie mają zwiazków z XIX/XX wiecznym okultyzmem. Owszem są mniej romantyczne... ale w praktyce - nie są gorsze i nie trzeba do tego celu ładować się w okultyzm - lepiej w archeologię i historię.

Oczywiście nie ma czegoś takiego jak "czyste" Asatru - mamy zbyt wiele dziur w wiedzy aby nie musieć przypiąć jednej czy drugiej łaty - niemniej to tak jak z garnkiem z czerwonej gliny - znajdujesz skorupy części garnka, składasz je do kupy i łatasz... ale użyjesz raczej też czerwonej gliny a nie białej (credits za pomysł z garnkiem dla Hlina z futharkforum.pl).
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez KozioU » wtorek, 5 kwietnia 2011, 15:01

Piwko!

A są i tacy co garnek z czerwonej gliny łatają aluminium, bo ładniej błyszczy.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Elza » wtorek, 5 kwietnia 2011, 17:01

Ask,glodnemu chleb na mysli :mrgreen:
Moim skromnym zdaniem,wstrzemiezliwosc dotyczy roznych aspektow naszego zycia np.jedzenia,picia a nawet pracy.
A z moralnością w społeczeństwie, to sprawa wygląda jak z tym powiedzeniem o potworze Yeti - wszyscy zainteresowani mówią że jest, ale nikt go nie widział

A to ciekawe :roll:
Wyobraz sobie ze znam ludzi z wysokim morale.
Co do reszty nie wypowiadam sie.
Zbyt malo wiem.Dopiero staram sie poznac Asatru i wszystko co z tym zwiazane.
Elza
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ask » wtorek, 5 kwietnia 2011, 17:49

Droga Elzo - na temat przymiotników i ich znaczeń determinujących ludzkie zachowania pisałem już w poprzednich postach. Powielac swoich opinii i brnąc w bezsensowną dyskusję nie mam zamiaru :roll: .
Jeżeli znasz ludzi z wysokim morale to dziękuj Bogom za ich towarzystwo, ja też takich znam lecz niestety są w tej części Midgardu mniejszością :| .Chodzi mi oto iż 9 cnót Asatru reprezentuje pewien pożądany ideał etyczny. A ideał trudno jest osiągnąc, najpoważniejsze lekcje dają nam troski dnia codziennego, kiedy musisz dokonywac wyborów - często trudnych. A każdy wybór niesie ze sobą konsekwencje - także etyczne. Gdyby wszyscy potrafili wcielac w życie zasady 9 cnót możliwe że Midgard byłby o wiele przyjemniejszym miejscem ;). Ale tak nie jest, miejsce w którym żyjemy pełne jest kłamców i hipokrytów - których jest najwięcej właśnie w KK :!: . Co nie znaczy że nie należy dążyc aby byc jak najbardziej etcznym. Nie bedę nikogo oszukiwał że zawsze udaje mi się realizowac wszystkie asatryjskie zasady etyczne w praktyce - ideałem nie jestem i byłbym pyszałkiem i kłamcą gdybym się za takiego podawał ;). Nie jestem też nihilistą - po prostu trzeźwo patrzę na świat.
I na tym koniec :!:
Żeby było jasne - nie reprezentuję opinii dominującej w Asatru tylko siebie który stara się w Asatru odnaleźc :)
Jeżeli masz mnie za wszetecznika to trudno przeżyję to :lol:
Dobra idę po piwo :mrgreen:
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ulf » wtorek, 5 kwietnia 2011, 19:17

Ask napisał(a): pomimo iż schemat nakreślony przez Ulfa jest prostszy od wywodu Sołtysiaka ;) to rzeczywiście trudno jest zapamiętac poszczególne zależności pomiędzy sferami duchowymi.
Ulfie - czy ta duchowa architektura :) , która jak sądzę jest tworem czasów współczesnych, ma oparcie w źródłach historycznych?


Wydaje mi sie ze jak najbardziej ma. Wiekszosc tych pojec, w takiej samej lub zblizonej formie wystepuje w owczesnej literaturze. Oczywiscie zlozenie tego wszystkiego "do kupy" z rozrzuconych po zrodlach wzmianek, to juz ciezka praca wspolczesnych asatryjczykow, tak samo jak to sie odbylo ze slynnymi 9-cioma cnotami Asatru.
Tym niemniej jestem zdania, ze zostalo to wykonane bardzo dobrze - koncepcja jest spojna, zarowno duchowo jak i logicznie i nie mam najmniejszych problemow zeby ja zaakceptowc, tym bardzej ze pokrywa sie ona z moimi przemysleniami na ten temat na przestrzeni lat. I wcale nie trzeba miec zaciecia "duchowo-kaplanskiego" :P - zeby ja rozumiec, wystarczy chwile sie zastanowic, porownac ze znanymi mitami i sagami, z opisami dzialan bohaterow - by moc sobie powiedziec: TAK, to ma sens :)
Ulf
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ask » wtorek, 5 kwietnia 2011, 19:42

Ulfie - dzięki. Widocznie potrzeba mi więcej czasu aby ten schemat przeanalizowac ;)
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron