Kto w Polsce piorunami ciska?

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez Isa » poniedziałek, 11 lipca 2011, 07:33

Dokładnie :P Jeżeli modlisz się o to, żeby spadł deszcz, kiedy na niebie są chmury, jest większe prawdopodobieństwo sprawdzalności modlitwy. I statystyki rosną - np. w zakresie cudów jasnogórskich :P
Íss er árbörkr
ok unnar þak
ok feigra manna fár.
Avatar użytkownika
Isa
 
Posty: 279
Dołączył(a): poniedziałek, 28 marca 2011, 18:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez Thordis » poniedziałek, 11 lipca 2011, 09:34

To się nazywa cud kontrolowany ;)
Thordis
 
Posty: 1155
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 11:43
Lokalizacja: Gdynia

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez KozioU » środa, 7 grudnia 2011, 15:13

Jak pewnie wiecie, mnie od Skandynawii ciągnie czasem na wschód i często grzebię w rzeczach z pogranicza naszej mitologii i mitologii Saami (tam znajduję dużo śladów po Wanach). Dziś wpadłem na ciekawy trop w temacie Thora i Tyra. Za "oficjalny" odpowiednik Thora u Samów uważa się Perkele - boga piorunów i siły, czasami utożsamianego z Ukko. Ale istniał też bóg odpowiadający naszemu Tyrowi, bóg wojny o imieniu (i tu się zaczyna ciekawa część) Iku-Turso, Tursas albo Turisas (cóż za zbieżność!!!). Ale w niektórych wersjach Turisas był morskim potworem (Meritursas we współczesnym fińskim to ośmiornica) o tysiącu głów i tysiącu rogów, który mieszkał w Pohjola - krainie na dalekiej północy z której pochodziło Zło. A poza tym Turisas (jako potwór, nie jako bóg wojny) był ojcem Dziewięciu Chorób/Zaraz (ich matką była Loviatar, córka boga śmierci), które prześladowały Saamów. Jeśli do tego dodamy, że nasze Thursy używały do swoich łuków strzał, które wywoływały u trafionych ludzi straszliwe choroby to zaczyna mieć to coraz więcej sensu.

Jeszcze dalej będę tropił, jak coś ciekawego znajdę to dam znać.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 14:03

Nasze Alfy... używały tych strzał Koźle - a zważ, że Frey (Wan) był władcą z nadania ich krainy.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez KozioU » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 15:10

Alfy używały strzał powodujących choroby? Rozwiń proszę, bo ja dotarłem tylko do Thursów w materii zatrutych/przeklętych strzał.
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 16:30

Elf-shot (or elf-bolt or elf-arrow) is a word found in Scotland and Northern England, first attested in a manuscript of about the last quarter of the 16th century. Although first attested in the sense 'sharp pain caused by elves', it is later attested denoting Neolithic flint arrow-heads, which by the 17th century seem to have been attributed in the region to elvish folk, and which were used in healing rituals, and alleged to be used by witches (and perhaps elves) to injure people and cattle.[7] So too a tangle in the hair was called an elf-lock, as being caused by the mischief of the elves (or especially by Queen Mab),[8] and sudden paralysis was sometimes attributed to elf-stroke. Compare with the following excerpt from an 1750 ode by Willam Collins:

There every herd, by sad experience, knows
How, winged with fate, their elf-shot arrows fly,
When the sick ewe her summer food forgoes,
Or, stretched on earth, the heart-smit heifers lie.


To tak, coby źródło na szybko podać:
http://en.wikipedia.org/wiki/Elf

No i zaklęcie anglo-saksońskie:
http://www.northvegr.org/misc%20primary ... s/004.html

Może w istocie o tym zatruciu się zapędziłem - niemniej ciekawe jest... zakończenie:
This to cure you of Aesir-shot, this to cure you of elf-shot,
This to cure you of hag-shot; I will help you.
Hurry then to the head of the mountain.
Be you whole, may the Lord help you.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez KozioU » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 19:33

Dzięki, bardzo ciekawe. A co do tej końcówki, to nic dziwnego że "Pan" chronił przed elfimi strzałami :-)
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez Szerszen » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 21:06

Chodzi mi raczej o to, że Asowie też "ciskali strzałami" po równi z Alfami i wiedźmami.
Skalat maðr rúnar rista, nema ráða vel kunni
Avatar użytkownika
Szerszen
 
Posty: 1234
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 07:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez KozioU » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 22:53

No wszyscy ciskali, chyba że woleli akurat włócznią rzucać.

[Wydzieliłem offtop do sąsiedniego wątku. KozioU]
A furore Normanorum libera nos, O Domine!
Avatar użytkownika
KozioU
 
Posty: 1338
Dołączył(a): środa, 9 marca 2011, 00:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kto w Polsce piorunami ciska?

Postprzez Alithei » poniedziałek, 16 lipca 2012, 20:01

KozioU napisał(a):Parafrazując Freuda, czasami burza to tylko burza.


W takim razie, bogowie ingerują wtedy gdy mają powód. Przykładowo gdy chcą ukarać łamiącego przysięgę. Dobrze mówię?
Alithei
 
Posty: 27
Dołączył(a): czwartek, 12 lipca 2012, 23:22

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mitologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron