Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 3347 bytes written, possibly out of free disk space in /home/asatru/www/15e896.php on line 41
Forum • Zobacz wątek - Chrystianizacja

Chrystianizacja

Chrystianizacja

Postprzez Hinni » sobota, 13 lipca 2013, 11:30

Nie wiem czy w dobrym dziale pytam, jeśli nie - proszę o przeniesienie do odpowiedniejszego. Pytanie przyszło mi do głowy pod wpływem czytania "Mitologii Skandynawskiej w epoce Wikingów" Słupeckiego poleconej mi przez Thursa i odbytej z nim dyskusji na temat Ragnaroku. No bo - jakby nie patrzeć, teraz odtwarzamy kult bogów który został praktycznie wyparty przez chrześcijaństwo. Wobec tego: gdzie byli nasi bogowie kiedy chrzczono ich wyznawców? Czy na tamtą chwilę byli zbyt zajęci i machnęli sobie ręką na rąbanie toporami posągów i palenie świątyń? No bo - z naszego, ludzkiego punktu widzenia to wyznawcy Jezusa zafundowali naszemu światu prawdziwy Zmierzch Bogów, bez bitewnej chwały, w ciszy, zapomnieniu i zwątpieniu.
Śmiej się przy ludziach,
Płacz tylko w ukryciu,
Bądź lekka w tańcu,
Ale nigdy w życiu.
Avatar użytkownika
Hinni
 
Posty: 146
Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2013, 18:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Chrystianizacja

Postprzez Satu » sobota, 13 lipca 2013, 12:39

Gdyby nadszedł prawdziwy Zmierzch Bogów nie było teraz nas, czczących ich, nawet jeśli w niewielkich grupkach. Do bycia zdolną do odpowiedzi na pytanie "gdzie byli?" się nie poczuwam, ale z całą stanowczością nie traktowałabym chrystianizacji jako zupełnego wyparcia religii wcześniejszych. Przecież one zawsze gdzieś tam trwały, nawet jeśli nie można się już było tak z nimi obnosić i trwają do dziś.
Avatar użytkownika
Satu
 
Posty: 93
Dołączył(a): wtorek, 15 stycznia 2013, 15:55

Re: Chrystianizacja

Postprzez Hrefna » sobota, 13 lipca 2013, 12:42

Bogowie zresztą są dobrymi strategami. Pomijając fakt, że ich pojęcie czasu może się różnić od naszego. Może... przyczaili się, by ujawnić się w bardziej sprzyjających okolicznościach?
Takie żartobliwe gdybanie.
Oft vitu ógörla, þeir er sitja inni fyrir, hvers þeir ro kyns, er koma;
er-at maðr svá góðr at galli né fylgi, né svá illr, at einugi dugi.

Hávamál 133 [132] (Loddfafnismál 23)
Avatar użytkownika
Hrefna
 
Posty: 308
Dołączył(a): środa, 3 października 2012, 02:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chrystianizacja

Postprzez Hinni » sobota, 13 lipca 2013, 12:49

No tak - w tym temacie to będzie zawsze gdybanie, przynajmniej jak długo dyskusja toczy się tylko między nami. Może moje porównanie do Ragnaroku było mocno na wyrost, ale naprawdę tylko pewnej (pozwolę sobie użyć tu tego słowa) modzie zawdzięczamy odrodzenie się Asatru w naszych czasach. Kiedy Wanowie próbowali podebrać Asom wyznawców, skończyło się ostrym konfliktem. Przychodzi Jezus, a dokładniej to jego kapłani, zgarniają państwo po państwie, jakby grali w monopol - i nic. Wiem że zadawanie takich pytań to jest takie trochę wtykanie kija w mrowisko, ale chce znać Wasze zdanie na ten temat.
Śmiej się przy ludziach,
Płacz tylko w ukryciu,
Bądź lekka w tańcu,
Ale nigdy w życiu.
Avatar użytkownika
Hinni
 
Posty: 146
Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2013, 18:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Chrystianizacja

Postprzez Knust » sobota, 13 lipca 2013, 14:02

Zasadniczo Zmierzch Bogów oznaczałby ich śmierć. A bogowie jak najbardziej funkcjonują w naszym żywocie. Możemy więc uznać, że Ragnarok już był, a bogowie się wskrzesili (skoro Baldr mógł to czemu oni mieliby nie mieć takiej możliwości). Jest to jednak już bardzo dęte i kombinowane. Skupmy się więc na teorii według której Ragnarok dopiero nadejdzie. Gdzie byli bogowie? Zacznijmy od faktu, że bogowie to istoty które nie potrzebują nas jakoś wybitnie do szczęścia. Owszem, czasem mają do nas interes, czasem my mamy do nich, a ponadto lubią od święta się napić z nami. Z tego prostego powodu kolejne fale chrystianizacji mogły być im obojętne, mogli też je zlekceważyć - tak, bogowie również czasem się mylą. Patrząc od tej strony trudno też nie zauważyć jednej kwestii - wszelkie walki religijne między pogaństwem i barankami to było świetne źródło wojów do Walhalli. A być może bogom na rękę była czystka etniczna. W końcu czym dla Odyna jest marne kilka wieków oczekiwania na nową ekipę politeistów.

Wszelkie tego typu rozkminy pozostaną jedynie rozkminami, nie da się tu niczego ustalić 'na pewno'. Część sama zmieniała wiarę - więc po co mieliby interesować bogów, część natomiast poległa w walce - i to był ładny zaciąg do wojsk asgardzkich.
[url]kucfilolog.blogspot.com[/url]
Knust
 
Posty: 138
Dołączył(a): środa, 28 grudnia 2011, 02:41

Re: Chrystianizacja

Postprzez Ulf » niedziela, 14 lipca 2013, 12:48

Wieczna slawa i chwala najwyzszemu z Asow za jego pokrecone mysli i zdolnosc manewrowania w Wyrdzie...
Mnie odrazu na mysl przychodzi slynna teoria Gambitu Wszechojca, czyli jak to Jednooki wycyckal wszystkich swoich przeciwnikow.
Raz, dobrze... i na zawsze :lol:
Ulf
 

Re: Chrystianizacja

Postprzez Hrefna » niedziela, 14 lipca 2013, 17:01

Otóż to, nie da się ukryć, że zobaczywszy pytanie pomyślałam o tym samym. Nawet jeśli razem z wrogami eliminuje siebie, świat i tak nadal będzie "nasz"...

Dlatego "przycichnięcie" na czas agresywnej chrystianizacji wydaje mi się mimo wszystko właściwym tokiem myślenia. Parę setek lat to dla bogów naprawdę znacznie mniej niz dla ich wyznawców,jak to już i Knust wyżej powiedział. Mogli uznać chrześcijaństwo za zjawisko przejściowe i wiedzieć, że przyjdzie czas, gdy przestanie ono ludziom wystarczać, będą potrzebowali czegoś hm... prawdziwszego. I wtedy ujawnić się na nowo. Bo ilu z nas weszło na drogę germańskiej religii (tak, wiem, że wpisuję się tu w pewien prześmiewczy obraz, ale cóż zrobić) dlatego, że któryś z bogów lub któraś z bogiń bezpośrednio ich wezwała, a oni to po prostu zaakceptowali? Według mojego rozeznania naprawdę spora część. Znam też zresztą i osoby, które tego nie zaakceptowały i dalej idą swoimi wcześniejszymi drogami, wybór został pozostawiony potencjalnym wyznawcom, nic na siłę, w odróżnieniu od Jahwe bogowie szanują nasze wybory.

Co do mody - cóż, niewątpliwie popularność "wikingów" na pewno przyczyniła się do odrodzenia religii północy. Ale germański rekonstrukcjonizm to nie tylko wikingowie, ale także - jeśli zagłębić się w temat, nisze, które w ogóle modne nie są...

Zresztą czy islandzkie odrodzenie Asatru wpisywało się w jakąś modę? W latach 70. nawet neopogaństwo w dowolnym kształcie raczej modne nie było jeszcze. Wybuch mody nastąpił wraz z rozwojem internetu... również dlatego, że ludzie zaczęli odkrywać, że są inni ludzie, myślący i czujący podobnie do nich.
Oft vitu ógörla, þeir er sitja inni fyrir, hvers þeir ro kyns, er koma;
er-at maðr svá góðr at galli né fylgi, né svá illr, at einugi dugi.

Hávamál 133 [132] (Loddfafnismál 23)
Avatar użytkownika
Hrefna
 
Posty: 308
Dołączył(a): środa, 3 października 2012, 02:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chrystianizacja

Postprzez Undersøkelsesbrønn » niedziela, 14 lipca 2013, 22:01

Bogowie pozostawili ludziom w Midgardzie walkę między sobą, a wojują z poważniejszymi przeciwnikami. Thor raz po raz rozjeżdża swymi kozłami chrześcijańskie anioły, Odyn tłucze Gungnirą Jahwe po głowie, a Munin i Hugin dziobią Ducha świętego... ];)
Avatar użytkownika
Undersøkelsesbrønn
 
Posty: 74
Dołączył(a): środa, 20 czerwca 2012, 11:27
Lokalizacja: Wrocław-Vratislav-Breslau

Re: Chrystianizacja

Postprzez Hinni » niedziela, 14 lipca 2013, 22:08

Knust napisał(a):Patrząc od tej strony trudno też nie zauważyć jednej kwestii - wszelkie walki religijne między pogaństwem i barankami to było świetne źródło wojów do Walhalli


Mnie ten argument mocno przekonuje ;) Swoją drogą - przyszła młoda i z miejsca pyskuje - ale jak zaznaczyłam na wstępie, przyszłam by pytać, bo bez pytania nie uzyskuje się odpowiedzi.

I jakkolwiek nasze tu gdybanie jest tylko gdybaniem - to weźmy pod uwagę, że gdyby uznać bezcelowość gdybania, to żadna dyskusja na tematy niemożliwe do sprawdzenia doświadczalnie nie miałaby sensu.

Choć z drugiej strony - w kwestii walk - wiele krajów przyjęło chrzest raczej dobrowolnie (lub pod wpływem mniejszego/większego szantażu - w każdym razie bezkrwawo.
Śmiej się przy ludziach,
Płacz tylko w ukryciu,
Bądź lekka w tańcu,
Ale nigdy w życiu.
Avatar użytkownika
Hinni
 
Posty: 146
Dołączył(a): czwartek, 27 czerwca 2013, 18:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Chrystianizacja

Postprzez Thorbiern » środa, 7 sierpnia 2013, 18:02

Pytanie postawiłaś świetne, ale pewnie nie doczekasz się równie świetnej odpowiedzi, a to z tej prostej przyczyny, że rozmawiasz tu tylko z Heimdalowym odległym potomstwem, a nie z samymi Asami.
Być może zarówno Ty jak i my udzielając kolejnych odpowiedzi prezentujemy zbyt antropocentryczny pogląd przyjmując, że nasze pojęcia czasu i przestrzeni znajdują bezpośrednią analogię w Asgardzie. Właściwą perspektywę, zakorzenioną niejako w podświadomości, maja wobec świata bogów wyznawcy hinduizmu i religii pokrewnych np. buddyzmu. Hinduiści, dżiniści czy buddyści doskonale wiedzą, że zarówno czas jak i przestrzeń świata bogów to zupełnie odrębna, choć tak jak i nasza, podlegająca prawom karmy (My powiedzielibyśmy prawom wyrdu) rzeczywistość. To, że bogowie egzystując w swojej czasoprzestrzeni mogą uczestniczyć także w historii rodzaju ludzkiego to ich szczególna moc (hinduiści czy buddyści powiedzieliby ,że to ich sidhi-zdolności).
Do czego zmierzam? Ano do tego, że cała historia ewangelizacji ludów barbaricum, z punktu widzenia Bogów może być interesującym epizodem i tylko epizodem.
Czemu tak myślę, ano właśnie dlatego, że przyjmujących chrzest boendir Thor nie powalał swym młotem; ba poprzez "wyrocznię rzutu kości" Asowie często godzili się na wyprawy misyjne na ziemie skandynawskie. Dla nich, wydaje mi się, to nieistotny choć ciekawy epizod w dziejach. Czy mieli rację? Tak po raz kolejny trzeba im to przyznać. Chrześcijaństwo i jego system wartości zdycha na naszych oczach. Po raz kolejny mądrość Odyna dała o sobie znać. Nie warto podnosić włóczni na przeciwnika, którego zniszczenie nie przyniesie ci wystarczającej sławy.
Þorbjörn Ríkarðson
Avatar użytkownika
Thorbiern
 
Posty: 203
Dołączył(a): wtorek, 22 marca 2011, 16:56
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron