Ragnarok

Re: Ragnarok

Postprzez Thordis » środa, 6 sierpnia 2014, 11:13

No właśnie mniej więcej to miałam na myśli, mówiąc o ciągłości. Zresztą to właśnie nie tylko Ameryka. Mnóstwo tradycji czysto przedchrześcijańskich i w minimalnym stopniu schrystianizowanych lub wcale można doszukać się w ludowości niemieckiej, brytyjskiej czy nawet islandzkiej i norweskiej.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Ragnarok

Postprzez Hrefna » środa, 6 sierpnia 2014, 11:30

OffTopic!
Dlatego tak uparcie kopię w folklorze wszelakim :D
A mówiący w Deitsch chłopi nie zaczęli w Deitsch nagle mówić w Ameryce. Oni tam po prostu w końcu się zebrali, wyjechała niewielka grupa ludzi z sąsiadujących wiosek, "swoich" i kultywujących te same obyczaje, którzy dopiero na emigracji zrozumieli, co jest dla nich istotne. Szanuję, podziwiam, i choć nie do końca podzielam, zamierzam skorzystać z zaproszenia na jakieś święto, w końcu trzeba tę wizę niewykorzystaną jakoś wykorzystać...
Oft vitu ógörla, þeir er sitja inni fyrir, hvers þeir ro kyns, er koma;
er-at maðr svá góðr at galli né fylgi, né svá illr, at einugi dugi.

Hávamál 133 [132] (Loddfafnismál 23)
Avatar użytkownika
Hrefna
 
Posty: 308
Dołączył(a): środa, 3 października 2012, 02:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ragnarok

Postprzez Satu » środa, 6 sierpnia 2014, 16:10

Thordis napisał(a):Dokładnie, przecież nie wszyscy się schrystianizowali od razu i nie wszyscy w takim samym stopniu, to był długi i złożony proces. Więc Ragnarok musiałby dla każdego następować w innym momencie :P Bez sensu.


Dla niektórych koniec świata/ery/czasów w 2012 nastąpił. Dla mnie nie. Pomimo rzeczywistego bezsensu nie odbiera to sytuacji realizmu.
Avatar użytkownika
Satu
 
Posty: 93
Dołączył(a): wtorek, 15 stycznia 2013, 15:55

Re: Ragnarok

Postprzez Thordis » środa, 6 sierpnia 2014, 19:07

Satu napisał(a):Dla niektórych koniec świata/ery/czasów w 2012 nastąpił. Dla mnie nie. Pomimo rzeczywistego bezsensu nie odbiera to sytuacji realizmu.


Albo o czymś nie wiem, bo jestem niedoinformowana, albo nie rozumiem...
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Ragnarok

Postprzez Ulf » środa, 6 sierpnia 2014, 20:17

Satu chodzi prawdopodobnie o slynna sprawe "kalendarza Majow" z ktorej niedouczeni ezomezo zrobili koniec swiata :P
Tylko w jaki sposob czyjas glupota mialaby wplywac na MOJE widzenie swiata, jest dla mnie zagadka.
Ulf
 

Re: Ragnarok

Postprzez Satu » środa, 6 sierpnia 2014, 20:35

Rozwijając - rzeczywiście chodzi o ten słynny koniec świata zgodny z kalendarzem Majów, a przynajmniej ponoć zgodny z nim. Niektórzy ludzie wciąż wierzą, że koniec świata - w tym czy innym sensie - nastąpił. Dla większości jednak jest to idiotyzm. I w ten sam sposób x lat temu część osób mogłaby uznawać Ragnarok za coś, co miało już miejsce, a część nawet o nim nie słyszeć - jeśli coś nie dzieje się fizycznie a jedynie w głowach ludzi nie jest problemem aby dla części się wydarzyło, dla części nie. Kwestia jest tylko tego, czy uznaje się Zmierzch Bogów za prawdziwą przepowiednię, wydarzenie, która nas czeka, czy "późniejszy dodatek" stworzony w konkretnym celu. I zastanawia mnie na ile tę drugą opcję można uznać za sensowną.
Avatar użytkownika
Satu
 
Posty: 93
Dołączył(a): wtorek, 15 stycznia 2013, 15:55

Re: Ragnarok

Postprzez Sylcia » środa, 6 sierpnia 2014, 20:49

Satu napisał(a): Kwestia jest tylko tego, czy uznaje się Zmierzch Bogów za prawdziwą przepowiednię, wydarzenie, która nas czeka

Osobiście bym wolała, żeby spełnił się dosłownie i ten cały świat pizgnął za przeproszeniem :P Taki Ragnarok umysłowy brzmi bardzo nieatrakcyjnie ]:P
Nie zajmuję się już asatru ani runami, toteż proszę mnie o to nie nagabywać. Konta niestety usunąć się nie da :p
Sylcia
 
Posty: 146
Dołączył(a): sobota, 13 października 2012, 17:29

Re: Ragnarok

Postprzez Hrefna » środa, 6 sierpnia 2014, 21:05

Patrząc racjonalnie, jeśli Ragnarok ma być realny i cały świat spłonąć, to... ta ponownie pierwsza para ludzi chyba będzie musiała ewoluować od początku, od karaluchów. Bo kataklizm jaki jesteśmy w stanie celem zakończenia i spalenia świata sami sobie zgotować, chyba tylko karaluchy będą w stanie przeżyć... A kataklizm zgotowany przez nas samych sobie samym ma z mitycznym Ragnarokiem jedną cechę wspólną - wszechogarniający pożar z falą uderzeniową jako bonusem... tylko zima będzie po, nie przed.

:mrgreen:
Oft vitu ógörla, þeir er sitja inni fyrir, hvers þeir ro kyns, er koma;
er-at maðr svá góðr at galli né fylgi, né svá illr, at einugi dugi.

Hávamál 133 [132] (Loddfafnismál 23)
Avatar użytkownika
Hrefna
 
Posty: 308
Dołączył(a): środa, 3 października 2012, 02:21
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron