Ragnarok

Ragnarok

Postprzez Ask » sobota, 24 września 2011, 20:05

Zmierzch Bogów - zniszczenie starego porzadku, początek nowego etapu w Germańskiej kosmologii. Dla mnie osobiście jeden z najbardziej fascynujących elementów skadynawskiej mitologii. Jaka jest Wasza opinia na temat Raganarok? Czy mit zagłady Asgardu i Midgardu pełni istotną rolę we współczesnym Asatru?
Ask
 
Posty: 187
Dołączył(a): wtorek, 29 marca 2011, 12:28

Re: Ragnarok

Postprzez Vrede » poniedziałek, 26 września 2011, 09:02

Hmm... u mnie to przekłada się na docenianie chwili bieżącej, spełnione i satysfakcjonujące życie. Coś na zasadzie maksymy "żyj tak jakbyś miał dzisiaj umrzeć". Nie gdybam na temat Ragnaroku, ale gdyby teraz nastąpił taki "koniec świata" to, mimo iż nie wszystkie moje życiowe cele zostały zrealizowane, i tak byłabym zadowolona z tego co wydarzyło się do tej pory.
Druga rzecz to czujność i gotowość do walki "w razie czego". W sumie sporo małych ragnaroków raz na jakiś czas na dotyka i trzeba sobie jakoś z nimi radzić :>
Avatar użytkownika
Vrede
 
Posty: 933
Dołączył(a): czwartek, 10 marca 2011, 21:56
Lokalizacja: Wrocław i Oslo

Re: Ragnarok

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 26 września 2011, 09:47

Dla mnie to w zasadzie bardziej sprawa dla Valfathera - bo to On musi wszystko przygotować. Ja co najwyżej mogę być jednym z pionków, choć szczerze mówiąc wolałbym nie.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ragnarok

Postprzez Thordis » poniedziałek, 26 września 2011, 13:31

Ostatnio z Sol miałyśmy taką rozmowę właśnie o tych prywatnych ragnarokach, o których pisze Vrede. Chyba każdy takie przeżywa. Czasami trzeba zniszczyć wszystko, co było do tej pory, żeby zbudować dla samego siebie nowy, lepszy świat. Niezła szkoła życia ale bardzo przydatna i, jak się potem okazuje, opłacalna.
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Ragnarok

Postprzez Olaf » poniedziałek, 26 września 2011, 15:22

To i ja dorzucę swoje parę groszy.

Dla mnie osobiście Ragnarok nie jest zbiorem walk mniejszych i większych, które toczymy z przeszkodami co chwila pojawiającymi się na naszej drodze. To raczej cel ostateczny, do którego wyniki tych życiowych potyczek prowadzą, a z którym prędzej czy później trzeba się będzie zmierzyć.
Avatar użytkownika
Olaf
 
Posty: 123
Dołączył(a): wtorek, 10 maja 2011, 20:32
Lokalizacja: Łódź

Re: Ragnarok

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 26 września 2011, 15:49

No więc właśnie... w Ragnarok nie chodzi o odrodzenie w kółko to nie cykl, lecz finalna walka, po której mamy pewne "oczyszczenie" ale raczej na poziomie bogów niż ludzi - co z ludźmi będzie, zresztą nie wiadomo.

Nasze codzienne walki, większe i mniejsze, mogą (ale nie muszą) być przygotowaniem do Ragnarok, ale nie są Ragnarokami - Ragnarok, zmierzch bogów jest jeden.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ragnarok

Postprzez Sol » poniedziałek, 26 września 2011, 15:52

Dlatego można to nazywać "małym Ragnarokiem". ;) A nie Ragnarokiem w pełnym tego słowa znaczeniu. :)
Szukaj kruczków!
Avatar użytkownika
Sol
 
Posty: 82
Dołączył(a): wtorek, 12 lipca 2011, 18:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ragnarok

Postprzez Olaf » poniedziałek, 26 września 2011, 16:19

To tak, jakbyś niekończące się walki wojowników w Valhalii nazwała małymi Ragnarokami. A oni tylko ćwiczą przed właściwym, jedynym (ukłon w stronę Szerszenia) Ragnarokiem.

Może i się czepiam, ale osobiście lubię nazywać rzeczy po imieniu. Przykładowo, przekąska to przekąska a nie "mały obiad". ;)
Avatar użytkownika
Olaf
 
Posty: 123
Dołączył(a): wtorek, 10 maja 2011, 20:32
Lokalizacja: Łódź

Re: Ragnarok

Postprzez Sol » poniedziałek, 26 września 2011, 17:23

Dla mnie przekąska bywa małym obiadem (o bogowie), więc myślę, że kwestia nazewnictwa jest po prostu sprawą bardzo indywidualną. ;)
Żeby troszkę rozbudować moje zdanie - nazywam to tak, bo jest to dla mnie forma, w której ponoszę ofiary konieczne, ale niezależnie od tego, jak bardzo mnie to boli i jak dużą stratą się coś okazuje, to koniec końców prowadzi do zwycięstwa, stworzenia lepszego świata. ;)
Ale oczywiście zgodzę się, że w tym przypadku 'ragnarok' to dość luźne określenie.
Szukaj kruczków!
Avatar użytkownika
Sol
 
Posty: 82
Dołączył(a): wtorek, 12 lipca 2011, 18:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ragnarok

Postprzez Olaf » poniedziałek, 26 września 2011, 17:38

Sądzę, że rozumiem co masz na myśli.
Mimo wszystko uważam, że nazwa "mały Ragnarok" nie jest właściwa, jakkolwiek luźna by nie była...ale to moje osobiste zdanie, i nie będę Cię przekonywał do swojego punktu widzenia. ;)
Avatar użytkownika
Olaf
 
Posty: 123
Dołączył(a): wtorek, 10 maja 2011, 20:32
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron