Asatryjska duszologia

Asatryjska duszologia

Postprzez Elza » czwartek, 24 marca 2011, 19:13

(Wydzielone z wątku "Rytuał śmierci"). K.

wiele czesci duszy,

Przypadkiem,nie przejezyczyles sie :P
A powaznie,czy chodzi o to ze w naszej duszy znajduje sie wiele tzw.zakamarkow.
W kazdym z nich jest inny rodzaj naszych emocji,pragnien,dazen itp.
I chodzi o to by tak zyc aby wszystko ze soba wspolgralo.
Bysmy stanowili jasny obraz czlowieka,czytelny dla innych.
:roll: chyba sie zamotalam :mrgreen:
O co chodzi?
Szerszeniu,nt zasad moralnych,Twoich,chetnie poczytam ;)
Elza
 

Re: Rytuał Śmierci

Postprzez xxx » czwartek, 24 marca 2011, 19:21

Nie, chodzi o to, że w naszym pojęciu dusza - przynajmniej to, co się przez nią zazwyczaj rozumie - nie jest czymś całkowicie jednolitym. Ma liczne składowe. Więc określenie "wiele części duszy" jest jak najbardziej na miejscu. I nie, zupełnie nie chodzi o takie zakamarki, o jakich, Elzo wspominasz - bo to tak, jakbyś mówiła o podziale na malutkie identyczne "duszyczki" o nieco różniącej się treściowo między sobą zawartości, a sprawa zupełnie inaczej wygląda. Tyle że nie czuję się na siłach opisywać tu tematu tak obszernego, w który zresztą sama niedawno zaczęłam się wgłębiać...
xxx
 

Re: Rytuał Śmierci

Postprzez Ulf » czwartek, 24 marca 2011, 21:19

Nie Elzo, nie przejezyczylem sie :)
Asatryjska dusza nie jest bezksztaltnym worem z roznymi zakamarkami, lecz sklada sie z wielu mniej lub bardziej powiazanych ze soba elementow. Poza tym czlowiek jest przez nas traktowany calosciowo - nie znamy typowego dla chrzescijanstwa dualizmu, gdzie dusza jest przeciwstawna cialu ( lub na odwrot :D ) Czlowiek jest nierozdzielnym kompleksem duchowo-cielesnym, gdzie "dusza i cialo" wzajemnie sie przenikaja i odzialywuja. Dlatego tez niektore czesci duszy umieraja razem z cialem, inne zas sa na tyle niezalezne, ze moga egzystowac poza nim, zarowno podczas zycia jak i po smierci...

Sprobuje to w miare przejrzyscie a jednoczesnie krotko, bez wnikania w niepotrzebne szczegoly, przedstawic ponizej :)

Zacznijmy moze od tego ze cialo materialne nazywane jest LYKE.
Cialo pojawia sie w momencie zaplodnienia i w tym samym momencie pojawia sie jego niematerialna forma HAMR i wzrasta razem z zarodkiem w macicy. W normalnych warunkach HAMR posiada taki sam ksztalt jak LYKE i chroni je przed uszkodzeniami w czasie zycia plodowego.
Oddzielenie sie tych dwu skladnikow moze spowodowac nieprawidlowosci w rozwoju plodu a nawet poronienie.
Harmonijne zespolenie HAMR i LYKE wyraza sie w tzw "shinehue"- pieknie bijacym z postaci i bedacym darem Lothura. Dlatego kobiety bedace w ciazy wygladaja tak promiennie, emanuje z nich shinehue dziecka i ich wlasne.
Zas po narodzinach, HAMR jest tym co utrzymuje LYKE we wlasciwej mu formie.
W sagach sa wspominani bohaterowie ktorzy mogli sila woli ksztaltowac swoje HAMR a co za tym idzie zmieniac swa zewnetrzna postac, lub odzielac je od swojej cielesnej postaci i ukazywac sie gdzie indziej. Byli oni zwani "hamrammr" - ci o poteznej HAMR

Tym co nazywamy po polsku dusza lub zasada i istota zycia ( anima) jest FEORH zawierajaca w sobie wszystkie pozacielesne elementy czlowieka poza FYLGJA ( duchem opiekunczym). W niej zawieraja sie takie elementy jak pamiec, emocje, rozum itd. Czyli to co wspolczesni psychologowie nazywaja jaznia.
FEORH nie podlega smierci i moze wedrowac do innych swiatow nawet bedac w zywym LYKE. Bez obecnosci tego ostatniego FEORH nie moze przebywac w naszym swiecie, a jednoczesnie nasze cialo bez FEORH nie moze egzystowac.
Z FEORH scisle zwiazany jest ÖND - "oddech zycia", bedacy darem Odyna, we wspolczesnej terminologii nazywany swiadomoscia.
ÖND laczy ze soba swiat materialny i duchowy tak jak pepowina laczy LYKE dziecka z matka i pojawia sie on w momencie gdy noworodek zaczyna samodzielnie oddychac. "Oddech zycia" ozywia i pobudza wszystkie skladniki duchowo-cielesne nowego czlowieka i stanowi o ojego indywidualnosci. Jednoczesnie jest jednym z tych skladnikow duchowych ktory moze odrodzic sie po smierci ciala fizycznego ( LYKE)
Ta czescia duszy ktora laczy LYKE z FEORH jest BLOED. Utrzymuje on dusze w ciele nie pozwalajac jej przeniesc sie na stale gdzie indziej np.do Folkwangu, Nilfheimu czy Walhalli. Jednakze ta wiazaca sila musi byc ciagle odnawiana przez dostarczanie pozywienia, wody i powietrza. W momencie smierci LYKE, BLOED rozpuszcza sie i uwalnia na zawsze FEORH ze swych wiezow. Gdy zanikanie BLOED przebiegnie nieprawidlowo, tzn, "dusza" (FEORH) odzieli sie juz od ciala w ktorym pozostana jeszcze wiazaca ja sila, zmarly zamienia sie w draugr- zywego trupa, czyli popularnego zombie.
Nastepnym skladnikem duszy oprocz ÖND i sily laczacej ja z cialem BLOED jest ALDR - bieg zycia czyli inaczej jego jakosc i dlugosc. Pojawia sie on po urodzeniu dziecka ale przed nadaniem mu imienia . Jest on zalezny od Norn, to one ustalaja jego ogolny przebieg. Ogolny dlatego, ze nasze czyny moga go modyfikowac, ale nie moga go calkowicie zmienic. ALDR jest zwiazany z honorem, gdyz czyny niehonorowe oslabiaja go, inne z kolei wzmacniaja. Ten element duszy mozna rowniez stracic za zycia lub po smierci. Np.zabicie przeciwnika w uczciwej walce powoduje przejscie jego ALDR do duszy zwyciezcy i wzrost wlasnego ALDR. Mysle ze teraz jest jasne dlaczego honor odgrywa szczegolna role w zyciu Asatrajczykow.
Z ALDR a przez to i z honorem, zwiazana jest rowniez MEGGIN moc zyciowa. Jest ona "moca napedowa" zycia jako takiego, potezna energia znana w etnografii jako mana. Przenika ona nie tylko wszystkich ludzi ale i caly swiat i laczy sie bardzo scisle z WYRD- siecia losu i indywidualnym przeznaczeniem..
MEGGIN jest przenoszona przez FYLGJE ( ducha opiekunczego) i KYSFYLGJE ( ducha opiekunczego rodu) z poprzednich wcielen, dlatego kazdy czlowiek juz od urodzenia rozni sie iloscia i jakoscia posiadanej MEGGIN. Moc zyciowa ulega wahaniom, mozna ja tracic lub zwiekszac w zaleznosci od wybranego stylu zycia, czyli czynow i postepowania ale oczywiscie dopiero w pozniejszym okresie, gdy pojawia sie HUGR i WILLA ( usposobienie i wola) i sa one na tyle rozwiniete by mozna bylo samemu decydowac o swoim postepowaniu.
Noworodek nie posiada wlasnej MEGGIN, oprocz szczatkowej rodzicielskiej sluzacej wczesniej ochronie zarodka. Pojawia sie ona dopiero w momencie nadania dziecku imienia.. I wlasnie wtedy FYLGJA dolacza do ALDR i pojawia sie MEGGIN z poprzednich wcielen oraz MEGGIN rodu.
HUGR ( usposobienie i intuicja) jest zrodlem aktywnego przenoszenia innych informacji "duchowych" do swiadomosci ÖND, odpowiedzialnym za nasze intencje i intelekt.
Ten skladnik duszy (HUGR) rozwija sie bardzo powoli, by osiagnac swa pelnie w wieku dojrzalym, jesli nie nastapi przerwanie jego ciaglosci lub ciezka choroba, powodujace pozniejsza ociezalosc umyslowa.
Silnie zwiazana z HUGR jest WILLA (wola). Umozliwia ona realizacje intencji plynacych z HUGR oraz natchnienia wywodzacego sie z ODHR (stanu transowego). Juz noworodek posiada w pelni wyksztalcona WILLA , lecz dopiero w ciagu pozniejszego zycia uczy sie ukierunkowywac ja przy pomocy HUGR i napedzac moca zyciowa (MEGGIN) oraz swym duchem MODHR. MODHR jest definiowany jako odwaga zyciowa, serce (do czegos), duch ( spiritus), zawiera on wszelkie emocje i motywacje pozarozumowe prowadzace do dzialania. Jest zrodlem smialosci i honoru AERE.
MODHR pojawia się już po narodzinach, nawet przed nadaniem imienia. Element ten silnie wiaze się z LYKE , a liczne jego składniki są wrodzone i zaleza od systemu hormonalnego. Natomiast w miarę dorastania i rozwijania siły charakteru, dyscypliny i woli, uzyskuje się możliwość znacznego oddzielenia MODHR od LYKE i wzmacniania tego pierwszego nawet wtedy, gdy ciało jest słabe lub chore. Niemniej u ludzi młodych i niedojrzałych pod wzgledem duchowym, sila MODHR zależy zawsze od zdrowia LYKE..
Trzecim boskim darem poza SHINEHUE ( piekno postaci) ÖND ( swiadomosc) jest ODHR - ( trans, natchnienie, ekstaza). ODHR pojawia sie we wspanialej grze aktora, natchnieniu poety, sile strongmana, szale bojowym berserka. Niekontrolowany może doprowadzić do szaleństwa, zaś kierowany przez inne skladniki duchowe pozwala osiągać takie cele, które wydają się nieosiągalne. Przede wszystkim istotne jest poddanie ODHR działaniu WILLA oraz HUGR - tylko na tej drodze możliwe jest opanowanie go ( choc nie zawsze calkowite)
Mozliwosc spogladania przez dzieci w "inne swiaty", ich wyobraznia tworcza i ciekawosc, jest emanacja posiadanego przez nie czystego, tzn. nieskazonego racjonalnym mysleniem, potencjalnie bardzo silnego ODHR. W procesie dorastania i wychowania oraz racjonalizacji myslenia ODHR zanika i tylko u bardzo niewielu doroslych pozostaje jeszcze jakas jego czesc, ktora ewentualnie mozna nauczyc sie w sobie rozbudzac.
Koncepcja boskiego szaleństwa wymaga założenia, że istnieje normalny stan, poza który można czasowo wyjść, co wiąże się ze znacznie zwiększonymi możliwościami tworzenia i wyrażania myśli i przezywania. Trudno powiedzieć,czy noworodki i niemowlęta znajdują się w takim właśnie ponadnormalnym stanie, choć z pewnością zachowują się one zupelnie inaczej, niż dorośli :P

Na zakonczenie tego skrotowego opisu nordyckiej koncepcji duchowosci czlowieka, w ktorym pominalem dla przejrzystosci przekazu wiele rzeczy, moze jeszcze kilka slow o FYLGJA ( duchu opiekunczym) bo laczy sie nierozerwalnie z tematem duszy.

FYLGJA jest niezależną istotą, która zapisuje wszystkie czyny człowieka w jego indywidualnym Wyrd i pozostaje wraz z nim aż do jego śmierci lub do chwili, gdy stanie się on zbyt niegodziwy. Dziedziczy się ją w cyklu reinkarnacji, o czym juz pisalem wczesniej. Własną FYLGJE można wysylać w zaświaty, natomiast nie można jej ujrzeć. Dopiero przed śmiercią duch ten ukazuje się w postaci osoby o przeciwnej płci lub odpowiedniego zwierzęcia (sic!) a następnie przeprowadza te elementy kompleksu duchowego, które podlegają reinkarnacji, do ich tymczasowego miejsca pobytu w Studni Przeznaczenia. Istot takiego rodzaju jak FYLGJA nie można kontrolować i chociaż są one elementami duszy, to posiadają własną świadomość oraz osobowość i stanowią pomost pomiędzy człowiekiem a tym bóstwem, z którym ochraniany przez nia człowiek czuje sie najbardziej związany.( Fulltrui)
Niektorzy lacza FYLGIE z HAMINGJA, czyli z zyciowym powodzeniem,fartem, zdolnoscia osiagania sukcesu, choc wg. mnie zwiazana jest ona raczej z AERE (honorem). Zwlaszcza gdy przypomnimy sobie, co bylo juz napisane powyzej , ze FYLGIA moze opuscic czlowieka gdy jest on zbyt "niegodziwy", stwierdzimy latwo, ze rozkladanie nordyckiej duszy na skladniki pierwsze, bez laczenia ich z caloscia "ducha i ciala" mija sie z celem, bo kazdy z tych skladnikow jest elementem wiekszej calosci i tylko w powiazaniu z nia przedstawia harmonijny i pelny obraz tego czym jest :)

Podsumowujac wiec wszystko powyzsze - wedlug asatryjskiej "duszologi" i wierzen nordyckich, ludzka dusza jest wielopoziomowa i sklada sie z wielu powiazanych ze soba elementow.
W jej sklad wchodza miedzy innymi :
FEORH - dusza (anima), jazn
OEND - swiadomosc
BLOED - sila wiazaca
ALDR - bieg zycia
MEGGIN - moc zyciowa
HUGR - intuicja
WILLA - wola
MODHR - duch(spiritus), smialosc
ODHR - trans, ekstaza
HAMINGJA - powodzenie, szczescie zyciowe
FYLGJA - duch opiekunczy


Hmmm... nie wiem czy udalo mi sie wytlumaczyc to rzeczywiscie krotko :D
Ulf
 

Re: Budowa duszy

Postprzez KozioU » czwartek, 24 marca 2011, 23:00

Respect! Po Twoim dwugodzinnym wykładzie na DWP o koncepcji duszy miałem wrażenie, że ledwie ślizgamy się po temacie, a tu udało Ci się zrobić taki koncentrat.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Elza » piątek, 25 marca 2011, 06:03

J/W :D
Jestem w szoku.Zaniemowilam :!:
Z szacunku do Twojego wkladu pracy nie bede sie silic na czytanie ze zrozumieniem pijac biegiem poranna kawe.
Elza
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Szerszen » piątek, 25 marca 2011, 07:15

znów brakuje tego miodu. :D
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Vrede » piątek, 25 marca 2011, 10:30

Ja jeszcze szybciorem dodam, skąd to się wzieło :->
Istnieją dwie spójne koncepcje "duszologii" - są współczesne, ale oczywiście bazują na źródłach. Różnią się w niektórych szczegółach. Wersja pierwsza została opracowana przez Swaina Wodeninga z Ring of Troth. Można określić ją jako wersję statyczną w porównaniu z tą drugą (opracowaną przez Winifreda Hodge i Suzanę Garrison z Lifebringers Guild), według której człowiek to proces, w którym poszczególne elementy pojawiają się stopniowo i z czasem wzrastają. (Kto zainteresowany ten znajdzie i przeczyta)
Dosyć powszechna jest też wersja uproszczona, w której liczba elementów całego kompleksu cielesno-duchowo-duszowego została zredukowana do dziewięciu elementów.
Dobrze jest wiedzieć, co dane pojęcia oznaczają, bo w dużym stopniu ułatwia to zrozumienie źródeł i innych tekstów. Na co dzień również posługujemy się niektórymi z nich, dlatego warto jest zorientować się choć trochę w temacie i umieć chociaż odróżnić hugr od modhr :-)
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ulf » piątek, 25 marca 2011, 11:02

i Hamingje od Fylgji :D
Ulf
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Elza » piątek, 25 marca 2011, 21:29

Skompikowana teoria ale niezwykle ciekawa.
Wspaniale wytlumaczona lecz nie da sie dokladnie zrozumiec a szczegolnie zapamietac poczegolnych nazwpo jednorazowym czytaniu.
Jedno zrozumialam-dusza i cialo to jednosc,calosc ,od momentu poczecia az do smierci.
Tak na marginesie.
Asatryjczycy nie moga stosowac aborcji w/g tego co zrozumialam.
Elza
 

Re: Asatryjska duszologia

Postprzez Ulf » piątek, 25 marca 2011, 21:43

Nie musza. Do momentu nadania imienia dziecko nie jest czlowiekiem, ani czlonkiem rodziny ;) Kiedys bylo to wykorzystywane do porzucania dzieci kalekich badz niechcianych, bez lamania rodzinnych zobowiazan i uszczerbku na honorze. Tak wygladalo to kiedys...
A dzisiaj? Asatru jest co prawda religia "prorodzinna" - ale nie narzuca nikomu sposobu postepowania w takim przypadku.

A skad wogole ten pomysl "o zakazie aborcji", Elzo ?
Ulf
 

Następna strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron